Po co ta spowiedź?

Dodano: 22 październik 2012 r.

Szczerze? Co mi da powiedzenie swoich grzechów osobie, która sama grzeszy, tylko po to, aby dostać wyimaginowane „odpuszczenie” i czuć się z tym „fajnie”? Przeciwnicy spowiedzi uważają, że klękanie przed konfesjonałem to wymysł Kościoła, aby trzymać w ryzach nieposłusznych mieszczan i kontrolować ich „grzeszki”. Aby wiedzieć, kto z kim i za ile, by potem móc ich szantażować. Robią się modne spowiedzi powszechne, gdzie każdy w ciszy, w samym sobie, przyznaje się do swoich win, a potem wspólnie przeprasza za nie Boga. Wszystko super, tylko gdzieś po drodze gubi się cała idea spowiedzi. W spowiedzi bowiem nie chodzi o to, aby wszystko powiedzieć „co i jak” i mieć to już z głowy. Spowiedź jest po to, aby się upokorzyć.

Brr, słowo „upokorzyć” brzmi tak strasznie, zalatuje średniowieczną włosiennicą i sypaniem głowy popiołem. Na zdrowy rozum, kto normalny chciałby się upokorzyć? Upokorzenie to wystawienie samego siebie, nagiego i bezbronnego, na igraszki losu. Upokorzenie to bolesna świadomość swoich przewinień, która pali policzki i czerwieni uszy. I wbrew pozorom, to wcale nie jest takie złe. Od czasu do czasu każdemu z nas przyda się subtelna dawka upokorzenia, aby z wyżyn swojego egoizmu upaść na kolana i odkryć przed samym sobą zakamarki własnej duszy. Często są to bardzo zaskakujące odkrycia.

Nie bez znaczenia jest fakt „klękania”, czyli tego pierwszego kroku w upokarzaniu się przed kratkami konfesjonału. Cywilizacja stawia obecnie na indywidualizm, w którym o tyle jesteś fajniejszy, o ile więcej masz resztę w nosie. To się ładnie nazywa samowystarczalność, a tak naprawdę jest zwykłym egoizmem. Intensywnie przyglądając się samemu sobie, tracimy z oczu innych ludzi. Tych „głupich” ludzi w tramwaju, co to się na niczym nie znają, nic nie wiedzą, a już z pewnością niczego nie rozumieją. Bo moje problemy są takie ważne. Takie indywidualne, że zaraz muszę się nimi podzielić na facebooku, żeby moi znajomi (którzy mają moje problemy w głębokim poważaniu) również mogli podzielić się swoimi (które ja mam w głębokim poważaniu). Biedni ci indywidualiści. Muszą być straszliwie samotni w świecie pełnym indywidualistów.

Pierwszy krok do spowiedzi mam więc zaliczony. Uklękłam, przywitałam się z księdzem, zaczynam mówić swoje grzechy. Tylko jakie to są grzechy? Czy wymieniam szybko, że nie chodziłam do kościoła, że nie mówiłam paciorka i więcej grzechów już nie pamiętam? Czy może zaczynam swoją spowiedź od słów „nie wiem, czy wierzę w Boga, niech mi ksiądz pomoże”. Można przecież i tak mówić grzechy, bez formułek grzecznościowych, bez schematów i stereotypów. Można zajrzeć do głębi swojej duszy i przyznać, że za tym niechodzeniem do kościoła stało zwyczajne lenistwo. A za tym nieodmawianym paciorkiem była zakrapiana alkoholem impreza, po której obudziłam się przy obcym mężczyźnie. Może być i tak. Ale po co mówić prawdę? Prawda swędzi i uwiera, prawda sprawia, że już nie jesteśmy w naszych oczach tacy fajni i piękni, jak ze zdjęcia profilowego. A przecież my zawsze musimy być tacy fajni i piękni, żeby nas te 5000 znajomych zalajkowało. Polubiło, na polski.

Wstyd jest tak naprawdę bardzo dobrym uczuciem, świadczącym o tym, że w naszym życiu działa coś więcej niż tylko instynkt przetrwania, który nie pozwala nam wsadzić ręki w płomienie (choć u niektórych i to szwankuje). Jeżeli się wstydzisz, to znaczy, że jest w Tobie jeszcze odrobina świętości. I ta odrobina świętości walczy o Ciebie w konfesjonale.

Wszystkie opowieści moich znajomych, jak to ksiądz podczas spowiedzi ich wyśmiał, zrugał lub po prostu był „niemiły” (ale co się pod tym pojęciem ukrywało, to już trudno im było wytłumaczyć) wydają mi się bardzo przesadzone. Przecież jakże często mówi się źle o nauczycielu, który się na nas „uwziął” i postawił pałę, a zapominamy, że tak zwyczajnie żeśmy się na tę klasówkę nie nauczyli. I wielu pewnie nie nauczyło się jeszcze, jak dobrze się spowiadać. Bo spowiedź to nie konkurs na najlepszego chrześcijanina, na katolika bez skazy, który praktycznie nie ma grzechów, tylko ten paciorek, proszę księdza. Spowiedź ma przynieść oczyszczenie, a jeśli nie przynosi oczyszczenia, to znaczy, że coś żeśmy w tej spowiedzi sknocili. I nie twierdzę, że wszyscy księża są cudowni i wyrozumiali. Tak jak wspomniałam na początku, grzesznik klęka przed grzesznikiem i nie ma się co oszukiwać, nikt nie jest doskonały, nawet ksiądz. Trzeba tylko pamiętać, że przy tej spowiedzi jest obecny Ktoś jeszcze. Ktoś, kto sprawia, że ta znienawidzona spowiedź zostaje podniesiona do rangi świętości. Tą osobą jest Jezus Chrystus i to On przebacza nam nasze grzechy. Pamiętajmy o tym, gdy znów będziemy mówić o opuszczonych mszach i paciorkach. Przecież wiemy, że w głębi serca mówimy nieprawdę, a On tę naszą głębię serca widzi. Lecz czy mamy odwagę do tej głębi serca się przyznać?

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

św. Jan Bosko

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

książka

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

opowiadania dla ducha

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł