Potrzebuję nawrócenia, wciąż potrzebuję tej przemiany, bo daleko mi do wiary prawdziwych, świętych chrześcijan.
Czasami zastanawiam się, czy jestem chrześcijaninem. Modlę się, chodzę do kościoła i staram się przestrzegać przykazań. Jednak w głębi serca czuję, że to wciąż za mało. Gdy przychodzą trudne doświadczenia, gdy człowiek przechodzi „przez ciemną dolinę śmierci”, gdy jego wiara poddana jest próbie, wtedy widzi siebie, widzi, jak jest mały i często bezradny wobec własnych problemów. W obliczu porażek, cierpienia, krzyża poznaje, jaka jest jego wiara i sprawdza, czy potrafi w tym wszystkim zaufać Bogu.
Każdy z nas ma trudne okresy w swoim życiu. Kiedy nas spotka coś nieprzyjemnego, bolesnego, coś niezgodnego z naszymi oczekiwaniami i pragnieniami, przychodzi pokusa zamknięcia się we własnym cierpieniu, narzekania, podsycania smutku. Wcześniejsze dobre nastawienie znika. Zostajemy sami z problemem. Czasem szukamy kogoś, kto nam pomoże. Biegniemy do przyjaciół. Oni jednak nie zawsze są w stanie nas zrozumieć. Momenty trudnych doświadczeń są nam potrzebne. Pozwalają nam poznać prawdę o sobie. I może się okazać, że my nie potrafimy tego wszystkiego powierzyć Bogu, że nie potrafimy Mu zaufać, że tak naprawdę chcemy odrzucić krzyż i Jego plany wobec nas. „Dlaczego zwątpiłeś małej wiary?” – pytał Jezus Piotra, gdy ten kroczył do niego po wzburzonej wodzie i zaczął tonąć. Wielokrotnie Jezus mógłby mi zadać to samo pytanie: „Dlaczego zwątpiłaś, małej wiary?” Gdy patrzę na moją historię życia, widzę moje zwątpienia, kryzysy, zniechęcenie, słabości, upadki. Czasem pojawia się myśl, że może ta droga to nie dla mnie, bo za trudna, zbyt wymagająca. Ale gdy patrzę na tę moją historię, widzę też Boga, który ciągle ze mną jest. On patrzy na mnie z miłością i wyciąga do mnie Swą rękę. Działa w moim życiu. Walczy o mnie. Kiedy ja już nie mam sił, On chce być moją siłą. Kiedy moja wiara słabnie, On pokazuje mi, że wciąż we mnie wierzy. Kiedy ja tracę nadzieję, On mówi mi, że mnie samej z tym ciężarem nie zostawi.
Potrzebuję nawrócenia, wciąż potrzebuję tej przemiany, bo daleko mi do wiary prawdziwych, świętych chrześcijan. Wiem jednak, że Bóg jest i że moje życie to historia Jego miłości i wierności względem słabego i grzesznego człowieka, jakim jestem. Bóg spełnił wszystkie moje pragnienia, nawet te niewypowiedziane. „(…)zaplanował dla mnie więcej niż ja sama”. Moje życie to Jego dar. On ciągle pisze tę moją historię i pisze ją przepięknie. Jest moim Bogiem, Panem i Zbawicielem. To mój najlepszy i najwierniejszy Przyjaciel. Jest przy mnie dwadzieścia cztery godziny na dobę. Nikt inny, by tyle nie wytrzymał, a On ciągle jest i czeka na mnie, bo jestem Jego dzieckiem, bo moja obecność sprawia Mu radość. Nie pamięta moich win i grzechów. Wszystko spalił w ogniu Swojej bezwarunkowej miłości. Nawet gdy ja nie potrafię siebie kochać, On nie przestaje mnie miłować. Wciąż do mnie mówi przez Swoje Słowo, przez wydarzenia, przez ludzi, których spotykam, przez przykład życia tak wielu świętych, przez nauczanie Kościoła… A co mi mówi? Mówi, że mnie kocha – a nawet więcej – że jest zakochany we mnie aż po szaleństwo krzyża i bycia moim pokarmem w Komunii Świętej, że pragnie żyć w moim sercu, że chce przeze mnie kochać innych, że wzywa mnie do świętości… Mówi mi, że potrzebuje mnie, bym poszła zło dobrem zwyciężać i nieść Go tym, do których mnie pośle, że chce kochać wszystkich, nawet tych, którzy Go nie kochają, bo Jego miłość jest miłosierna – wzruszona naszą nędzą.
Ale to wszystko mówi też do Ciebie. Tylko czy Mu uwierzysz i zaufasz?
O ciszy, gadulstwie oraz o złym i dobrym milczeniu z o. Leonem Knabitem, benedyktynem z Tyńca, rozmawia...
Teraz wiem, że miał wobec mnie plan, dlatego musiał przyjść wtedy i ruszyć moim sumieniem tak...
Nowoczesne zdobycze techniki ułatwiają nam przekazywanie informacji. Telewizja, telefon komórkowy,...
Budowanie chińskiego muru, nauka chińskich znaków, konkurs jedzenia pałeczkami czy gra w...
Tym razem hasłem przewodnim jest wierność – wierność swoim ideałom, wierność sobie,...
W przeddzień inauguracji obchodów 25. rocznicy beatyfikacji bł. Karoliny odbyła się...

Rozpłakałam się... To jest świętość! A ja, taki obrzydliwy grzesznik, co wszystko ma,...
Budowanie chińskiego muru, nauka chińskich znaków, konkurs jedzenia pałeczkami czy gra w...
Tym razem hasłem przewodnim jest wierność – wierność swoim ideałom, wierność sobie,...
W przeddzień inauguracji obchodów 25. rocznicy beatyfikacji bł. Karoliny odbyła się...
Dodaj nową odpowiedź