nr 15/2009

O tych, którzy są już wolni

Dodano: 12 sierpień 2009 r.

Co roku w sierpniu słyszymy wezwanie Episkopatu do zachowania trzeźwości, duszpasterze często "od siebie" dodają zachętę, aby wpisywać się do księgi trzeźwości, a jeszcze lepiej, by na dłużej ślubować abstynencję. Póki człowiek nie doświadczy skutków alkoholu w swojej rodzinie, to wydaje mu się, że to wszystko jest przesadą. Ale gdy ojciec rzadko bywa trzeźwy, gdy często słyszy się awantury i to zupełnie bezsensowne, bo z pijanym to nawet głośno się nic nie ustali, gdy czyjś starszy brat zaczyna coś wynosić z domu, aby sprzedać i mieć pieniądze na alkohol, to każde wołanie o trzeźwość jest wypowiedzeniem marzeń, które często wydają się niemożliwe do spełnienia. Istnieje jednak nadzieja.

Są to prawdziwe opowieści wyzwolonych alkoholików i ich najbliższych, spisane dla "Naszej Drogi"

Od wypłaty... po świt

Mam na imię Zygmunt, jestem alkoholikiem, tak się przedstawiamy w AA (grupa Anonimowych Alkoholików), nie piję od 14 lat. Dlaczego nie piję? Bo raz ktoś we mnie zobaczył człowieka. Przeżyłem kilka wielkich dramatów w pracy i w życiu społecznym, wiem, że to mnie w niczym nie usprawiedliwia, ale mówię to po to, aby ci, którzy doświadczą od innych głupoty albo zła nie pomyśleli nawet, że można pójść tą drogą.

Jako inżynier opracowałem coś, co dziś nazywają odkryciem, ale wtedy (początek lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku) wszyscy byli zafascynowani świeżo odzyskaną wolnością i nikt nie zauważył, ile korzyści przyniesie wprowadzenie mojego pomysłu w życie. Ja się cieszyłem i byłem pewien, że każdy, kto usłyszy o moim odkryciu, zaraz będzie chciał mnie ozłocić. Tymczasem słyszałem "Panie Zygmuncie, to doskonałe, zaraz jak się u nas trochę poprawi, wprowadzimy to w życie...". I tak wiele razy. Tłumaczyłem, że właśnie wprowadzenie tego przyniesie poprawę, ale jakoś nikt tego nie chciał usłyszeć.

Po setkach takich rozmów stawałem się coraz bardziej zgorzkniały - ja włożyłem wysiłek miesięcy pracy, pokładałem w tym nadzieje, również osobiste - a tu słuchają, ale nic z tego nie wynika. Z tej goryczy zacząłem pić, trochę, aby zapomnieć, trochę na złość. Nie wiedziałem wtedy, że od pracy i każdego sukcesu ważniejsza jest rodzina, zacząłem lekceważyć moich najbliższych, miałem już dwuletniego syna i świeżo urodzoną córkę. Na pewno nie chciałem patrzeć w oczy mojej żonie i rodzicom, bo wstydziłem się, że naopowiadałem im, jak to teraz będzie nam dobrze, a wracałem z pracy bardziej ośmieszony niż bogatszy. Ten koszmar trwał dwa lata. Nie wiem, czemu żona ode mnie nie uciekła. A raczej teraz już wiem, umacniała ją łaska wierności Sakramentowi Małżeństwa i modlitwa zanoszona do Pana Boga wraz z moimi Rodzicami.

A ja piłem, w dniu wypłaty wszyscy byli pewni, że nie wrócę wcześniej, jak o świcie.

Kiedyś znalazłem się pijany koło przystanku - nawet nie wiem, gdzie to się działo, nieświadomie pojechałem gdzieś autobusem i leżałem tam, gdzie mnie wyrzucili.

Przechodziła jakaś kobieta z synkiem, trochę podobnym do mojego (miał już wtedy koło czterech lat). Chłopiec widząc mnie brudnego i wstrętnego powiedział: "O jakiś niedobry pan!", a jego mama, do dziś myślę, że to jest święta kobieta, poprawiła go: "On nie jest niedobry, tylko nieszczęśliwy!". Potem zapytała, gdzie mieszkam i poszła po męża, który odwiózł mnie samochodem do domu. Więcej ich nie widziałem, ale oni zmienili moje życie. W domu się umyłem, przeprosiłem zdumioną żonę i poszedłem do kościoła na wieczorną Mszę Świętą, bo właśnie była niedziela. Wstydziłem się ostatnich dwóch lat, ale wiedziałem, że bez Pana Boga to "więcej nie pociągnę". W domu nikt w to nie wierzył, nie wierzyli w takie szczęście, że od jednego dnia ich życie może stać się normalne.

Minęło wiele lat, moje odkrycie kupiła jakaś duża firma i rzeczywiście przynosi to do dziś konkretne pieniądze, ale to jest mniej ważne. Ważne jest to, że do dziś co rano dziękuję mojej żonie, że wytrzymała, a dzieciom, że mnie nie znienawidziły. Mam wspaniałego syna, który zapewnia mnie, że nigdy nie ruszy alkoholu, bo pamięta, jak się mnie bał i nie chce, aby jego się tak bały własne dzieci. Moja córka mniej pamięta ten koszmar, ale też staram się otaczać ją wdzięcznością. Dzieci mi za to odpłacają dobrem.

Zygmunt

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

św. Jan Bosko

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

książka

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

opowiadania dla ducha

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

Książka jest zbiorem opowiadań na poszczególne dni adwentu i w ten sposób przygotowuje do...

34,40 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł