Aneta Ignatowicz

Już na Madagaskarze

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

A co ja robię? Na razie wakacjuję, jak widać. Jutro dopiero zaczynam zajęcia. Grafik mam całkiem, całkiem. Będę uczyć w szkole zawodowej (o profilu coś w stylu biznesowym).

Ivato 11.02.2004 r.

Kochani

Przepraszam, że do tej pory się nie odezwałam. Poprosiłam ks. Krzysztofa Felkę (Polaka), aby napisał, że już dotarłam, ponieważ u nas nie działało połączenie z internetem z powodu cyklonu, który przyszedł mi koło nosa w momencie, gdy utknęłam w Paryżewie. Jak już internet zaczął w miarę działać, to tego samego dnia rano dowiedziałam się, że mogę pojechać na parę dni do MANAZARY (ośrodek FMA - Sióstr Salezjanek), gdzie jest s. Krystyna Soszyńska - Polka. Czym prędzej więc skorzystałam z okazji. Siostra Lídia przełożyła mi kursy na następny tydzień, więc mogłam się przejechać do tego malgaskiego "pipidówka dolnego“ (zwanego lokalnie brousse), położonego 100 km od TANA. Miejsce przepiękne, położone na terenie górzystym, wśród pól ryżowych, jezior i rzek spływających z gór i tworzących gdzieniegdzie kaskady.

Niestety biedne, i to jak. Kiedy się przechodzi po tej lokalnej miejscowości, wszyscy wychodzą z domów oglądać cię, bo tam biali ludzie to jeszcze rzadkość. Dzieci biegają po ulicach na bosaka, brudne jak świnki i całe zasmarkane. Cukierek to dla nich rarytas świąteczny. Największe wrażenie sprawił na mnie mały targ, gdzie siedzieli sprzedawcy z dosłownie paroma sztukami jakichś owoców czy warzyw - sprzedając wszystko, co mają. Niejednokrotnie przychodzili ludzie do siostry Krystyny, prosząc o wsparcie, szczególnie teraz po cyklonie, który znacznie dotknął to miejsce (domy bez dachów, powyrywane drzewa z korzeniami) - aż cud, że nikomu nic się nie stało.

Jest tutaj szkoła podstawowa oraz jedna klasa "menagiere", czyli coś w stylu profesjonalnych “gospodyń domowych" (?!) uczących się robótek, wyszywania, szycia itp. Dzieciaczki przychodzą z Manazary i okolicznych wiosek. Niektóre mają nawet po 2 godziny marszu do szkoły. Prawie wszystkie mają możliwość nauki dzięki programowi "adopcji na odległość" (w większości przez rodziców z Włoch, a w ostatnim czasie dzięki ludziom z Polski). Siedzą takie umorusane i wkuwają namiętnie biologię, geografię, francuski, malgaski, matematykę.

Siedziałam sobie na paru takich lekcjach i co mnie zaciekawiło to po pierwsze, że jest to nie tylko nauka przedmiotów, ale i sposób edukacji nowego pokolenia. Na przykład na lekcjach biologii uczą się o liposomach i witaminach, a jednocześnie jest podkreślane, jak ważne jest odpowiednie wyżywienie i co, i jak powinni jeść, przegotowywać wodę, itp.

Po drugie, książki są wszystkie po francusku, a wykładowca wykłada przedmiot po malgasku. Dzieci kopiują więc wszystko z książek do zeszytów i w teorii uczą się bardzo profesjonalnego słownictwa francuskiego, natomiast w praktyce nie potrafią powiedzieć po francusku nic więcej nad “jak się nazywasz?" i “jak się masz?". Chcąc nie chcąc więc, ruszył mój przyspieszony kurs języka malgaskiego.

Dobra, rozpisałam się o Manazary, a to nie tam, gdzie mieszkam tak naprawdę. Skończę o tym miejscu tylko słowami siostry Krystyny, która kazała powtórzyć. Po pierwsze: "Dzięki za przysłanie takiej fajnej dziewczyny!" (ciekawe, o kim to?), a po drugie - "Mam nadzieję, że przyjmiecie jeszcze dzieci do adopcji, bo mam ich tutaj bardzo dużo" (potwierdzam!) "I dziękuje za pomoc do tej pory".

No to teraz, gdzie ja jestem, co robię i w ogóle, i w szczególe.

Jestem w Ivato, które jest obok szumnie nazwanego międzynarodowego lotniska. Z okna, w oddali widzę czasami wielkie samoloty parkujące na parę godzin w Tana. Najlepsze jest o godz 22.50, kiedy przylatuje co dwa dni Air France z Paryżewa. Pierwszą noc myślałam, że to albo bomba, albo cyklon! Teraz się już przyzwyczaiłam. Od Tany jesteśmy jakieś 14 km, ale to może i lepiej, że nie jesteśmy w centrum, bo.... miasto jest tak zanieczyszczone i zadymione starymi samochodami bez katalizatorów, że mnie głowa boli (w dosłownym tego słowa znaczeniu!). Teren należy do FMA (salezjanek) i jest ogrodzony wysokim murem, więc w miarę odciętym od ulicy i nieproszonych przybyszów. Po drugiej stronie ulicy są salezjanie (z ks Krzysztofem na czele, więc niedaleko mam, jak chcę sobie pogadać trochę po naszemu, chociaż trzeba go bardzo pilnować, żeby nie odpłynął po francusku po jakiś 5 min. rozmowy). Trochę dalej jest kościół parafialny i oratorium, do których jeszcze nie dotarłam z powodu mojego wyjazdu do Manazary.

Mieszkam sobie z 5 siostrami w dużym domu parafialnym. Dwie Włoszki, dwie Malgaszki i jedna Portugalka. Są przesympatyczne i bardzo kochane. Nie ma tutaj żadnej innej wolontariuszki, natomiast jest jeden wolontariusz z Francji obok u salezjanów (nie widziałam go jeszcze). Poza tym są rzeczywiście dwie wolontariuszki z Belgi, jednak trochę oddalone bo Caroline jest w Manazary (poznałam, jak byłam), a druga w Befato. Obydwie dziewczyny przyjechały tutaj z organizacji VIDES. Uczą francuskiego, jedna dzieci szkoły podstawowej, a druga szkoły średniej.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

św. Jan Bosko

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Trzy części legendarnego komiku o św. Janie Bosko tym razem w wersji kolorowej!

33,00 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

książka

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

opowiadania dla ducha

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł