08/2015
Marcin Jakimowicz

Smacznego!

Dodano: 11 marzec 2015 r.

Ta forma naprawdę sprawdza się w praniu, przepraszam, w gotowaniu. Na Kursie Alfa ludzie widzą Kościół od… kuchni. I przekonują się, jak smakuje żywa wiara.

fot. Roman Koszowski/Gość Niedzielny
Alicja i Aleksander Nowakowie z Gorzyczek (tuż pod czeską granicą) uczestniczyli w Kursie Alfa, dziś są zaangażowani w modlitewne wspólnoty

Przychodzą, jedzą, rozmawiają i oglądają telewizję. A w pewnym momencie budzą się jako chrześcijanie. Przekonują się, że Duch naprawdę ożywia Kościół. 
Do serca przez żołądek. Tak to działa. Coraz popularniejsze kursy Alfa rozprzestrzeniają się między Odrą a Bugiem w ogromnym tempie. Wielu mówi, że Alfa jest najskuteczniejszym narzędziem ewangelizacji. Ludzie, którzy jeszcze niedawno z „pewną taką nieśmiałością” słuchali opowieści o Jezusie, dziś sami organizują kursy i zapraszają swoich znajomych. Często takich, którzy omijali dotąd kościoły szerokim łukiem, a na dźwięk słowa „Kościół” przechodzili na drugą stronę ulicy. 
– Zaletą Kursu Alfa jest koncentracja na kerygmacie, przepowiadaniu – podsumowuje o. Raniero Cantalamessa. – W pierwotnym Kościele było wyraźne rozgraniczenie między kerygmatem a katechezą. Kerygmat był zawsze na początku drogi wiary. Dlatego też ten kurs nie nazywa się Alfa i Omega. Bo to tylko początek.
O to, czym jest dla nich Kurs Alfa, zapytaliśmy jego organizatorów i uczestników.


Uczta u Króla


Ewa Wrona



Ludzie dziś są zabiegani, zapracowani, zestresowani, zatroskani o dzieci. Nie ma czasu na codzienne ważne sprawy, a tym bardziej na rozmyślanie o Bogu. A tu, na Alfę, można tak po prostu przyjść, oddać pociechy w dobre ręce (gdzie dostaną kolację i pobawią się w przytulnym miejscu pod okiem opiekunek, w tym pedagogów), usiąść, zjeść (nie trzeba robić kolacji, dajmy na to, dla trójki głodomorów), odpocząć, zatrzymać się. Poczuć się chcianym. To dobra przestrzeń. Alfa „zbiera” różnych ludzi w jedno miejsce i daje możliwość rozmowy na tematy, o których czasem trudno rozmawiać w rodzinie, w pracy, nawet ze współmałżonkiem czy przyjacielem. Człowiek na Alfie ma możliwość posłuchać, przemyśleć, wypowiedzieć się na czasem niejasne dla niego samego nurtujące, dziwne lub całkiem znane tematy. Zyskuje „środowisko, w którym wolno mówić na ten temat”, pytać i nic się nie dzieje. Nie jest się dziwakiem czy nawiedzonym katolikiem, ponieważ chce się porozmawiać o Bogu. To „miejsce bezpieczne” dla uczestnika – nie ma nacisku, nauczania, perswazji. Tu działa Jezusowa zasada: „Jeśli chcesz…”. To narzędzie daje wolność. Człowiek może pozostać sobą. Pozwalamy drugiemu, by był sobą. Każdy uczestnik może poczuć się „zaopiekowany”. To on jest gościem – to jego się co tydzień zaprasza, o niego się troszczy przy stole. Dla uczestników to ważne – zdarza się, że Alfa jest jedynym miejscem, w którym ktoś oczekuje ciebie, dzwoni, zaprasza. Okazuje, że nie tylko goście wiele otrzymują, ale także goszczący. Posługujący uczą się Bożej miłości – tej, która nie przekreśla, nie ocenia, nie szufladkuje; która cieszy się obecnością; dla której ważny jest drugi człowiek, taki, jaki jest. Dla niektórych restauracja to miejsce wyjątkowe. Są tacy, którzy nie wychodzili z domu do lokali od wielu lat. Czują się traktowani po królewsku. Myślę, że to Boża perspektywa. Czuć się jak na uczcie u króla. Dosłownie.

Zmiażdżony Syn


Piotr Florczak



Bardzo poruszył mnie wyświetlany na kursie krótki film o dróżniku, który pracował przy zwodzonym moście. Most był podniesiony, bo akurat przepływał prom. Mały syn tego dróżnika widząc, że nadjeżdża pociąg, a tata nie opuszcza mostu, sam pobiegł do ręcznych przekładni i nagle wpadł między tryby. I wtedy ojciec wszedł do swej budki i przerażony zauważył wypadek syna. I musiał wybrać, zdecydować: albo ocali syna, a wówczas pociąg wpadnie do wody i zginą pasażerowie, albo spuści most, ale syn zginie, zostanie zmiażdżony. Pamiętam do teraz te kadry z filmu. Ojciec spuścił most, stał przy torach i płakał. A ludzie jechali pociągiem i nie wiedzieli, co się wydarzyło. Śmiali się, wygłupiali. Tylko jakaś narkomanka zauważyła tego rozpaczającego ojca. Bardzo mocno mnie to dotknęło. Nie zastanawiałem się nigdy, co czuł Bóg, widząc swego Syna, który oddał życie za moje grzechy. Jasne, widziałem w „Pasji” łzę, która kapie z nieba, ale generalnie zawsze skupiałem się na cierpieniach Jezusa. A co czuł Jego Ojciec, widząc Syna torturowanego, biczowanego, oplutego? Na filmikach puszczanych w czasie Alfy anglikański pastor Nicky Gumbel, jeden z twórców kursu, w bardzo prosty konkretny sposób opowiada o prawdach naszej wiary. Mnie mocno dotknęło to, że w Jezusie spełniło się ponad 300 proroctw Starego Testamentu, a aż 29 w jednym dniu! Nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Nicky Gumbel niby przedstawia same suche fakty, ale one naprawdę dają do myślenia. Opowiadał na przykład o tym, jak wyglądał bicz rzymski. Pokazywał, że wyrywał on całe fragmenty ciała. Słuchasz tego i widzisz, jak wyglądało biczowanie Jezusa, jak ogromnie cierpiał…


Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

Polecamy

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

11,80 zł

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

11,20 zł

św. Jan Bosko

Słówka na dobranoc są tradycją wybitnie salezjańską. Ostatnio przełożony generalny...

13,20 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Biografia św. Jana Bosko, ukazująca postać wielkiego wychowawcy i pedagoga jako...

10,88 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Otoczony gromadą chłopców któregoś dnia ksiądz Bosko zapytał jednego z nich: "Co jest...

12,60 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

książka

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

11,80 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

11,80 zł

W książce "Bohaterska Piątka", którą ponownie oddajemy w ręce czytelników, ks. Leon...

19,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

opowiadania dla ducha

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

11,80 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

«Credo (Wierzę, Wyznanie wiary)» stanowi jedno z największych wyzwań dla katechetów i...

11,20 zł

Książeczka opowiada dzieciom o Bogu. Razem z krótkimi historyjkami jest w niej zawarte...

8,40 zł

Książeczka ta zawiera małę historyjki i klka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej....

11,20 zł

Nikodem - ciuchy dla wiary

Projekt powstały w Roku Miłosierdzia. Motywem przewodnim jest Psalm 145, 9. Pan jest...

59,00 zł

Elegancka saszetka na denary, talenty, srebrniki i kosztowności. Idealna do noszenia na...

49,00 zł

Mojżesz koszulka męska. Projekt inspirowany fragmentem Księgi Wyjścia. "Mojżesz wyciągnął...

55 zł

Koło rybackie - torba. Projekt inspirowany słowami Ewangelii wg. św. Mateusza. Chrystus...

25 zł

Skarpety kościołowe to idealna propozycja dla eleganckich Panów uczęszczających na...

15,00 zł

Nasz fartuch to absolutny "must have" w kuchni każdej porządnej i nieporządnej pani domu...

65,00 zł