nr 8/2008
Agnieszka Bialik

Marzenia się spełniają

Dodano: 21 kwiecień 2008 r.

Młodzi, zdolni, ambitni. Aktualnie dwójka najbardziej znanych na świecie polskich sportowców młodego pokolenia. Agnieszka Radwańska i Robert Kubica największe sukcesy mają wciąż przed sobą, ale ich marzenia już się spełniają.

"Isia" wśród gwiazd

Polskie media oszalały na jej punkcie po tegorocznym Australian-Open. Doszła do ćwierćfinału tego wielkoszlemowego turnieju, pokonując po drodze znakomite rosyjskie tenisistki: Swietłanę Kuzniecową (wówczas drugą rakietę świata) i Nadię Pietrową. To najlepszy wynik polskiej tenisistki w historii, nie licząc wyników niezapomnianej Jadwigi Jędrzejowskiej. W ubiegłym roku Agnieszka Radwańska wygrała swój pierwszy zawodowy turniej w Sztokholmie. W tym sezonie okazała się najlepsza podczas imprezy w Tajlandii (Pattaya). Udowodniła nie tylko, że potrafi wygrywać z najlepszymi (najbardziej spektakularne było wygranie z Marią Szarapową podczas ubiegłorocznego US-Open), ale że należy do czołówki światowej. Miejsce w czołowej "20" rankingu WTA najlepiej o tym świadczy.

Choć w tenisa gra już 12 lat, sportowy świat usłyszał o niej w 2005 r. We wspaniałym stylu wygrała najbardziej prestiżowy turniej tenisowy świata - Wimbledon w kategorii juniorek. To była przepustka do wielkiego tenisa. W następnym roku dzięki "dzikiej karcie", przyznanej jej przez organizatorów, zadebiutowała wśród seniorek na kortach "Warszawianki". Podczas J and S Cup awansowała do ćwierćfinału, sensacyjnie pokonując Rosjankę Anastazję Myskinę. Niespełna miesiąc później bez straty seta wygrała French Open juniorek. Po tym sukcesie została doceniona przez organizatorów Wimbledonu, którzy przyznali jej "dziką kartę" do turnieju głównego seniorek. Wykorzystała tę szansę do maksimum, pokonując trzy kolejne rywalki i awansując do 1/8 finału. Taka sztuka nie udała się dotychczas żadnej polskiej tenisistce w ostatnich latach! "Wielki talent, zuch dziewczyna" - pisała o niej światowa prasa. W US-Open przebiła się przez eliminacje i odpadła w II rundzie. Hitem okazał się udział Agnieszki w turnieju w Luksemburgu. Mimo, że musiała grać w eliminacjach, weszła do turnieju głównego, który zakończyła dopiero w... półfinale! Po drodze pokonała takie sławy światowych kortów jak Venus Williams i Jelena Dementiewa.

Sportowa rodzina

Agnieszka (rocznik 1989) i jej siostra Urszula (rocznik 1990) grają w tenisa już ponad 10 lat. Pochodzą ze sportowej rodziny. Ich dziadek, pan Władysław Radwański, był zawodnikiem i trenerem hokeja na lodzie. Ojciec sióstr - Robert - to były tenisista Nadwiślanu, deblowy mistrz Polski z 1979 r. i drużynowy z 1982 r. Absolwent krakowskiej AWF był także reprezentantem Polski. To on kupił swoim córkom pierwsze tenisowe rakiety i zaczął uczyć je elementów tenisowego abecadła. Zaczęło się od zabaw z... balonem odbijanym przez siatkę. "Od początku wierzyłem, że to, co robimy, ma sens. Nie chciałem z dziećmi wyjeżdżać nigdzie za granicę. Chciałem udowodnić, że także tu, pod Wawelem można osiągać dobre wyniki. Można wychować mistrzynię" - mówi Robert Radwański.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA