Emil Regis

Kto się nie dziara, ten fujara

Dodano: 13 wrzesień 2007 r.

Co tu będę dużo gadał… W dzisiejszym świecie pewnych rzeczy zlekceważyć się nie da. Owszem, można się reakcyjne izolować i nie przyjmować do wiadomości, ale to kiepskie wyjście, które często obfituje w rozczarowania i niczego w świecie nie zmienia. Można też pewne rzeczy poznać, spojrzeć na nie z nowej perspektywy czy po prostu spróbować zrozumieć. Okazuje się najczęściej, że nie taki rogaty straszny, jak się go w bajkach maluje. Oto stenogram z mojej rozmowa z Maćkiem, człowiekiem, który zajmuje się jedną z takich, „niepojętych” dla wielu z nas, rzeczy. Zachęcam do lektury.

...ciąg dalszy
- Czyli tak naprawdę wystarczy samemu się przekonać, że nie taki diabeł straszny… Dobra, jedziem dalej: jacy ludzie chcą się tatuować? Jest jakiś typ psychologiczny „ofiar”, które do ciebie przychodzą - dobrowolnie zresztą?

M: Kiedyś czytałem artykuł jakiegoś psychologa, który sam oczywiście nie miał tatuaży, w którym starał się wytłumaczyć to zjawisko. Doszedł do wniosku, że jest to tak, jak z tymi facetami, którzy każdą wolną chwilę spędzają na siłowni i powiększają swą muskulaturę, bo kiedyś byli przez wszystkich popychani. Tak samo ludzie, którzy się dziargają, chcą, jego zdaniem, udowodnić sobie, że się niczego nie boją. Oczywiście się z tym nie zgodzę. Ja traktuję tatuaż jako coś indywidualnego, coś, co nas wyróżnia. Każdy i tak jest inny, każdy wygląda inaczej. Prawda jest wszak taka, że 80% moich klientów przychodzi tu, bo jest taka moda: „Koleżanka ma i ja też chcę sobie zrobić”. Często w ogóle nie myślą o tym, że za rok, może dwa może im to zacząć przeszkadzać. Wtedy staje się to piętnem. Dlatego do znudzenia powtarzam, że trzeba to sobie dobrze przemyśleć. W ogóle ludzi, którzy tu przychodzą, można podzielić na dwie grupy: ci, którzy „robią” sobie tatuaż, i tych, którzy „mają” tatuaż. Ci pierwsi robią to, bo tak jest fajnie i można się rozebrać na plaży, pochwalić. Często przychodzą i po prostu mówią, że „chcą coś fajnego”. Ja nie mogę decydować za ludzi w kwestii, którą można porównać do zmiany płci! Może to trochę za mocne porównanie, ale trzeba pamiętać o tym, że jak robimy sobie tatuaż, to koniec - kończy się pewien etap naszego życia i w pewnym sensie zaczyna się zupełnie nowy. Ci drudzy natomiast często noszą się z tym pomysłem kilka lat, wszystko jest przemyślane do ostatniego szczegółu. Natomiast jeśli chodzi o rozpiętość wiekową, to jest to naprawdę bardzo różnie. Od piętnastolatków, którzy chcą mieć tatuaż, bo ktoś tam, jakiś ich idol, ma taki sam i oni też chcą. Przez tych, którzy ledwo skończyli 18 lat i robią to chyba na złość rodzicom, aby pokazać, że oni już wszystko mogą. Aż po ponadsześćdziesięciolatków, którzy przeżywają czwartą młodość (śmiech). Od sprzątaczy czy magazynierów, aż po prezesów banków czy dużych firm. Z tatuażem jest chyba trochę tak jak z miłością. Któregoś ranka się budzisz i zdajesz sobie sprawę, że bez tej drugiej osoby nie chcesz już żyć. Mnie, dla przykładu, mój tatuaż się przyśnił. Chodził za mną ten obraz kilka lat, aż w końcu stwierdziłem, że go zrealizuję, i nie żałuje tego. Zresztą, nawet jeśli kiedyś tam kiedyś stwierdziłbym, że to był błąd, to na pewno nie będę tego traktował jako piętna. Chociaż to mało prawdopodobne żebym za 20 - 30 lat zmienił pogląd (śmiech).

- Z serii pytań technicznych: najczęstsze pytanie - czy to boli?

M: Czy to boli? (śmiech) Kiedyś ktoś powiedział takie fajne zdanie, że jest to coś pomiędzy wizytą u fryzjera a wizytą u dentysty. To wszystko zależy od tego, kto co lubi. Niektórzy u dentysty czują się fajnie, bo ma miętowe rękawiczki, wstawia dzieciom kolorowe plomby. Inni boją się chodzić do fryzjera, bo mają wrażenie, że im obetnie ucho. Naprawdę dużo zależy od nastawienia psychicznego. Zazwyczaj u ludzi, którym w czasie „akcji” zaczyna być słabo czy coś tam innego się im dzieje, nie jest to spowodowane bólem, a raczej lękiem. Na pewno decydując się na coś takiego, powinniśmy dać się podsycać adrenalinie chęci, ciekawości, a nie adrenalinie strachu przed bólem. Jeżeli przychodzi do mnie ktoś, kto jest zdecydowany, ale bardziej się boi niż chce, to nic z tego nie wyjdzie. Na pewno też nie należy traktować tego i myśleć o tym jako o bólu, który jest nie do wytrzymania. Dla mnie prawdziwy ból to jest ból zęba. Nie wiem, kiedy przyjdzie i jak długo będzie trwał. Tutaj jest to raczej pewien… dyskomfort. Co więcej, tylko w momencie robienia tatuażu. Igły służące do tatuowania są bardzo cienkie i uderzają z olbrzymia prędkością, dlatego ból jako taki nie jest w zasadzie wyczuwalny. Jest po prostu pewien chwilowy dyskomfort.

- Na czym tak w zasadzie polega to całe tatuowanie? Jak to się robi, że „to coś” wbija się „tym czymś” „tam gdzieś”? Czyli jak to jest z technicznej strony?

M: Chodzi generalnie o to, że maszynka jest elektromagnetyczna i ma ustaloną częstotliwość, z którą igły uderzają w skórę, to jest kilka tysięcy razy na minutę. Igieł zawsze jest kilka - nigdy nie jest tak, że igła jest jedna. W zależności od zestawu, a są tzw. zestawy płaskie i okrągłe, liczba igieł jest nieparzysta (płaskie zestawy); w przypadku zestawów okrągłych nie jest regułą, aby liczba igieł była nieparzysta. Do każdej czynności: linie, kolory, wypełnianie, cienie… są inne zestawy. To już jest głębsza kwestia. Ponieważ ta maszynka drga, pewien jej element jest wprawiany w drgania „góra - dół”, to powoduje poruszanie się igieł w górę i w dół i ich wbijanie w skórę. Poprzez napięcie powierzchniowe farba jest wpychana pod skórę. Tak to mniej więcej wygląda w najkrótszym skrócie.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

św. Jan Bosko

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

książka

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

opowiadania dla ducha

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

Książka jest zbiorem opowiadań na poszczególne dni adwentu i w ten sposób przygotowuje do...

34,40 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł