nr 5/2006
Małgorzata Tadrzak Mazurek

Więcej niż brak święceń

Dodano: 24 lipiec 2009 r.

Panowie i bracia zakonni w jednym. Zamiast koloratki, krawat... Liczy się wszak misja, a nie strój i zwroty grzecznościowe.

Dlaczego postanowili Panowie nie przyjmować święceń kapłańskich i zostać braćmi zakonnymi?

Karol Domagała: Samo powołanie zakonne nie jest ze swej strony nigdy powołaniem ani laickim ani kleryckim. Powołanie zakonne ma wartość samo w sobie niezależną od święceń kapłańskich. Idąc do Zgromadzenia Salezjańskiego, miałem oczywiście obraz salezjanina jako księdza (pewnie jak wszyscy, bo głównie takich salezjanów się spotyka), natomiast w trakcie pobytu w nowicjacie coraz bardziej pogłębiałem wiedzę na temat Zgromadzenia i coraz bardziej dochodziłem do wniosku, że powołanie salezjanina koadiutora (czyli brata zakonnego), to jest moje powołanie, w którym mogę się spełniać równie dobrze, jak w powołaniu salezjanina kapłana. I to powołanie salezjanina koadiutora idealnie do mnie pasuje. Nie trzeba być kapłanem, żeby świadczyć ludziom o Chrystusie. Każde powołanie jest równie piękne i równie dobre i dla każdego w Kościele jest miejsce. To że jest tak wiele różnych powołań, to tylko nas może ubogacić. Ta różnorodność jest dziełem Ducha Świętego i przez każde z tych powołań można przepięknie świadczyć o Chrystusie.

Mateusz Buliński: Ja chciałem być po prostu salezjaninem. Poszedłem do nowicjatu jako kandydat na kapłana, bo nie miałem pojęcia, że można zostać też bratem zakonnym. Nie pochodzę z parafii salezjańskiej, więc nigdy wcześniej nie spotkałem się z koadiutorami. I dopiero w nowicjacie zacząłem odkrywać piękno i bogactwo życia salezjańskiego.

To zatem dopiero nowicjat był czasem rozeznania przez Panów właściwego powołania?

K.D.: Wcześniej spotykałem pojedynczych koadiutorów, ale obraz salezjanów jaki nosiłem w sobie, to był obraz księży. Dopiero w nowicjacie dowiedziałem się, że w naszej inspektorii jest wielu starszych koadiutorów, którzy w pełni realizują swoje powołanie. W nowicjacie coraz bardziej odkrywałem, że każdy salezjanin, także salezjanin koadiutor powinien być powołany do pracy z młodzieżą i dla młodzieży i w ten sposób świadczyć o Bogu. Tak więc powinien się także kształcić w zakresie pedagogii, psychologii. Także w nowicjacie zrodził mi się taki obraz ludzi świeckich, którzy swoim życiem mogą pięknie świadczyć o Bogu. Jest to niekiedy o wiele bardziej przekonujące niż świadectwo księdza. Poza tym uświadomiłem sobie, że są takie miejsca, do których kapłan nie może dotrzeć, gdzie na samo słowo "ksiądz" rodzi się opór. To wszystko sprawiło, że tak właśnie zapragnąłem żyć. Jako salezjanin koadiutor.

M.B.: Myślę, że to, iż nowicjat był dla mnie czasem odkrycia powołania koadiutora, to dowód, że wcale nie jest aż tak źle z tymi powołaniami na braci zakonnych i nie ma co przesadzać z tym klerykalizmem naszego Zgromadzenia. Ja nie uważam się za jakąś szczególnie silną osobowość i nie uważam, że idę pod prąd. I swobodnie w nowicjacie salezjańskim mogłem odkryć swoje powołanie. Więc gdyby nie było podatnego gruntu, to mógłbym nawet o tym nie usłyszeć.

Kto okazał się najbardziej pomocny w dokonaniu wyboru?

K.D.: Myślę, że nie mogę wskazać żadnej konkretnej osoby, która miałaby wpływ na mój wybór. To Bóg poprzez odpowiedni czas, miejsce i różnych ludzi uświadomił mi, że chce, abym właśnie w ten sposób niósł ludziom Chrystusa. Na pewno w jakiejś mierze przyczynili się do tego moi znajomi, którzy pracowali we Włoszech, gdzie obecność koadiutorów jest mocno zaznaczona. Opowiadali, jak tam wygląda rzeczywistość salezjańska. Wskazywali na współbraci, którzy nie będąc kapłanami przepięknie pracują z młodzieżą. Mówili o ogromnym zapotrzebowaniu na takich właśnie ludzi. W naszych polskich realiach myślę, że zaczyna być odczuwalny brak dobrze przygotowanych do swojej pracy koadiutorów. Teraz kiedy przed salezjanami znowu otworzyła się możliwość realizowania w pełni swojego charyzmatu ten brak jest szczególnie dotkliwy. Poza tym wspierała mnie cała rodzina, także mój brat, który jest jezuitą.

M.B.: Już w nowicjacie, jeśli nawet słyszałem o koadiutorach, to nie przywiązywałem wagi do tych informacji. Puszczałem je mimo uszu. To magister nowicjatu roztoczył przed nami piękno powołania brata zakonnego i to jemu w znacznej mierze zawdzięczam odkrycie swojego powołania. To on jako pierwszy ukazywał równorzędność powołań koadiutorów i księży. Bo powołanie koadiutora to nie brak czegoś (brak święceń), to po prostu inne powołanie.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

św. Jan Bosko

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

książka

W książce "Bohaterska Piątka", którą ponownie oddajemy w ręce czytelników, ks. Leon...

19,90 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

32 rysunki do kolorowania, które przeprowadzają dziecko przez najważniejsze miejsca i...

5,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

opowiadania dla ducha

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł