Eliza Dubicka, Madagaskar

"Piekielny" Madagaskar

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Często jak się budzę nad ranem cała zlana potem, to sobie mówię: "Boże, chcesz mi przez to pokazać, że muszę być dobrym człowiekiem, bo jeśli tu jest taki piekarnik, to jak musi być w piekle? Mówię Wam, ja się tam nie wybieram.

Majanga 15.02.2005

Dzisiaj chciałam Wam opisać "moje" miasto, bo myślę, że bez niego nie da się zrozumieć specyfiki pracy tutejszych sióstr, a przez ten rok również i mojej.

Majunga jest trzecim co do wielkości miastem Madagaskaru, drugim portem tego kraju, (pierwszy to Tamatave, miasto, które znajduje się na wschodzie wyspy), jednocześnie Majunga jest najbliżej położonym portem przy kontynencie afrykańskim. Fakt ten warunkował od wieków rozwój miasta.

Jak przyjechałam tutaj po 2 tygodniach klimatyzacji w Iwato w centrum Madagaskaru, oczywiście pierwsza rzeczą, która mnie uderzyła, tutaj to upał.

To podobno najbardziej gorące miasto wyspy. Temperatury nie są aż tak wysokie, bo przeważnie "jedyne" 30°, ale wykańczająca jest wilgotność, przez co w zasadzie od rana do wieczora czuje się, jakbym właśnie wyszła z sauny. Często jak się budzę nad ranem cała zlana potem, to sobie mówię: "Boże, chcesz mi przez to pokazać, że muszę być dobrym człowiekiem, bo jeśli tu jest taki piekarnik, to jak musi być w piekle? Mówię Wam, ja się tam nie wybieram.

Nasza misja znajduje się w Antanimasadzy, ubogiej dzielnicy na przedmieściu Majungi. Kiedy pierwszy raz pojechałam do centrum, nie mogłam uwierzyć, że znajduję się w kraju, którego mieszkańcy mają korzenie azjatycko-afrykańskie. Na ulicach co i raz spotykałam kobiety ubrane w kolorowe sari, a spomiędzy na wpół rozsypujących się kolonialnych kamienic wyłaniały się meczety. W całym, w sumie jak na nasze warunki niewielkim mieście, jest ich około 30. Muszę przyznać, że kiedy pierwszy raz poszłam do szkoły, od razu się zachwyciłam "mieszanką", jaką zobaczyłam w klasie. Tu w jednej ławce siedzi czarniutki jak węgiel Paul ze skośnookim Heriniajna, a tuż za nim Ismael, mulat o wyraźnych rysach żydowskich, z Christianem, który jest Arabem. Może jeszcze kilka lat temu nikogo, by to nie dziwiło, ale po 11 września, po fobii na inność, a zwłaszcza na Arabów, której sama doświadczyłam, spacerując w Warszawie z moim znajomym z Portugalii, który ma to nieszczęście, że twarz ma jak przeciętny Algierczyk, ta malgaska tolerancja mnie zachwyciła. Rdzenni mieszkańcy Majungi i jej okolic to szczep Sakalawa, który osiedlił się tutaj w XVI wieku i przez prawie dwa wieki rósł w potęgę dzięki rozwojowi handlu, w tym także niewolnikami. Późniejsze dziesięciolecia to czas wojen królestw malgaskich, a następnie kolonizacji przez Francuzów.

Ze względu na swoje położenie miasto to zawsze przyciągało handlarzy z różnych zakątków świata, wobec czego na ulicy widać twarze Sakalava, Tsimihety, Merina (to inne grupy etniczne, których na Madagaskarze jest 18), arabskie, hinduskie (to najbogatsza część tutejszej społeczności, w rękach której jest prawie cały handel), chińskie, greckie, mieszkańców Komor.

Tak jak pisałam, Majunga to z jednej strony przykład miasta wielokulturowego i otwartego na obcych, ale są też czarne strony tych uwarunkowań. Przede wszystkim to problemy dotyczące rodzin. Tutaj tradycyjna rodzina to rzadkość. Na początku mojego pobytu w Majundze jak poznawałam moich uczniów, pytałam ich np. ile mają rodzeństwa, i wtedy bardzo często padało pytanie "Ogólnie czy z jednej mamy?" Z jednej strony dla tutejszych dzieci to ich codzienna rzeczywistość, bo przeważnie wszyscy utrzymują dość przyjazne stosunki ze swoimi braćmi czy siostrami z różnych rodziców. Z drugiej jednak widać, że są zagubione i spragnione ciepła i bezpieczeństwa, które może zaspokoić tylko zdrowa, pełna rodzina. Ostatnio, 12-letni chłopiec z dziecięcą troską przestrzegał mnie w oratorium, kiedy zobaczył, że rozmawiam z innym, starszym Malgaszem: "Uważaj, bo on teraz będzie Ci mówił, że Cię kocha, a jak Ty go pokochasz, to będzie dla Ciebie niedobry, bo mężczyźni w Majunga mają po 2-3 żony. To niestety spadek po muzułmanach, których jest tu sporo.

Z kolei inny chłopiec był bardzo smutny od jakiegoś czasu, w końcu wyjawił tego powód: "bo moja mama ma narzeczonego". Najgorsze jest to, że on w swojej naiwności powiedział swojemu ojcu, że podczas jego nieobecności do ich domu przychodzi inny mężczyzna. Chłopiec ten zawsze bał się swojego taty, który jest człowiekiem porywczym, ale teraz ma także "przeciw sobie" matkę, która ma mu za złe wyjawienie prawdy. Niestety rozwiązłość jest tu na porządku dziennym, a oczywiście jak zwykle cierpią na tym dzieci.

Innym problemem są sekty, których jest mnóstwo na Madagaskarze. Nasza szkoła, mimo że wychowuje w duchu katolickim, przyjmuje dzieci różnych wyznań. Generalnie, rodzic, który decyduje się posłać do nas dziecko, akceptuje fakt, że siostry starają się wpajać zasady chrześcijańskie, ale nic nie jest robione na siłę. Natomiast wyznawcy sekt coraz śmielej ingerują w życie szkoły. Np. ostatnio jeden chłopak zamiast iść na lekcje, stanął na środku korytarza i zaczął czytać fragmenty Biblii.

Wczoraj wieczorem przecierałam oczy, kiedy po wiadomościach w lokalnej telewizji pokazano (nie pierwszy raz zresztą) program przygotowany przez sektę "Tylko Apokalipsa". Najpierw w tle były pokazywane obrazy różnych katastrof, np. płonące wieże w Nowym Jorku, a potem jakieś zdjęcia kiczowatych pejzaży, natomiast na środku siedział elegancki Malgasz, wykrzykując i grożąc palcem. Nie do końca wiedziałam, o co mu chodzi, ale nie polubiłam pana, bo nie lubię, kiedy ktoś mi wsadza palec prosto w oko. Potem siostry powiedziały mi, że poza tragicznymi wizjami, które przedstawiał, bardzo dobitnie krytykował Kościół katolicki (no to jeszcze zniosę), ale na koniec obrał się samozwańczym prezydentem Madagaskaru i zapowiedział coś na kształt czystek innowierców.

Szczerze mówiąc, przygotowując się do mojego wyjazdu do Afryki, nie sądziłam, że przyjdzie stykać mi się z takimi problemami, ale codziennie uczę się życia tutaj i widzę, że misje na Czarnym Lądzie to nie - jak utarło się - dożywianie biednych murzynków czy uczenie ich alfabetu. Tutejsza rzeczywistość jest bardzo złożona i mam nadzieję, że w tym mailu choć trochę ją Wam przybliżam. Pozdrawiam wszystkich.

Z Bogiem

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Tytuł tomiku uświadamia, że tym, co naprawdę mamy i czego nigdy nie zostaniemy pozbawieni...

15,90 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Trzy części legendarnego komiku o św. Janie Bosko tym razem w wersji kolorowej!

33,00 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

św. Jan Bosko

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Trzy części legendarnego komiku o św. Janie Bosko tym razem w wersji kolorowej!

33,00 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

książka

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Tytuł tomiku uświadamia, że tym, co naprawdę mamy i czego nigdy nie zostaniemy pozbawieni...

15,90 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

W książce "Bohaterska Piątka", którą ponownie oddajemy w ręce czytelników, ks. Leon...

19,90 zł

opowiadania dla ducha

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł