nr 3-2004, s. 47-48
Cornelia

Ku rozwadze

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Po lekturze Waszego czasopisma zdecydowałam się dać świadectwo. Nie tyle o moim prywatnym życiu, co o otoczeniu, w którym żyję już od 22 lat. Chcę podkreślić, że to, przed czym ostrzegacie młodych ludzi w Polsce czy w Rosji, tutaj, w Niemczech, jest codziennością. To świat bez Boga i miłości, zupełna cywilizacja śmierci...

Z Polski wyjechaliśmy z rodzicami i młodszym rodzeństwem w roku 1981, gdy miałam 10 lat. Z chwilą osiedlenia się na stałe w Niemczech zamknęła się za nami droga powrotu do ojczyzny, do rodziny i znajomych. Zostaliśmy od nich całkowicie odcięci. Świat, w którym się musiałam odnaleźć, był zupełnie inny od tego, który znałam w Polsce. Inna była kultura i inni byli ludzie. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że jest to spowodowane utratą wiary, odrzuceniem Boga i akceptowaniem grzechu śmiertelnego w jego różnych postaciach. Chociaż minęło już tyle lat, nadal pamiętam te pierwsze dni w szkole, gdy tak bardzo zaszokowało mnie zachowanie moich rówieśników. W wieku 9-10 lat te dzieci wiedziały już sporo o płciowości i seksie. Uganiały się za uciechami. A to było 20 lat temu i wiem, że teraz jest o wiele gorzej: wprowadzone zostało wychowanie seksualne i tych małych dzieci uczy się używać prezerwatyw i "korzystania" z narządów płciowych.

W tamtych czasach, gdy dorastałam, uczyłam się wszystkiego o miłości, tak jak moi rówieśnicy — z telewizji i czasopism (Bravo, itp.). Innych źródeł tutaj nie było i do dzisiaj nie ma. Media tak omotały niemieckie społeczeństwo, że uważa się te gazety za jedyne instytucje przekazu i nauczania o miłości i współżyciu. A jakie to nauczanie, wiecie sami, bo teraz te pisma są dostępne również w Polsce. Najgorsze jest to, że ludzie na Zachodzie faktycznie żyją głoszonymi przez te magazyny zasadami. I to nie 10 %, ale znaczna część społeczeństwa. Gdy miałam 14 lat, moje rówieśniczki miały już dużo doświadczeń z chłopakami, w klasie otwarcie mówiło się kto z kim śpi, i który jest lepszy w łóżku. Dziewczyny chodziły z mamami do ginekologów, żeby im przepisać pigułkę antykoncepcyjną, którą ich matki brały już od 20 albo więcej lat (przez te pigułki pojawił się problem ekologiczny, bo zawarte w nich hormony wydzielane przez stosujące je kobiety dostają się do środowiska i w bardzo poważny sposób ingerują w płciowość ryb i innych stworzeń, zakłócając ich normalny rozwój). Od kiedy model "wolnej miłości" i pigułki antykoncepcyjnej podbił Zachód, zaczęła się walka przeciw rodzinie i kobiecie. Moje koleżanki nie myślały o założeniu rodziny, a już na pewno nie o tym, żeby dbać o czystość dla ukochanego mężczyzny. Teraźniejszość niemiecka jest taka, że tworzenie rodziny jest bardzo sporadyczne albo przypadkowe, gdy środki antykoncepcyjne zawiodą. Model, którym się tutaj kierują młodzi ludzie, jest banalny: poszukać kogoś odpowiedniego na jakiś czas, pomieszkać z nim i zobaczyć, czy się do siebie pasuje pod każdym względem. W tym układzie każdy zarabia na siebie, każdy ma swoje obowiązki (dziewczyny i tak zawsze najwięcej). Uszanowanie kobiety albo czekanie na ślub z dziewicą to dla nich obce wyrazy, jakieś starożytne wynalazki podtrzymywane przez zacofanych i niedouczonych klerykałów. Dlatego myślę, że gdyby Wasze czasopismo wydane zostało w języku niemieckim, to nikt w Niemczech, oprócz może Polonii i paru młodych ludzi z katolickich ruchów odnowy, by tego nie przeczytał. Co więcej, mogłoby nawet dojść do tego, że wytoczono by Wam jakiś proces, oskarżając o to, że sprowadzacie młodzież na złą drogę sprzyjającą różnym chorobom, do których dochodzi, kiedy nie "rozwija się" swojej płciowości. Niestety zacofanie i ciemność umysłowa tych ludzi spowodowana przez długotrwały grzech, nie zna już granic. Wszystko, co Kościół mówi na temat czystej miłości budzi w nich straszną złość. Domy publiczne, pornografia, prostytucja, samogwałt, homoseksualizm, seks przedmałżeński, wszystko to, co jest złem pochodzącym od szatana, tutaj jest uważane za dozwolone możliwości, odmiany ludzkiej płciowości i ludzkich potrzeb. Jeżeli ktoś się temu sprzeciwia, zostanie zaraz oskarżony o nietolerancję. Skutki takiego światopoglądu są bardzo widoczne, ale tutaj już się wszyscy do tego przyzwyczaili i uważają to za normalne.

Gdy miałam 18 lat, byłam chyba jedyną dziewczyną w całej szkole (oprócz Turczynek), która nie miała jeszcze doświadczeń seksualnych. Moje koleżanki miały na swoim koncie już kilku chłopaków, z którymi współżyły. A były to dziewczyny, które w swoim mniemaniu "nie puszczały się". Po prostu twierdziły: "kocham tego chłopaka" albo "podoba mi się, chcę się z nim przespać". Chłopcy myśleli tak samo. Może kiedyś jakieś dziecko, może rodzina, ale tego jeszcze nie wiadomo. A ponieważ dziewczyny wiedziały, że niełatwo o ślub i że prawie nikt się nie żeni, to nie robiły sobie żadnych złudzeń. Tak zwany "one-night-stand" jest tutaj formalnym zjawiskiem. Model stałej rodziny rozsypał się w tym świecie i z pewnością nie jest już modelem na całe życie. Typ dziewczyny zdesperowanej, samotnej, z dzieckiem i trzema chłopakami, dziewczyny, która nie wie, kto jest ojcem jej dziecka, stal się tutaj codziennością. Jestem pewna, że gdyby Bóg mnie nie wyciągnął z tego bagna, którego dotknęłam osobiście, to na pewno nie pisałabym tego listu.

Mam 32 lata i dostałam drugą szansę od Boga. Żyję w absolutnej czystości i czekam na mojego męża. Wiem, że jest bardzo wyjątkowym człowiekiem, chociaż też zranionym, jak ja. Zdaję sobie sprawę, że większość mojej rodziny i znajomych uważa mnie za nienormalną z powodu mojej postawy. Ale powiem otwarcie: wolę czekać do końca życia w czystości na prawdziwego Bożego męża, niż kosztować wszystkich owoców wolnej miłości. Wiem, że one trują duszę i ciało. Kiedy patrzę teraz na ludzi mnie otaczających i na moje koleżanki, zdaje mi się, że żyję na samotnej wyspie, jak nie z tego świata.

Chciałabym podkreślić, że życie na Zachodzie i zachodni model miłości tylko na okładkach brukowych gazet wygląda tak kolorowo i bajecznie. Wszystkie rodziny, które znam, rozpadły się pod wpływem takiej edukacji i takiego stylu życia. Wyjechali zdrowi z Polski, a tutaj utonęli, bo nie zwrócili się do Boga.

Jak myślicie, jak może wyglądać przyszłość kobiety, która mając około 30 lat ma już za sobą niezliczoną ilość stosunków seksualnych, parę aborcji i może jedno dziecko bez męża, jest załamana na duchu i wygląda, jakby skończyła 45 lat? To jest życie większości moich rówieśniczek w Niemczech.

Rozważcie to!

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

św. Jan Bosko

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

książka

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

opowiadania dla ducha

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Książka jest zbiorem opowiadań na poszczególne dni adwentu i w ten sposób przygotowuje do...

34,40 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł