nr 25/2012
Marcin Jakimowicz

Cuda i wianki

Dodano: 27 sierpień 2012 r.

W noc świętojańską płyną wodą wianki. Znakomity chór Deus Meus rzuca je w niebo. Ufając, że wpadną w odpowiednie ręce i nie spadną na ziemię.

Już na samym początku z chórem zaprzyjaźnił się Marcin Pospieszalski. To on odpowiada za świetne aranżacje zespołu

Dawno, dawno temu, gdy gitarzysta Acid Drinkers Robert „Litza” Friedrich budził się zlany zimnym potem, bo przyśniło mu się, że jest liderem dziecięcego zespołu i drze się do mikrofonu „A gu gu”, a biegający z akustycznym pudłem po Wałach Chrobrego Robert Drężek miał piękny sen, że gra przed Slayerem i Metallicą (sen spełnił się w tym roku!), w parafii dominikanów w Szczecinie zebrała się grupka zapaleńców. Lubili śpiewać, śmiać się i gadać do bladego świtu. Słuchali kazań zakonnika w białym habicie. Gdy o. Andrzej Bujnowski rzucił: „A może pojedziemy na spotkanie muzyków chrześcijan?”, zgodzili się. Spakowali manatki i ruszyli na Spisz. I wtedy się zaczęło…

Night train

Połączył ich pociąg. Do Ludźmierza. I do muzyki. – Czekała nas podróż przez całą Polskę, mieliśmy sporo czasu. Wykorzystaliśmy go na naukę pieśni liturgicznych śpiewanych później na Mszach św. w Ludźmierzu. Nic nie łączy ludzi tak jak śpiew, a zwłaszcza religijny. Tworzą się między nimi od razu więzi oparte na Chrystusie, a więc najgłębsze z możliwych – wspomina o. Bujnowski. – Grupa, która nie do końca wiedziała, czego można się po tych rekolekcjach spodziewać, w kontakcie z charyzmatykami i animatorami rodzącej się sceny chrześcijańskiej w kraju przeżyła mocny duchowy wstrząs, którego skutki trwają do dziś. Nikt oprócz Ducha Świętego nie przypuszczał, jak wiele zmian przyniesie ta nocna podróż i spotkanie w małej wiosce koło Nowego Targu. Bardzo szybko z młodymi muzykami zaprzyjaźnili się Mietek Szcześniak i Marcin Pospieszalski – przyszły aranżer, kompozytor i producent płyt. Długie godziny spędzone wspólnie w kościele i na scenie zaowocowały serdeczną przyjaźnią i zażyłością. Był rok 1994. Na listach przebojów rządził „Sen” Edyty Bartosiewicz i „To nie ja” Edyty Górniak. Po spotkaniu w Ludźmierzu ekipa ze Szczecina zamknęła się w studio. I wydała kasetę. Popularność, jaką zdobył materiał, zdumiała wszystkich. Kaseta „Hej, Jezu!” stała się prawdziwym hitem wydawniczym, a piosenki śpiewane przez chór weszły na stałe do kanonu pieśni wielbienia śpiewanych w grupach modlitewnych między Odrą a Bugiem. Tę wznawianą już kilka razy płytę sprzedano w ponad 50-tysięcznym nakładzie (!), a jej pirackie kopie pojawiły się nawet na śp. Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. Co ciekawe, materiał trafił pod strzechy bez jakiejkolwiek promocji ze strony rodzimych mass mediów. Nikt do tej pory nie zajmował się promocją muzyki granej przez chrześcijan.

Już teraz kwitną ogrody

Utwory, które śpiewał szczeciński chór (jeszcze bez nazwy, bo album powstał pod szyldem Inicjatywa Muzyczna Ludźmierz) stały się żelaznym repertuarem spotkań modlitewnych w Bełchatowie, Augustowie i Gdyni-Orłowie. Podobnie było ze „spisem treści” kolejnych płyt Deusów. Malutki przegląd? Proszę bardzo: „Hej Jezu”, „O tak, tak, tak, Panie, mówię tak”, „Ogrody”, „Jezus Chrystus moim Panem jest”, „Będę śpiewał Tobie”, „Słuchaj, Izraelu”, „Ogłaszamy królestwo Boże w nas”, „Kocham, więc nie muszę się bać”, „Mój Jezus”, „Tyś jak skała”, „Święte imię Jezus”, „Niech nas ogarnie łaska, Panie, Twa”, „Jesteś Królem”, „Czcijmy Jezusa” czy porywające „Jezus zwyciężył”. Dopiero czytając tytuły tych popularnych piosenek, możemy docenić, jak pionierską robotę wykonał chór ze Szczecina. Ochrzcił świecką muzykę. Wyszedł z Dobrą Nowiną ze świątyń na festyny, sceny i wielkie koncerty. – Spotkanie w studiu to oficjalny początek chóru. Czas w nim spędzony zbliżył nas do siebie i dał poczucie, że uczestniczymy w czymś niezwykłym – wspomina o. Andrzej. Piosenki zaaranżowane w rytmach soulu, funky, jazzu, gospel i rocka przygotowali Marcin Pospieszalski, Mietek Szcześniak oraz o. Bujnowski. Szybko pojawiły się zaproszenia na występy. Maszyna poszła w ruch... – Wszyscy czuliśmy, że Duch Święty wrzuca nas na coraz głębszą wodę i coraz więcej od nas wymaga. Już po kilku pierwszych koncertach zrozumieliśmy, jak bardzo ważna i potrzebna jest ewangelizacja świata przez muzykę, ile dobra może przynieść publiczne chwalenie Boga i świadectwo życia muzyków – opowiada o. Bujnowski. Zespół wyszedł z kościoła, by głosić Dobrą Nowinę na ulicach i placach miast. Chór miał szczęście. Od początku zaprzyjaźnił się ze znakomitymi muzykami. Na płytach usłyszymy Jolę Szczepaniak, Tomka Budzyńskiego, Mietka Szcześniaka, Lidkę Pospieszalską (z czasem zadomowiła się w zespole), Roberta Amiriana, braci Golców, Michała Kulentego oraz Meksykanina Tomasa Sancheza. – Gdy przeczytałem w magazynie muzycznym „RuaH” o płycie Deus Meus, z ogromnym zdziwieniem patrzyłem na nazwiska artystów, których znałem wcześniej jako fenomenalnych muzyków tworzących polską kulturę – opowiada Miru, raper z Full Power Spirit. – Złożyłem zamówienie na kasetę i już po kilku dniach sąsiedzi w bloku mogli razem ze mną śpiewać piosenki, które dziś zna każdy oazowicz czy uczestnik pielgrzymek na Jasną Górę. Niewielu jest takich, o których można powiedzieć, że są jak dobre wino, im starsze, tym lepsze. Niewielu – ale kilku jest…

Nawet Murzyni tego nie potrafią

– Gdy usłyszałem ich po raz pierwszy, wyczułem, że rodzi się coś niezwykłego – wspomina Robert Cudzich, gitarzysta jazzowy. – Powiedziałem wtedy, że to taki łacińsko-słowiański gospel. Myślę, że Deus Meus wypełnia przestrzeń, która mieści się właśnie w tej nazwie.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

"Do Canossy i z powrotem" to zbiór ciekawostek i dykteryjek zaczerpniętych z dwóch...

24,90 zł

św. Jan Bosko

Trzy części legendarnego komiku o św. Janie Bosko tym razem w wersji kolorowej!

33,00 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,00 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

książka

Powieść dla wszystkich tych, którzy nie stracili jeszcze wiary w uzdrawiającą moc miłości...

7,00 zł

"Do Canossy i z powrotem" to zbiór ciekawostek i dykteryjek zaczerpniętych z dwóch...

24,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Ta książka wprowadza najmłodszych w modlitwę jeszcze głębiej. Przybliża różne jej formy i...

24,90 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

opowiadania dla ducha

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Ta książka wprowadza najmłodszych w modlitwę jeszcze głębiej. Przybliża różne jej formy i...

24,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł