Życie wieczne jest tak samo pewne, Jak miłość Boga do człowieka.
ks. Marek Dziewiecki: To rzeczywiście wyjątkowo bolesna prawda o sporej grupie współczesnych młodych ludzi, których my, dorośli, zbyt mało kochamy albo zbyt bojaźliwe wychowujemy, a przez to zbyt słabo wspieramy w dorastaniu do mądrej i wiernej miłości, bez której radosne życie nie jest możliwe. Kto nie żyje w sposób godny człowieka, ten zamienia życie doczesne w ciężar nie do udźwignięcia. Nasze życie zaczyna się od poczęcia, ale nasza radość zaczyna się od miłości: tej przyjmowanej i tej, którą my ofiarujemy innym ludziom. Chyba każdy z nas pamięta niezwykłe, radosne wzruszenie, gdy jeszcze jako małe dziecko po raz pierwszy pomógł choćby z drobnych pracach swojej zmęczonej mamie. Kto z ludzi nie uczy się kochać, ten traci chęć życia zanim jeszcze jego życie na dobre się zaczęło. Coraz częściej spotykam się z młodymi ludźmi, którzy ulegli najbardziej dramatycznej formie rozpaczy, jaką jest obojętność człowieka na własny los. Bóg stworzył nas z miłości i dlatego życie poza miłością jest dla nas podobnie niemożliwe, jak dla zwierząt nie jest możliwe życie bez tlenu czy bez pokarmu.
- Według ateistów śmierć człowieka to przejście z przypadkowo otrzymanego istnienia w nicość. Kto wierzy w to, że jest dzieckiem materii - a nie dzieckiem miłości - ten w konsekwencji musi wierzyć także w to, że jego śmierć będzie powrotem do nieświadomej siebie, martwej materii. Ateiści wierzą w to, że człowiek, który potrafi myśleć i kochać, pochodzi od czegoś mniejszego niż on sam, a zatem od czegoś, co nie potrafi myśleć i kochać (materia, ewolucja, przypadek). W konsekwencji muszą też wierzyć w to, że zmierzają do czegoś mniejszego niż człowiek, czyli do ponownego zamienienia się w martwą materię.
Z kolei buddyści wierzą w to, że jednostkowe istnienie poszczególnych ludzi jest jedynie bolesnym złudzeniem. Złudzenie to jest bolesne z tego powodu, że wiara w jednostkowe istnienie staje się źródłem niepotrzebnego cierpienia. Tymczasem w rzeczywistości istnieje jedynie nieosobowa, bliżej nieokreślona kosmiczna całość bytu. Człowiek oświecony - na wzór Buddy - odkrywa, że sposobem wyzwolenia się z niepotrzebnego cierpienia, związanego z iluzorycznym przekonaniem o własnym istnieniu, jest nirwana, czyli osiągnięcie zupełnej obojętności na życie i na cierpienie, a raczej na iluzję, że ktoś żyje i że cierpi.
Jeszcze inna jest interpretacja i postawa wobec śmierci w dominującej obecnie w Europie kulturze, zwanej ponowoczesnością. W tej perspektywie z jednej strony coraz bardziej "poprawna" politycznie jest śmierć "na żądanie" (eutanazja, aborcja, samobójstwo), a z drugiej strony pacjenci niektórych szpitali poddawani są aż tak uporczywej terapii, że zostają pozbawieni prawa do naturalnej śmierci. W ponowoczesności obserwujemy ucieczkę od prawdy o człowieku, a w konsekwencji ucieczkę od pytania o sens umierania człowieka. Sam fakt śmierci bywa zwykle banalizowany. Nie zaskakuje to jednak tych, którzy zauważają, że w niskiej kulturze ponowoczesności banalizowana jest nie tylko śmierć człowieka, ale że banalizowany jest także on sam z jego godnością i niezwykłością. Jeśli premier jednego z państw europejskich postuluje przyznanie praw małpom, a rząd innego kraju pozwolił na tworzenie hybryd ludzi i zwierząt, to widzimy, jak bardzo niektórzy ludzie banalizują własną godność oraz zupełną wyjątkowość osoby ludzkiej w nieosobowym świecie przedmiotów, roślin i zwierząt.
Najtrudniej jest zaufać Bogu. Zaufać komuś, kogo nie widzimy. Tylko czasem odczuwamy skutki Jego...
Zrozumieć, dlaczego potrzebny nam przykład świętych, to dla nas często nie lada trudność. I...
Ta dzisiejsza młodzież nie jest łatwa. Ale nie jest też zbyt trudna, by się jej bać, omijać...
Zakończyła się właśnie druga edycja ogólnopolskiego konkursu z informatyki i wiedzy o...
Kobiety, które mimo zagrożenia życia zdecydowały się urodzić dziecko, będą bohaterkami...
„Dam Ci wszystko to, co lubię, ale siebie dam po ślubie!”, „Słownik damsko-męski i męsko-...

no właśnie, a ja znam kogoś kto trafił do szpitala po ketonalu i spędził tam sporo czasu...

niepłodność Jarku leczy się naprotechnologią (o której się nie mówi bo nie ma z niej...
Zakończyła się właśnie druga edycja ogólnopolskiego konkursu z informatyki i wiedzy o...
3 marca 2012 roku o godzinie 15.15 po raz pierwszy w życiu przytuliłem czarnego...
Nałogowi gracze potrafią zastygnąć przed komputerem na pięć-osiem godzin, rzadko...
Dodaj nową odpowiedź