Weronika Rutkowska

Mój chrzest

Dodano: 14 grudzień 2015 r.

Mama wyjęła mnie z łóżeczka, a Tata naszykował wodę w szklance. Odmówili najpierw modlitwę Ojcze nasz i Zdrowaś Mario oraz Akt Nadziei i polecili mnie Bożej opiece.

fot. juanedc CC/ Flickr.com

Urodziłam się 19 marca 1998 roku w domu przy ulicy Harcerskiej. Tak, w domu, bo rodzice bardzo chcieli, aby ich pierwsze dziecko przyszło na świat w ciszy, spokoju i rodzinnym cieple. Był czwartek, 8 rano, pięknie świeciło słońce i za oknem śpiewał kos. Początkowo wydawało się, że wszystko przebiega zgodnie z układanym przez wiele miesięcy planem. Niestety, po dwóch dniach przestałam jeść i okazało się, że mam bardzo wysoką temperaturę. Podawane leki wcale nie pomagały i o godzinie 23, w nocy z soboty na niedzielę, razem z rodzicami znalazłam się w szpitalu. Kolejne panie doktor, które mnie oglądały, niewiele mówiły Mamie i były coraz bardziej zaniepokojone. Umieszczano nas w maleńkiej separatce na pierwszym piętrze, podano leki, podłączono kroplówkę i czekano. Około godziny 4 nad ranem, pani doktor poprosiła, aby Tata wyszedł z nią porozmawiać. Powiedziała, że dziecko jest w bardzo ciężkim stanie, infekcja dotyczy układu nerwowego i córka prawdopodobnie umrze, a w najlepszym wypadku będzie „warzywkiem”. Tata był zdruzgotany i przerażony. Wrócił do sali i próbował to w łagodny sposób przekazać Mamie, ale ta, będąc już wtedy lekarzem, szybko zorientowała się, jaka jest prawda. Stali oboje nad moim łóżeczkiem i trzymając się za ręce, płakali. Po dłuższej chwili usiedli na łóżku i zaczęli rozmawiać. To znaczy mówił głównie Tata, a Mama nadal płakała. Zdecydowali, że nie ma czasu na czekanie i postanowili sami ochrzcić mnie w szpitalu. Imiona już dawno były przygotowane, bo kiedy tylko Tata oświadczył się Mamie, postawił warunek, że pierwsza córka będzie miała na imię Weronika – jak jego ukochana Babcia, a Mama dorzuciła, że na drugie powinna mieć Helena – jak jej ukochana Babcia.

Mama wyjęła mnie z łóżeczka, a Tata naszykował wodę w szklance. Odmówili najpierw modlitwę Ojcze nasz i Zdrowaś Mario oraz Akt Nadziei i polecili mnie Bożej opiece. Następnie wspólnie wymówili słowa „Wroniko Heleno, ja ciebie chrzczę, w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” i Tata polał moją głowę wodą. Każde z nich wykonało znak krzyża na moim czole i mocno mnie ucałowało. Ja przez ten czas spałam. Rodzice mówią, że ta chwila była bardzo przejmująca: noc, cisza, coraz mniej nadziei i to malutkie dziecko w ich ramionach. Dużo się jeszcze wspólnie modlili, a potem Tata poszedł do domu. Zostałam więc ochrzczona w niedzielę, 22 marca 1998 roku, 4 dni po moich narodzinach.

Od tamtego dnia mój stan zdrowia zaczął się pomalutku poprawiać. Modlili się za mnie nie tylko rodzice, ale i cała rodzina, a także przyjaciele z kręgu Domowego Kościoła i siostry karmelitanki. Po 13 dniach opuściłam szpital z rozpoznaniem „śródmiąższowe zapalenie płuc”, a badający mnie dwukrotnie neurolog nie stwierdził żadnych odchyleń od normy! Jestem przekonana, że moje uzdrowienie to był cud i dar od Boga.

Dopełnienie mojego sakramentu chrztu miało miejsce 23 maja 1998 roku w kaplicy Duszpasterstwa Akademickiego „Węzeł”. Odbyło się podczas Mszy Świętej. Po kazaniu nastąpiła modlitwa egzorcyzmu, a następnie wyrzeczenie się grzechów i wyznanie wiary w Jezusa Chrystusa. Kapłan namaścił mi czoło krzyżmem świętym, a następnie otrzymałam, przygotowaną przez moją chrzestną, białą szatkę. Chrzestny od Paschału zapalił świecę jako symbol Światła Chrystusa, abym odtąd zawsze wzrastała jako dziecko Światłości. Na Eucharystii w mojej intencji modlili się rodzice, dziadkowie, chrzestni, rodzina i przyjaciele. Po uroczystości odbyła się wspólna agapa, aby przedłużyć czas wspólnej radości i świętowania.

Historia mojego pierwszego sakramentu jest doskonałym przykładem na to, że chrztu może udzielić każdy, w każdych okolicznościach i o każdej godzinie. Nie trzeba się tego bać, ale mocno ufać, bo sakrament ten, podobnie jak i inne, niesie ze sobą zdrój łask. Swoją wiarą można w ten sposób uratować czyjeś istnienie i dać świadectwo swojej ufności w bezgraniczne Miłosierdzie Boga. Pokazać innym, że On troszczy się o nas bez względu na okoliczności, a z największej tragedii potrafi uczynić największe błogosławieństwo.

Mnie, bez wątpienia, dał życie, zdrowie, możliwość wzrastania w rodzinie i podziwiania piękna tego świata.

***
Tekst powstał we współpracy z Liceum Salezjańskim w Łodzi.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

św. Jan Bosko

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

książka

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Powieść dla wszystkich tych, którzy nie stracili jeszcze wiary w uzdrawiającą moc miłości...

7,00 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

opowiadania dla ducha

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Książka jest zbiorem opowiadań na poszczególne dni adwentu i w ten sposób przygotowuje do...

34,40 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł