nr 42/2004
Mateusz Wyrwich

Rajd katyński

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Przejechali na motocyklach pięć tysięcy kilometrów podczas czwartego już rajdu. Chcieli na własne oczy zobaczyć ślady nieodległej historii i złożyć hołd pomordowanym przez sowiecki imperializm. Wyjechali w końcu sierpnia, żegnani na placu Piłsudskiego przed Grobem Nieznanego Żołnierza przez księdza Prymasa i kapelana rodzin katyńskich Zdzisława Peszkowskiego. Wrócili we wrześniu.

...ciąg dalszy
fot. Mateusz Wyrwich
Uczestnicy w miejscu straceń Kijów - Bykownia

Lekcja historii

Rzeszowiak Wojciech Krupa "od kilkulatka" jeździ na motocyklach. Z zawodu jest maszynistą lokomotyw spalinowych. Ten rajd był dla niego niezwykle ważny, bo stał się sprawdzianem kondycji po zawale. Serce zdało egzamin. - Ojciec mój walczył w I Dywizji Pancernej u Generała Maczka - opowiada Wojciech Krupa. - Przeszedł trzy fronty. W 1939 roku walczył w Równem. Później internowano go na Węgry. Katyń to dla mnie miejsce szczególne. Bo na temat Katynia mówiłem już w szkole, kiedy nie wolno było mówić. Byłem trochę za to represjonowany. Także w wojsku.

Tomasz Klimczewski studiuje historię na czwartym roku Wyższej Szkoły Humanistycznej w Łowiczu. Urodził się w 1981 roku, więc o Katyniu mógł się dowiedzieć już bez przeszkód w szkole podstawowej. Niedawno rodzice powiedzieli mu, że jeden z kuzynów zginął w Katyniu. Kiedy więc usłyszał o pierwszym rajdzie, od razu chciał pojechać. Ale nie było go jeszcze wówczas stać na doskonały motocykl, by pokonać tak długą trasę. - Ta podróż to dla mnie lekcja historii. Lubię takie praktyczne zdobywanie wiedzy. Uważam, że rajdy historyczne powinny być realizowane już w szkołach. Bo wówczas można poznać najlepiej prawdę. A nie tylko z książek czy muzeów.

Policjant z Zabrza, Krzysztof Baryła, uczestniczy w rajdzie z piętnastoletnią córką Anną. Jak podkreśla ojciec, głównie po to, by podciągnąć ją z historii. - Chcę, żeby poznała nasze najnowsze dzieje. Te niekoniecznie łatwe - wyjaśnia. - Tego w książce nie znajdzie. Klimatu, atmosfery. Nie spotka ludzi. Na ogół jeździmy na zachód Europy, rzadko na wschód. A tam kształtowała się ważna część naszej historii.

Stanisław Huszcza jest właścicielem hotelu na Mazurach. Właśnie w czasie rajdu jego hotel ma największe "obłożenie". - Bardzo jestem wdzięczny żonie i rodzinie, że umożliwiły mi wyjazd na rajd. Jest to mój pierwszy rajd historyczny. W Katyniu wprawdzie nikt z rodziny nie zginął, ale bliscy teściów, którzy zostali na Białorusi i w Wilnie, byli więzieni i prześladowani przez ruskich - wyjaśnia pan Stanisław. - Dziękuję Bogu, że mogłem po raz pierwszy modlić się w miejscach straceń Polaków. Chciałem im w ten sposób oddać hołd. Uczestniczyłem już w wielu uroczystościach religijnych i patriotycznych, ale tak wielkiego wzruszenia jak na katyńskiej trasie wcześniej nie doznałem.

Nawet ptaki nie śpiewały

Tatiana Serwetnyk jest w Polsce od kilku lat korespondentką ukraińskiego radia. Szkołę podstawową rozpoczynała w ukraińskiej republice Sowietów. Kończyła w wolnej Ukrainie. I niewiele wiedziała o zbrodniach komunizmu. Nigdy też nie myślała, że Rosja jest okupantem Ukrainy. Przeżyła szok, dowiedziawszy się na początku lat dziewięćdziesiątych, że Lenin stworzył obozy. Tatiana wybrała się na rajd ze względów zawodowych, ale i po to, by poznać historię sowieckiego totalitaryzmu. - Nie wiedziałam, czym był Katyń. Dopiero później ta wiedza do mnie dotarła. Teraz w jakiś sposób namacalnie, kiedy zobaczyłam krzyż. Olbrzymią tablicę z nazwiskami... - mówi Tatiana Serwetnyk. - Sama wioska też zrobiła na mnie przygnębiające wrażenie. Mówiąc metaforycznie, jest ona dla mnie odzwierciedleniem tego, co się tam stało. Jeden z kolegów - Jacek Kawczyński zauważył, że w czasie Mszy nie śpiewał żaden ptak. Nie było też szelestu liści. Podczas rajdu oprócz tego, że spotykaliśmy fantastycznych ludzi, którzy nas znakomicie przyjmowali, co i rusz napotykaliśmy ślady zbrodni. Duże wrażenie wywarło na mnie też to, że polskie nekropolie są tak licznie odwiedzane przez Polaków. W pobliżu Kijowa, w Bykowni, jest miejsce kaźni między innymi Polaków i Ukraińców. Niedaleko mieszka moja ciocia. Kiedyś przejeżdżałam tamtędy. Widziałam krzyże stojące przy drodze. Myślałam, że to cmentarz komunalny. Nikt mi nie powiedział, co tu się stało. Kiedy się dowiedziałam pod koniec lat dziewięćdziesiątych, było to dla mnie ogromnym wstrząsem. Kijów zamieszkuje blisko trzy miliony ludzi. Pytanie: ilu z nich odwiedza to miejsce naszej narodowej tragedii, wciąż nie daje mi spokoju.

Po inwazji Sowietów na Polskę 17 września 1939 roku w obozach osadzono kilkanaście tysięcy jeńców wojennych. W Ostaszkowie - ponad 6500. Kozielsku - blisko 4500 osób. Starobielsku natomiast prawie 4000 wojskowych. Kilka tysięcy wśród uwięzionych stanowili żołnierze rezerwy, którzy w cywilu sprawowali funkcje lekarzy, inżynierów, przemysłowców, prawników, dziennikarzy, pracowników nauki, nauczycieli. Dwudziestego lutego 1940 roku w Zakopanem, podczas trzeciej konferencji gestapo i NKWD, Niemcy i Rosjanie przedstawili sobie nawzajem plany likwidacji polskiego narodu. Sowieci poinformowali wówczas, między innymi, o zamiarze wymordowania osadzonych w obozach polskich jeńców wojennych. Niemcy - o bezwzględnej eksterminacji Polaków, zwłaszcza tych, którzy byli wyznania mojżeszowego. Przez swojego agenta, obecnego na konferencji, wiedziały o tym mocarstwa zachodnie.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Biografia bł. ks. Tytusa Zemana jest świadectwem niezwykłej odwagi i bezkompromisowości....

34,90 zł

Tytuł tomiku uświadamia, że tym, co naprawdę mamy i czego nigdy nie zostaniemy pozbawieni...

15,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

Janków jest całe mnóstwo, ale taki – tylko jeden. Wielu już opisywało jego życie, ale...

18,90 zł

Obraz 20x30 cm został wydrukowany na płótnie bawełnianym CANVAS (100% bawełny, 360 g/m2)...

85,00 zł

św. Jan Bosko

Trzy części legendarnego komiku o św. Janie Bosko tym razem w wersji kolorowej!

33,00 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Janków jest całe mnóstwo, ale taki – tylko jeden. Wielu już opisywało jego życie, ale...

18,90 zł

książka

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

Tytuł tomiku uświadamia, że tym, co naprawdę mamy i czego nigdy nie zostaniemy pozbawieni...

15,90 zł

Biografia św. Dominika Savio

14,40 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

opowiadania dla ducha

Zebrane w tej książce opowiadania przybliżają Maryję jako wrażliwą i czułą towarzyszkę...

24,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł