ks. Jan

Czy wagary są grzechem?

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

(...) Mam takie jedno proste pytanie: czy chodzenie na wagary jest grzechem? - Iza

W zasadzie mógłbym odpowiedzieć na to pytanie o wagary jednym słowem, lecz zdaję sobie sprawę, że potrzeba tu szerszego wyjaśnienia. Tak więc pozwól, że na proste pytanie udzielę długiej odpowiedzi.

Zdecydowanej większości uczniów szkoła kojarzy się źle. Z nudą, z brakiem szacunku ze strony nauczycieli, ze zmarnowanym czasem, głupim obowiązkiem. Jest złem koniecznym. Chodzą do szkoły, bo muszą, nie znajdują w nauce żadnej przyjemności. Szkoła kojarzy się ze zniewoleniem, a młodzi chcieliby być wolni i na luzie. Wagary natomiast to właśnie ta wolność, luz, spokój, dużo wolnego czasu dla siebie. Tak więc w najprostszym rozróżnieniu, z punktu widzenia ludzi młodych, szkoła jest zła, wagary dobre.

Jeżeli powiemy uczniowi, że wagary są złem i grzechem, to zamruga oczami ze zdziwienia i zapyta, czy jesteśmy zdrowi na umyśle. On bowiem myśli i czuje coś zupełnie innego. Myli się, to prawda, ale jak go o tym przekonać?

Wydaje mi się, że niewielu młodych ludzi jest świadomych tego, że nauka jest sposobem budowania swej przyszłości. Uważają, że młodość to czas na zabawę, a szkoła i nauka im w tym przeszkadza. Ta krótkowzroczność jest chyba w głównej mierze odpowiedzialna za postrzeganie wagarowania jako czegoś dobrego. My, dorośli, też nie zawsze lubimy naszą pracę, nasze obowiązki. Lecz patrzymy w przyszłość dalej i wiemy, że trzeba zacisnąć zęby i wytrwać. A młodzież dopiero się tego uczy.

Wagary są zatem wyrazem braku odpowiedzialności i dowodem krótkowzroczności. Mam też taką prośbę do Ciebie, Izo, i do Twoich rówieśników. Zapytajcie, co o tym myślą Wasi rodzice. Oni postrzegają Wasze wagary jako zawiedzione zaufanie, zmarnowanie ich pracy i wysiłku, lekceważący stosunek do obowiązków i wymagań, jakie Wam stawiają. Dla każdego rodzica wiadomość o wagarach dziecka to swoisty cios i powód do bólu. Tak więc warto spojrzeć na wagary w aspekcie krzywdy czynionej nie tylko samemu sobie, lecz też najbliższym.

Z punktu widzenia katechety i nauczyciela powiem też, że wagarujący uczeń przestaje być w środowisku nauczycieli traktowany poważnie. Skoro on lekceważy swoje sprawy, to nikt z nauczycieli nie będzie się troszczył o jego dobro. Nauczyciele nie lubią wagarów i wagarowiczów. Bo uciekając ze szkoły, okazują im brak szacunku i zrozumienia.

Krótko też wspomnę o tym, że zaniedbanie obowiązków szkolnych jest też krzywdą wymierzoną we wspólnotę. Konkretnie mam na myśli społeczeństwo. Dzięki pieniądzom podatników macie okazję do korzystania z oświaty publicznej, nieważne, jaka ona jest. Wagarując, marnujecie środki, które społeczeństwo Wam daje na dobry start w życie. Warto mieć świadomość tego, żeby później nie narzekać, że nikt mi w życiu nie pomógł.

Mam nadzieję, że dostrzegasz teraz, jak bardzo złożony jest problem wagarów. Choć rozumiem uczniów i ich pragnienie wolności, to jednak i Twoją uwagę zwracam na niewątpliwe zło, jakie niosą ze sobą wagary. Zresztą myślę, że wielu uczniów zdaje sobie z tego sprawę. Wiedzą, że za chwile wolności i przyjemności trzeba nieraz ponieść przykre konsekwencje. Trzeba więc teraz odpowiedzieć prosto i jasno na pytanie: tak, wagary są grzechem. Ponieważ niosą ze sobą wielorakie złe skutki. I choć pewnie każdemu uczniowi czasem taki grzech się zdarzy, to jednak pracujmy nad tym, by go nie popełniać. Jeśli bowiem nie szanujemy siebie i innych, to w gruncie rzeczy nie szanujemy też Boga i czasu, który nam dał. A na to chrześcijanin nie powinien sobie pozwalać.

Tagi: szkoła
Reklama
Portret użytkownika kyuzo1313
kyuzo1313, 19 październik 2012 r.

Nie ma chyba w tym tekscie zdania z którym niemógłbym się niezgodzić za wyjątkiem tego że odpowiedź na zadane pytanie jest trudna. Jak zwykle zapomina autor zadać i odpowiedzieć na jedno uniwersalnie ważne pytanie. Dlaczego? Dlaczego uczniom się szkoła źle kojarzy? Dlaczego wolą wagary? Artykuł zdaje sie mieć przesłanie mające na celu wsadzenie czytelnika który by takiej rady posłuchał w dyby chorego systemu. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że autor połowicznie przyznaje że system jest zły a mimo to próbuje nas przekonać że powinniśmy się wedle tego systemu stosować. Ks. Jan napewno nie powinien być głosem Kościoła, ponieważ takie podejście do tematów trudnych jedynie może oddalić tych którzy już powątpiewają w Kościół.

"nauka jest sposobem budowania swej przyszłości." - jakoś wątpie w to by nudne lekcje na których nauczyciel niszczy dobrą samoocenę uczniów by podtrzymać rozpadającą się jego włąsną jest w jakikolwiek sposób budujące dla przyszłości tych biednych dzieci. Więcej zyskają one ucząc się przez 15 minut samemu (np czytając książke która lubią lub grając w piłkę lub cokolwiek innego robiąc w czym czują się dobrze) niż spędzając 45 z standardowym polskim nauczycielem. Niestety takich którzy umieliby naprawde dodać coś do arsenału wiedzy przydatnej w przyszłości jest bardzo mało.

I wbrew opini, że "niewielu młodych ludzi jest świadomych tego..." myśle że zaskoczyłaby księdza dojżałość polskiej młodzieży...

Nastepnym problemem jest to że ksiądz uważa, że "trzeba zacisnąć zęby i wytrwać. A młodzież dopiero się tego uczy." Przecież w ten sposób uczymy młodzież niczego więcej jak tego by cierpieć biernie czekając na lepszy czas... to nie takie podejście zagwarantuje im nagrode po "wytrwaniu" ich cierpień (jak sugeruje słowo "wytrwać" po cierpieniach powinno nastąpić uwolnienie od nich). Natomiast dzieciaki wychowane pod tym kątem będą harować przez 20 lat w najgorszej pracy z myślą że jutro, za tydzień, za miesiąc, za rok coś sie zmieni lub im coś się uda zmienić.

"rodzice... postrzegają Wasze wagary jako zawiedzione zaufanie, zmarnowanie ich pracy i wysiłku"
Naprawde???? a może to raczej rodzice powinni postrzegać zachowanie nauczycieli i systemu edukacji na który płacą podatki jako tych którzy zawiedli ich zaufanie... Rodzice oddają swoje dzieci na cały dzień pod opiekę systemu edukacji który ma te dzieci wychowywać i uczyć, lecz ten system nie działa. W OGÓLE!!! gdzie w taki razie leży wina? wagarowanie dzieci jest efektem czegos zupełnie innego... Podejście księdza to jak podstawienie wiaderka pod krwawiącą ranę i wlewanie tej krwi z powrotem do krwawiącego ciała zamiast poszukać przyczyny krwawienia (systemu) i tam przyłożyć opatrunek...

Następnie "wagarujący uczeń przestaje być w środowisku nauczycieli traktowany poważnie".
Zakładając że nauczyciel jest dobry a uczeń mimo to wagaruje, może warto wtedy spojrzeć na problem z drugiej strony?... Szkoła to nie całe życie ucznia (chociaż czasem może się tak wydawać). Moze wypadałoby się zainteresować jakie warunki do rozwoju ma ten uczeń w domu? Dzieci nie rodzą się złe. Nie rodzą się wagarowiczami... jeśli uciekają to sprawił to świat który je wychowuje... sam uciekałem z lekcji tylko dlatego że inni nie chodzili (z 30 osobowej klasy 20 uczniom rodzice napisali zwolnienie z j niemieckiego a bedąc 1 z 10 których rodzice zmusili chciałem uciec ponieważ chodzenie nie było cool)... Nasi kochani nauczyciele powinni wtedy zainteresować się problemem i postarać się zmienic nastawienie młodzieży do niemieckiego a przynajmniej porozmawiać z rodzicami na temat ich decyzji... Nasz system za to umie karać biedne dzieci za czyny który one robia z przyczyn których nie są w stanie zrozumieć... a my dorośli patrzymy a nie widzimy PRZYCZYN takich problemów.

"nieważne, jaka ona jest." - WAŻNE... nie można odpowiedziec na to pytanie bez poruszania tego tematu... NIE DA SIE jest to ignoracja który tylko księdzu odbiera poważania. ponieważ daje ksiądz rade i prosi nas o ślepe jej słuchanie.

I tu ma ksiądz racje " nie szanujemy też Boga i czasu, który nam dał " lecz nie szanujemy Boga chodząc na głupie lekcje i siedząc na nich biernie...
Bóg wcale nie wielbi biernych pachołków... to on nam daje 1 talent a my idziemy na lekcje na której niczego się nie uczymy i wychodzimy wciąż z jednym talentem? Zamiast zająć się czyms czym się pasjonujemy i pomnożyć ten talent. On jest Bogiem IZRAELA a izrael oznacza "ten który walczył z Bogiem". Jeśli Bogu podoba się gdy walczymy o własne zdanie i wolnośc z nim samym to jakże ma mu się nie podobać gdy walczymy o własną wolnośc z ludźmi? to on nam każe cieszyć się życiem. Jeść i pić ponieważ ani koloru jednego włosa nie jesteśmy w stanie zmienic na swej głowie (parafraza) i ani jednego dnia do naszego żywota dołożyć.
czy wagary są złe? może tak a może nie... to zależy dlaczego wagarujesz... jeśli chodzisz chociaż wiesz że mogłbyś/mogłabyś się czegoś nauczyć to jest to grzech ale jeśli chodzisz i masz dobry powód to to nie jest grzech... dobrem niestety wciąż to nie jest ponieważ można lepiej postąpić. Jako uczniowie nie siedźcie biernie na głupich lekcjach. jak lekcja wam sie nie podoba porozmawiajcie z nauczycielem. zachęćcie go by poruszył temat który was interesuje a jeśli jest już wypalony zawodowo tak ze nie da się mu pomóc to zgłoście to do dyrektora do oświaty... nie marnujcie pieniędzy waszych rodziców (jak to ksiądz ujął) i nie marnujcie swojego czasu... po całej tej nauce wyszłem ze szkoły razem z moimi rówieśnikami w świat na który nas ta szkoła wcale nie przygotowała... Kiedy Albert Einstein był w szkole nauczyciele pisali o nim że nigdy nic nie osiągnie ponieważ nie umie słuchać poleceń. O wielu sławnych ludziach (jak na przykład piłkarzach) pisano w szkole że nic nie są warci tylko dlatego że system oświaty jaki mamy nie działa (nie tylko w polsce). tak wiec zamiast zastanawiać się nad tym czy iśc czy nie iść na wagary Idzcie do szkoły bez wachania (oddajcie cezarowi=Państwu, rodzicom to co się należy cezarowi, a Bogu to co należy do Boga) ale przede wszystkim zajmujcie się tym co was pasjonuje i nie słuchajcie nikogo kto by wam mówił że z tego nie wyżyjesz lub to jest głupie... W czymkolwiek byscie nie byli najlepsi da wam szczęśliwe życie

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

św. Jan Bosko

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

książka

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

opowiadania dla ducha

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł