Aleksander

Polecam Filipa

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Na rekolekcjach poznałam siebie z innej strony: Jezus pokazał, że nie chodzi o to, by tylko się modlić, by mówić, że Bóg jest fajny, ale by odkryć, że On akceptuje mnie z wszystkimi moimi wadami.

Pomyślałem, że zacznę od świadectwa swojej wiary. Mam nadzieję, że może akurat Tobie ono pomoże...

Mieszkam sobie w niewielkim mieście, mieszka tu ok. 70 tys. ludzi. Mam liczną rodzinę, mam 5 rodzeństwa. Jestem najmłodszy spośród rodzeństwa. Troje już weszło w swoje dorosłe życie. Założyli rodziny i już z nami nie mieszkają. Rodzice... nigdy nie było świetnie między nimi...

Żyłem sobie tak w tym swoim miasteczku. Jako dziecko, można powiedzieć byłem dzieckiem hm... może za ostro, no ale coś na wzór "dziecka podwórkowego". Wiadomo, jako dziecko, próbujemy wtopić się w swoje towarzystwo, odnaleźć się w nich... no i to nie było towarzystwo, które dziś mi odpowiada...

Gdy miałem jakieś 8 lat.. coś nas, bandę podwórkową, nakłoniło, by spróbować papierosów. Chyba celem było pokazanie swojej dorosłości, jakże to było dziecinne...

Na szczęście szybko się nam to znudziło... i szukało się dalej czegoś co "wydorośla"... no ale na razie był zastój w "dorosłowaceniu" (słowotwórstwo :D )

Potem... dziś nawet nie wiem, jak to się stało... jak to się zaczęło, ale dopuściłem się gorszego czynu... Był to grzech samogwałtu... Ciągnęło się to za mną długo... i długo... nieświadomie, wbijałem Jezusowi ciernie w skronie. Trwając w tym, zaczęło mi czegoś brakować, więc urozmaicone było to pornografią, nieczystymi myślami...

W tej nieświadomości trwałem do roku 14-15. Coś tam ktoś mówił, że to grzech, no ale często w gazetach było napisane, że to nie grzech, że to normalne u chłopców dojrzewających, że oni właśnie tak wyładowują swój popęd seksualny... Pomyślałem sobie... no właśnie... czyli co w tym złego? Ale cały czas miałem jakieś wyrzuty sumienia... rzeczywiście czułem się podle, ale robiłem to.

Właśnie w wieku 14-15 lat pomyślałem, że trzeba z kimś o tym porozmawiać, popytać się... i że najlepiej byłby to właśnie kapłan. Koleżanka dała mi nr gadu gadu do księdza i tam zostałem uświadomiony właśnie, co ja w ogóle robię...

No tak... zostałem uświadomiony, ale cały czas robiłem to... Może nawet chciałem to rzucić, chciałem być wolny.... niestety za późno... to był już nałóg. Bywało nawet, że dopuszczałem się tego czynu kilka razy dziennie....

W wieku 17 lat, czyli pół roku temu poznałem dziewczynę... Była świetna, co prawda nie była wyjątkowo urodziwa fizycznie, ale duchowo, zdawało mi się, że to najpiękniejsza perła...

Spodobaliśmy się sobie od pierwszego wejrzenia, rzec można... No i tak gdzieś miesiąc później byliśmy już razem.

Minął jeden tydzień, drugi, trzeci... i pomyślałem, że nie... - nie mogę tego robić, nie mogę się masturbować. Uważałem, że nie jestem w porządku wobec niej. Czułem się nawet, jakbym ją zdradzał... Postanowiłem, po raz pierwszy od 2 lat, (po uświadomieniu) przystąpić do spowiedzi, a że nie jest to grzech wychodzący łatwo przez usta, poszedłem do księdza z gg, który już wiedział o mojej tajemnicy.

Dzień przed spowiedzią powiedziałem swojej dziewczynie, jak było... i że kończę z tym, nie chcę już tak żyć. Niestety, ona nie zrozumiała tego, być może było to za szybko, bo znaliśmy się co prawda 2 miesiące, razem byliśmy gdzieś ze 3 tygodnie i od razu taki szok...

Myślałem, że nasza znajomość, to uczucie się ulotni... Mówiła, że to nie ma sensu, że się nie spodziewała, że nie może zrozumieć... Hm... no rzeczywiście łatwe to nie jest, ale zdawało mi się, że powinna mnie zrozumieć, przecież tak się odważyłem jej powiedzieć... Rzeczywiście zrozumiała... minęły 2 tygodnie i zrozumiała. I wykonała bardzo piękny gest...

Siadła na łóżku wyjęła rzemyk i zawiązała mi go wokół prawej ręki - dopuszczającej się grzechu, i powiedziała, że jeśli będę miał pokusę, to żebym spojrzał na rzemyk i o Niej pomyślał... Było to piękne...

Było jakiś czas pięknie, słodko... no ale nie na długo... Stało się nagle źle, bardzo źle, nie mogliśmy się zrozumieć, nie mogliśmy porozmawiać, nie mogliśmy być razem... nie rozumieliśmy się... i właśnie podczas tego naszego upadku i ja osobiście upadłem.... znowu dopuściłem się tego grzechu... po takiej przerwie... znowu...

No i stało się... dwa tygodnie później się rozeszliśmy i rzemyk spłynął z mojej ręki...

No i znowu zaczęło się moje nieczyste życie....

2 miesiące później pojechałem na Kurs "Filipa", gdzie wyspowiadałem się z tego grzechu. Podczas tego kursu wyjątkowo Duch Święty spoczął na mnie, dając mi energię, siłę, moc, pewność i oczywiście miłość... Zrozumiałem bardzo dużo poprzez ten kurs, i bardzo zachęcam do tego typu kursów.

Po kursie w czystości trwałem 3 tygodnie, nawet niecałe 3.

Zawsze, już po pojednaniu z Bogiem w sakramencie pokuty, pewny byłem, że to koniec... że już tego nie będzie... że to juz ostatni raz... niestety... znowu... powróciło...

Wyspowiadałem się... Trwam w czystości już miesiąc i jestem tego pewien, że już i do końca....

* * * * * * * * * * * * * * * *

Po kursie "Filipa" wróciłem do domu pełen radości, nadziei, pełen optymizmu i takiego nowego daru, daru głoszenia... Kurs skończył się w niedzielę... Poniedziałek, był dniem normalnym (tak mi się zdawało), we wtorek przez myśli przeszło mi... kapłaństwo, że to Bóg właśnie mówi mi: Idź i głoś Ewangelię i miłość moją, byłem przekonany już we wtorek, że zrobię tak jak On chce... bo mi ta koncepcja też sie spodobała...

W środę, kiedy stałem przy zlewie i zmywałem naczynia, przyszła mama do mnie i się dziwnie na mnie patrzyła, tak jakby coś się stało... ale to był taki wzrok, którego nie widziałem jeszcze...

Spytałem się, co się stało. Początkowo nie chciała mówić, a potem powiedziała, że w domu jest duch... Pomyślałem - no znowu jakieś urojenie..., ale mama dokończyła - Duch Święty....

Powiedziała mi, że odkąd jestem w domu, odkąd wróciłem z Kursu "Filipa", w domu w godzinach w nocy pachnie kwiatami, śliczny, błogi zapach... i że u mnie w pokoju na ścianie, jest takie światło..

.

Bardzo się cieszyłem z tego powodu, i do tej pory cieszę!!! To był taki najbardziej widoczny, namacalny znak Boga.... Zrozumiałem, że to właśnie On zaprasza mnie do drogi kapłana, którą podejmę ze szczerym sercem...

Odtąd na mojej drodze Bóg stawia mi osoby, które mają problem z wiarą, problem z samymi sobą, i ja... szary człowieczek, próbuję jak najlepiej mogę iw miarę możliwości im... moim braciom i siostrom pomóc...

Dziękuje Ci, Ojcze, za ten dar... bo to jest dar...

Powołanie to skarb...

Dziękuję....

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

"Do Canossy i z powrotem" to zbiór ciekawostek i dykteryjek zaczerpniętych z dwóch...

24,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

św. Jan Bosko

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

książka

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

"Do Canossy i z powrotem" to zbiór ciekawostek i dykteryjek zaczerpniętych z dwóch...

24,90 zł

Biografia bł. ks. Tytusa Zemana jest świadectwem niezwykłej odwagi i bezkompromisowości....

34,90 zł

opowiadania dla ducha

Tytuł tomiku uświadamia, że tym, co naprawdę mamy i czego nigdy nie zostaniemy pozbawieni...

15,90 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Ta książka wprowadza najmłodszych w modlitwę jeszcze głębiej. Przybliża różne jej formy i...

24,90 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł