Mariola

Zabrał serce kamienne a dał serce z ciała

Dodano: 3 sierpień 2011 r.

Siedziałam tam kompletnie bezradna. Mogąc dać Mu jedynie mój grzech, stając przed Nim z pustymi rękoma. Kapłan słuchał w milczeniu, miał zamknięte oczy. Na koniec zapamiętałam jedno zdanie, które powiedział: ”Idź i nie grzesz więcej”.

...ciąg dalszy

Przystępując do salezjańskiego wolontariatu przygotowującego na misję po raz pierwszy zobaczyłam, jak młodzi ludzie się modlą przed spotkaniem i to był dla mnie zaskoczenie. Ucieszyłam się. W kościele usłyszałam o rekolekcjach reo, które miały się w najbliższym czasie rozpocząć i trwać parę tygodni. Była to jakaś kolejna „deska”, o którą mogłam się złapać. I kiedy szłam z koleżanką na pierwsze spotkanie, mówiąc, że nic nie ma sensu, okazało się, że pierwszym tematem rekolekcji jest „brak poczucia sensu”. Codziennie, w ramach rekolekcji, starałam się wytrwać choć 15 minut w ciszy nad fragmentami Pisma Świętego. I tak Jezus coraz bardziej wkraczał w moje życie poprzez Słowo, odpowiadał na moje pytania. Jakbym dotykając liter Boga, sama pozwalała się dotknąć Bogu. Nawoływał. W sobotę trzeciego tygodnia powiedział: „Szukajcie, a znajdziecie, kołaczcie a otworzą wam”. I nie wiem czemu, bardzo uwierzyłam w te słowa. Czułam, że jeśli tak mówi, to tak po prostu będzie, że zdarzy się coś ważnego. Kolejnego dnia, kiedy byłam na niedzielnej konferencji, ksiądz mówił o spowiedzi, o tym, jak często wygląda i jak wyglądać nie powinna. I wiedziałam, że każde słowo było skierowane do mnie. Poczułam, że toczy się we mnie wielka walka, którą odczuwałam nawet fizycznie. Drżałam. Ksiądz przywoływał Ewangelię o synu marnotrawnym, nawołując, że czas pojednać się z Bogiem, czas wrócić do Domu Ojca. Kiedy poszłam po konferencji na mszę świętą, Ewangelia była o jawnogrzesznicy. Bóg sprzątał ruiny, słowem wypędzał demony, „zabierał serce kamienne a dawał serce z ciała” – stwarzał na nowo. I wtedy już wiedziałam, że muszę iść do spowiedzi, i że musi to się zdarzyć dzisiaj – nie jutro, nie za tydzień, dziś! Wiedziałam też, że nie chcę, aby to odbywało się na mszy, że muszę stanąć twarzą w twarz z Bogiem. Więc czekałam. Kapłan przeważnie wychodził z konfesjonału w połowie mszy, kiedy nie było ludzi, a wtedy czekał, wszyscy wyszli, a on czekał, tak jakby czekał konkretnie na mnie. Podeszłam do niego i poszliśmy do małej salki obok kościoła.

Całe spotkanie płakałam, mówiąc wszystko, mówiąc to, co wcześniej nie wydawało mi się grzechem, myśląc, że wszystko jest w porządku, bo „wszyscy” tak robią. Nie wymagając od siebie, bo „nikt” nie wymaga. Ale nic nie było w porządku. A Ojciec zdawał się wołać – Ja wymagam, bo jestem Miłością, Miłość jest wymagająca, bo pragnie twojego życia, a nie śmierci, bo pragnie pełni, a nie pustki, radości, a nie płaczu! Siedziałam tam kompletnie bezradna. Mogąc dać Mu jedynie mój grzech, stając przed Nim z pustymi rękoma. Kapłan słuchał w milczeniu, miał zamknięte oczy. Na koniec zapamiętałam jedno zdanie, które powiedział: ”Idź i nie grzesz więcej”. To była Ewangelia, słowa samego Chrystusa, które nie tylko zostały raz wypowiedziane, ale które wypowiadają się nadal, słowo, które nie tylko „jest”, ale również „dzieje się”. Słowo żywe. Słowo mające moc.

Następnego dnia było mi po prostu głupio, że mogłam Boga tak ranić, że moje serce było tak nie czułe, tak twarde, że nasze spotkania odbywały się tylko z poczucia obowiązku. Nagle poczułam ogromny wstręt do tego, co mnie od Niego oddziela. Wiem, że była to spowiedź zupełnie inna niż wszystkie, łzy, które nie tylko oczyszczały, ale również i zradzały nowe życie. Świat, choć zewnętrznie nic się nie zmieniło, był już inny. Miłość Boga Ojca zdawała się ciągle mówić: „Ja jestem”. Radość, jakiej doświadczyłam, nie potrzebowała imprez, żartów, towarzystwa. Poczułam pełnię i bliskość, jaką nie potrafi dać żaden związek, który wcześniej czy później się kończy, gdy nie ma w nim Boga. W pierwszej kolejności Bóg uzdrowił moje oczy i moją sferę seksualną. Potrafiłam też przebaczyć i wiem, że nie byłabym w stanie zrobić tego sama.

To było pierwsze tak ważne spotkanie, po którym uświadomiłam sobie, że jeśli Jezus tak bardzo o nie walczył, to ja teraz nie mogę stracić Go z oczu. Żeby móc iść dalej, musiałam się najpierw zatrzymać. Trafiłam do Katolickiej Szkoły Kontemplacji i Ewangelizacji Młodych Dzieci Światłości (www.d-s.pl). To w niej tak naprawdę zaczęła dokonywać się głębsza przemiana, zaczęła się walka. Bóg stopniowo pokazuje kolejne węzły, które wcześniej były dla mnie niedostrzegalne, by pozwolić mi doznać, że tylko Miłość jest Prawdą, że tylko Ona wyzwala. I to nie napisane słowa muszą o Niej świadczyć, ale czyny Miłości, ponieważ Miłość jest Słowem samym w sobie, ponieważ Miłość wypowiada się sama.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

Tytuł tomiku uświadamia, że tym, co naprawdę mamy i czego nigdy nie zostaniemy pozbawieni...

15,90 zł

Biografia bł. ks. Tytusa Zemana jest świadectwem niezwykłej odwagi i bezkompromisowości....

34,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

"Do Canossy i z powrotem" to zbiór ciekawostek i dykteryjek zaczerpniętych z dwóch...

24,90 zł

św. Jan Bosko

Janków jest całe mnóstwo, ale taki – tylko jeden. Wielu już opisywało jego życie, ale...

18,90 zł

Trzy części legendarnego komiku o św. Janie Bosko tym razem w wersji kolorowej!

33,00 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

książka

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

Zebrane w tej książce opowiadania przybliżają Maryję jako wrażliwą i czułą towarzyszkę...

24,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

opowiadania dla ducha

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

Tytuł tomiku uświadamia, że tym, co naprawdę mamy i czego nigdy nie zostaniemy pozbawieni...

15,90 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Książka jest zbiorem opowiadań na poszczególne dni adwentu i w ten sposób przygotowuje do...

27,52 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł