Kamil Łuczak

Chłopak to nie dziewczyna!

Dodano: 2 październik 2013 r.

Dżenderowe ideologie to druga fala „rewolucji”, jaka nadeszła po pierwszej – tej z końca lat 60-tych XX wieku. Z tej wcześniejszej pozostało nam parę utartych zwrotów, stereotypów, nad którymi się nie zastanawiamy, a które są nieprawdziwe i nie bazują na nauce. Kuleje przez to obraz mężczyzny, ojca, męża.

...ciąg dalszy

4. Mężczyzna, który nie deklaruje małżeństwa, jest niedojrzały.

To również nie jest prawdą. Kobieta jest wychowywana inaczej niż mężczyzna. W kobiecie już od najmłodszych lat rozwija się opiekuńczość i troskliwość o drugiego człowieka, z tego oraz z miłości rodzi się jedno z najwspanialszych pragnień – posiadanie i wychowywanie dzieci. Jednakże, aby kobieta budowała swoją relację z mężczyzną na równi, tak, aby oboje byli partnerami, nie może być mowy o tym, że któraś strona jest gorsza. W kobiecie budzi się strach, że mężczyzna odejdzie, a w mężczyźnie złość, że jest naciskany. Wypaczenie pojęcia niedojrzałości polega na tym, że dziś według „ideologów nowości” szybko podjęte decyzje są tymi dobrymi (bo zawsze można się rozwieść i wszystko wraca do normy), a nie rozeznawanie czasu, drogi czy sposobu. Zgadzam się, że zbytnie zwlekanie z decyzją o małżeństwie jest niedobre. Ale gdy obie strony wierzą w Boga i ufają Mu, dlaczego nie zaufają także i w tym przypadku, że taki czas nadejdzie. Celem związku kobiety i mężczyzny nie może być kobiece pragnienie urodzenia dziecka, nie może być także męska chęć sprawdzenia się. Małżeństwo ma inny cel, o którym dzisiaj się zapomina, choć tak bardzo się dowartościowuje małżeństwo. Małżeństwo jest przede wszystkim wspólną drogą do Boga, „sposobem” na wejście do Nieba, nie posiadaniem dzieci, posiadaniem kobiety, nie byciem z kimś. Ile dziewczyn modli się za swojego chłopaka o potrzebne łaski, a nie zaś o to, by w końcu się zdecydował z nią ożenić? Ilu chłopaków prosi Pana za swoją dziewczyną, by udzielał jej wszelkiej pomocy i umacniał na ich wspólnej drodze?

Utarło się stwierdzenie, że mężczyzna dojrzewa dłużej. To psychologiczne pojęcie dojrzewania jest dziś wyznawane we wszystkich środowiskach. Mówi się, że mężczyzna jest zagubiony, że to chłopiec i Piotruś Pan. I niestety większość mężczyzn i młodych chłopaków w to uwierzyła, a przez to zapomniała, że prawdziwy mężczyzna to ten, który odpowiedzialnie podejmuje decyzje, rozeznaje Wolę Bożą i opiera się na Panu. Tylko wtedy może dać kobiecie oparcie i stabilność, jeśli sam (w rozumieniu bez nacisków) podejmie daną decyzję, że u boku tej kobiety chce spędzić życie, z nią budować przyszłość. A przecież każda kobieta to chciałaby usłyszeć.

Informacje o autorze: 
Reklama