nr 9/2012
Marcin Jakimowicz

Między meczami

Dodano: 25 kwiecień 2012 r.

Znają dwie modlitwy. „Za Górny Śląsk, za GKS pójdziemy aż po życia kres. Bo to nasz klub, drużyna ma, jesteśmy zawsze tam, gdzie Gieksa gra”. I drugą, której nauczyli się w Wysokim Zamku: „Dla Jego bolesnej męki”...

HENRYK PRZONDZIONO/GN
Wiola i Marek (na zdjęciu z córką) wśród familoków stworzyli miejsce pełne światła i ciepła

Sierpień 2002. Gieksa czeka na przyjazd Widzewa

Idą w trójkę. Przemykają w cieniu brudnych familoków. Jeden z chłopaków zaciska palce na sporym bejsbolowym kiju. Skręcają w ciasną uliczkę i wchodzą do Wysokiego Zamku. Przez okna sączy się utwór Grammatika: „Cicho Cię proszę, chroń przed ścieżką ciemną, nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć”. – Nie boisz się ich? – pytam stojącą przy barze Wiolę. – Nie. To oni się boją! Dlatego chodzą z kijami. Przychodzą tu codziennie. Wiola tu rządzi. Od roku prowadzi klub przy ulicy Gliwickiej w Katowicach. – Gdyby nie opieka Jezusa, nie zostałabym tu ani chwili. Raz tylko przestraszyłam się, gdy otwierając klub, zobaczyłam na schodkach kałużę krwi. Co tu się w nocy wydarzyło?

Gdy kilka lat wcześniej Wiola z przyjaciółmi z prowadzonej przez o. Ryszarda Sierańskiego Wspólnoty Dobrego Pasterza zaczęła opowiadać o pomyśle założenia chrześcijańskiego klubu, znajomi dyskretnie pukali się w czoło. „Załęże? Strach się bać!” – szeptano w towarzystwie. Tymczasem klub ruszył pełną parą. Zaczęło się od zadymy. – Sylwester. Za chwilę ma się rozpocząć pierwsza impreza w klubie. Kilku księży, dziesiątki przyjaciół, ostatnie przygotowania – wspomina Leszek Szawiński. – Nagle do sali wpadają młodzi podpici chłopcy. Zaczynają się zaczepki, wyzwiska, szamotanina. Bluźnierstwa, krew... Zaprosiliśmy ich na Mszę. I co nas zdumiało – zostali. Byli spłoszeni, nie potrafili się zachować, ale zostali. Jak się okazało, na dłużej.

Luty 2012. GKS przegrał sparing z MFK Karvina

– Gdy byłem u was przed 10 laty, pomyślałem: wytrzymacie pół roku, no, może rok. Potem skapitulujecie... – zaczepiam Wiolę i Marka Richterów. – Dzięki za zaufanie – wybuchają śmiechem. – Czy miewaliśmy pokusę, by spakować manatki? Każdego dnia... Ale dzięki temu wiemy, że nie my trzymamy stery. Plany na przyszłość? Przeżyć kolejny dzień, przetrwać kryzysy z ludźmi. Wysoki Zamek to nie miejsce dla tych, którzy oczekują natychmiastowych owoców.

Rozmawiamy pod ogromnym obrazem. – Jezus podtrzymuje ubogiego, pobitego przez życie mężczyznę – opowiada Wiola. – Najbardziej dotyka mnie to, że ten młody chłopak trzyma w rękach gwóźdź i młotek, a mimo to Jezus nie waha się przytulić osuwającego się na ziemię narkomana.

Każdego dnia popołudniami przychodzi tu kilkunastu młodych. Trafiają z różnych światów. Jedni przeszli piekło uzależnienia od narkotyków lub alkoholu, inni doświadczyli trudnego dzieciństwa. Wielu szuka miejsca, w którym mogliby się zrealizować. Czują się tu jak w domu. – Najśmieszniejsze są relacje między tymi, którzy w klubie są od lat, a nowymi chłopakami. Ci „starzy wyjadacze” stali się bardzo agresywnymi katolikami – śmieje się Marek. – Wchodzą do klubu i krzyczą na młodych: „Ściągajcie czapki, nie widzicie, że tu wisi krzyż?”. A jeszcze kilka lat temu sami dymili, ile wlazło…

Gęsto od agresji

Odrapane Załęże jest żółto-zielono-czarne. Oprócz okolic ulicy Pokoju, która jest niebieska. Gieksa i Ruch to słowa graniczne. Drut kolczasty. Przepaść.

– Szliśmy kiedyś z dziesiątką chłopaków do mieszkających w jednym z familoków kapucynów – opowiada Marek. – Nagle jak spod ziemi wyskoczyła banda 30 zamaskowanych facetów. Wszyscy z ogromnymi kijami. Otoczyli nas, jeden z nich popatrzył na ukryte pod kapturami twarze naszych chłopaków i zawołał: „K… to nasi”. Zostawili nas w spokoju. Przed rokiem szedłem Gliwicką do chorego z Panem Jezusem (jestem szafarzem Komunii św.). Wybiegła wprost na mnie grupa zamaskowanych kiboli. Powietrze było gęste od agresji. Wyjąłem Najświętszy Sakrament, a oni rozstąpili się i odeszli. Chłopcy, którzy przychodzą do klubu, mają jedyną świętość: Gieksę. Gdy wzięliśmy ich na wypad za miasto, w pokojach mieli totalny bałagan. Wszystko walało się na ziemi. Jedynie czapki i szaliki GKS-u były ułożone z pietyzmem na fotelach. To było bardzo symboliczne. Wyglądało jak prowizorycznie sklecony ołtarzyk. Przez 10 lat widzieliśmy, jak w momentach zawirowań kumple kibole zostawiali tych chłopaków na lodzie. Oni nie znają poczucia solidarności. Mogą skombinować sobie fajki, ale gdy przychodzi większy kaliber, pozostawiają cię samego i znikają.

Święty Giekaes jest bogiem pozbawionym mocy. Na szczęście Wiola i Marek nie patrzą na klubowe szaliki.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Tytuł tomiku uświadamia, że tym, co naprawdę mamy i czego nigdy nie zostaniemy pozbawieni...

15,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,00 zł

św. Jan Bosko

Trzy części legendarnego komiku o św. Janie Bosko tym razem w wersji kolorowej!

33,00 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

książka

Trzy części legendarnego komiku o św. Janie Bosko tym razem w wersji kolorowej!

33,00 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

opowiadania dla ducha

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł