Anna Mularska

Dobra Nowina w metalowej oprawie

Z Radosławem Sołkiem – wokalistą i liderem zespołu Malchus - rozmawia Anna Mularska.

Dodano: 22 sierpień 2011 r.

Uważam, że na świecie jest dużo osób pokroju Malchusa, sługi arcykapłana, którzy poznają Jezusa dopiero w obliczu jakiegoś nieszczęścia, cierpienia, a nawet śmierci.

Co skłoniło poważnego studenta historii do zajęcia się muzyką metalową?

- Muzyką metalową zacząłem interesować się w dzieciństwie. Bardzo szybko chwyciłem za należącą do mojej siostry gitarę klasyczną, na której lubiłem brzdąkać. Zawsze jednak chciałem być jak moi starsi koledzy z podwórka, których podglądałem na próbach. Choć jeszcze wtedy nie potrafiłem dobrze szarpać za struny, moi kochani rodzice sprezentowali mi pierwszą gitarę elektryczną. Mam w życiu szczęście do spotykania właściwych ludzi! Na jednej z prób scholi młodzieżowej poznałem długowłosych muzyków szukających gitarzysty do kapeli. Okazało się że coveruje ona utwory 2Tm2,3 oraz Armii. Dzień po zakupie gitary i wzmacniacza - pomimo braku jakichkolwiek umiejętności - miałem już z kim grać. Tak to się właśnie zaczęło.

Gracie melodyjny progresywny metal. Ta muzyka wielu ludziom kojarzy się z narkotykami, podtekstami satanistycznymi albo trudną młodzieżą. Wy jednak przekazujecie w treściach swych piosenek Ewangelię Jezusa Chrystusa. Do kogo chcecie z tym dotrzeć? Jacy są adresaci Waszych utworów?

- Nigdy nie zastanawiałem się nad tym. Muzyka na pewno przeznaczona jest dla sympatyków nuty rockowej i metalowej. Treść natomiast jest dla wszystkich, którzy szukają prawdy, którzy potrzebują usłyszeć coś pozytywnego. Bardzo chciałbym grać więcej koncertów na imprezach stricte chrześcijańskich. Na razie gramy w miejscach, gdzie ciężko spodziewać się takich słów jak Jezus Chrystus czy Ewangelia. Gdzie chcę z tym dotrzeć? Gdzie Pan Bóg pośle, tam jedziemy. Graliśmy nawet z zespołami, które określają się jako kapele o przesłaniu patriotycznym, choć większość określa je mianem „nacjonalistycznych”. W każdym razie duża część publiki miała wygolone głowy.

Spotkaliście się z pozytywnym przyjęciem?

- Różnie bywa. Całe szczęście nikt nas jeszcze nie obrzucił pomidorami czy jajkami. Jeżeli gramy na koncertach stricte metalowych, pojawiają się brawa bez żadnych dokuczliwych czy przykrych komentarzy. Jeżeli ludzie nie wychodzą z klubu, to słuchają nas albo się bawią. Zawsze po koncercie znajdzie się jakaś osoba, która chce pogadać o naszym przesłaniu czy muzyce. Jest to bardzo miłe. O to nam chodzi, aby pozytywnie sprowokować człowieka do myślenia.

Dlaczego „ubraliście” wasze przesłanie ewangelizacyjne w metalową oprawę? Czy nie mieliście pokusy grania „lżejszej muzyki”?

- Po prostu gramy to, co lubimy, oraz odzwierciedlamy to, co mamy w głębi naszych dusz. Próbowałem kiedyś grać spokojne utwory, jednak osobiście potrzebuję grania muzyki, która pomoże mi okazać swoje emocje. Czad i dynamika to jest fakt, w którym czuję się wybornie.

Czym kierowaliście się, przyjmując za nazwę zespołu imię sługi arcykapłana, jednego z obecnych przy pojmaniu Jezusa?

- Jest to taka moja filozofia. Uważam, że na świecie jest dużo osób pokroju Malchusa, sługi arcykapłana, którzy poznają Jezusa dopiero w obliczu jakiegoś nieszczęścia, cierpienia, a nawet śmierci. Zdarza się w niektórych przypadkach, że nawrócenie nie miałoby miejsca, gdyby nie jakaś przykra okoliczność czy trudność życiowa. Nawiązuje to trochę do powiedzenia „Jak trwoga, to do Boga”.

Mówisz o swoim zespole jako o wspólnocie. Czy oprócz wspólnej pasji, jaką jest muzyka metalowa, odnajdujecie jeszcze jakieś wspólne cechy?

- Malchus to osoby o różnych charakterach, zainteresowaniach, poglądach. Jesteśmy rodziną mającą swoje zasady oraz cel, jakim jest koncertowanie i nagrywanie płyt. Zdarza nam się wspólnie spotkać poza próbami czy koncertami, ale należy to do rzadkości ze względu na studia, obowiązki domowe itd. Jednak odnajdujemy ciągle wspólne tematy do rozmowy.

Tytuł Waszej ostatniej płyty brzmi „Didymos”. To imię apostoła, który zwątpił w realność zmartwychwstania Jezusa, a tym samym w Jego boskość i potrzebował dowodu na ten fakt. Dlaczego więc taka nazwa?

- Panuje tu taka sama zasada, jak w wyszukiwaniu nazwy dla zespołu. Inspiracją do zatytułowania tej płyty imieniem apostoła były moje rozmowy z ludźmi. Mam wrażenie, że nie polegają oni na duchowości i wierze. Chcą zobaczyć niezwykły cud, znak z nieba. Potrzebują wręcz dotknąć Boga, tak jak Tomasz dotknął ran Zmartwychwstałego Chrystusa. Wielu jest więc takich niedowierzających Pańskich uczniów wśród nas.

A Ty potrafisz dostrzec Boga?

Podczas śledzenia historii mojego zespołu czy moich osobistych perypetii potrafię dostrzec obecność Opatrzności. Gdybym nie wierzył w Boga powiedziałbym, że historia zespołu Malchus to zlepek niewiarygodnych przypadków. Dla mnie jednak są one dowodem, że Bóg czuwa nad nami.

Kim jest dla Ciebie Bóg? Co chcesz o Nim powiedzieć słuchaczom swojej ostatniej płyty?

- Dzięki Niemu moje życie ma sens i żadna chwila w moim życiu nie jest przypadkiem. Nie piszę tekstów o Bogu. Gdybym umawiał się z Nim na kawę, to może i bym napisał. Kiedyś, jak Go spotkam twarzą w twarz w Jego Królestwie, to może jakiś tekst napiszę, ale to dopiero po zmartwychwstaniu ciał. Teraz śpiewam o mojej wierze w Boga. Od zwątpienia do wiary, od upadku do powstania oraz od choroby do uzdrowienia.

Zareklamujcie swoją płytę własnymi słowami. Jakie są jej najbardziej wyraziste atuty?

- Didymos - Dobra Nowina „w metalowej oprawie”. Czadowa muzyka, ciekawe konstrukcje utworów, romantyczno-klimatyczne melodie, spokojne przejścia, ryk zwany growlem zmieszany z pięknymi i czystymi wokalami oraz klawisze i solówki. Czy można chcieć więcej?!

Może słówko na koniec?

- Pozdrowienia dla wszystkich czytelników! Czekamy na propozycje koncertowe z północnych części kraju.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Tytuł tomiku uświadamia, że tym, co naprawdę mamy i czego nigdy nie zostaniemy pozbawieni...

15,90 zł

Biografia bł. ks. Tytusa Zemana jest świadectwem niezwykłej odwagi i bezkompromisowości....

34,90 zł

"Do Canossy i z powrotem" to zbiór ciekawostek i dykteryjek zaczerpniętych z dwóch...

24,90 zł

św. Jan Bosko

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

książka

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

"Do Canossy i z powrotem" to zbiór ciekawostek i dykteryjek zaczerpniętych z dwóch...

24,90 zł

Biografia św. Dominika Savio

14,40 zł

opowiadania dla ducha

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Książka jest zbiorem opowiadań na poszczególne dni adwentu i w ten sposób przygotowuje do...

27,52 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł