Ancha

Jak ziarno rzucone w ziemię

Dodano: 18 sierpień 2006 r.

"Zwyczajna jak wiosenny poranek, łagodna, spokojna, przyjazna. Także bardzo radosna, pomimo cierpień." - Takie jest świadectwo Jeana Guittona, który czterdzieści razy odwiedził Martę Robin. Bóg wybiera właśnie to, co słabe w oczach świata. W osobie Marty te słowa znajdują szczególne odbicie.

Kim była?

Chłopką z Châteauneuf-de-Galaure. Przykutą do łóżka, zamkniętą w ciemnościach, niewidomą, całkowicie sparaliżowaną. Przez 50 lat bez snu, jedzenia i picia. Przez ten czas jedynym jej pożywieniem była Eucharystia.

Zawsze pragnęła pozostać w ukryciu, na uboczu. Kierowała uwagę innych przede wszystkim na Jezusa. Zaświadczyć mogą ci, którzy ją odwiedzali. Pod koniec lat 60. przyjmowała bowiem ponad 5000 osób rocznie. Wspierała swoją modlitwą, inspirowała nowo powstające wspólnoty. Trafiała zawsze prosto do serca, choć wypowiadała słowa niezwykle proste.

Cierpienie

Urodziła sie w 1902 r. Była radosną i roześmianą dziewczyną. Lubiła tańczyć. Ale była też szczególnie wrażliwa i od wczesnych lat bardzo przywiązana do modlitwy. "Siostry nie zgadzały się, żebym cały czas spędzała na modlitwie, ale i tak modliłam się, najczęściej w łóżku."Począwszy od 1918 r. stopniowo pogarsza się jej stan zdrowia. Przyczyna leży najprawdopodobniej w przebytym we wczesnym dzieciństwie durze brzusznym. Najpierw są to silne bóle głowy, potem paraliż nóg, bóle oczu, aż do ślepoty, która potem jednak się cofa. Lekarze nie potrafią postawić dokładnej diagnozy, mówi się o zapaleniu opon mózgowych. 20 maja 1921 r. po raz pierwszy ma widzenie Najświętszej Maryi Panny. Jego świadkami są matka i siostra, które nigdy nie będą wątpiły w realność zdarzenia. Po widzeniu zdrowie Marty się poprawia.

Pod koniec 1921 r. odzyskuje nawet władzę w nogach i pieszo udaje się na mszę do miasteczka. Mając nadzieję na całkowite wyzdrowienie, ma zamiar wstąpić do Karmelu (wzorem małej karmelitanki - Teresy z Lisieux). Jednak taka decyzja nie spotyka się z akceptacją w rodzinie. Po latach Marta powie Jeanowi Guittonowi: "Wtedy oddałam się Bogu całkowicie, wybierając nie życie karmelitanki, ale nie wybierając niczego". Z końcem roku stan zdrowia znów się pogarsza (bezwład kończyn dolnych, bóle krzyża, gorączki).

Dzięki swojemu kalectwu miała szansę czytania (co było wyjątkowe, gdyż w tamtych czasach w małych gospodarstwach cały czas pochłaniała jedynie praca fizyczna). Wtedy to zachwyciło ją życie Teresy Martin (św. Teresy od Dzieciątka Jezus). Kiedyś też "przypadkiem" znalazła stary modlitewnik, w którym uderzyło ją jedno zdanie: "Bogu należy oddać wszystko". Potem powie Guittonowi: "Nie czytałam już dalej, to było moje światło." Słyszy też jakby wewnętrzny głos: "Dla ciebie przygotowano cierpienie." Natychmiast upada na kolana, żeby powiedzieć swoje "tak". Następuje kolejne pogorszenie, jakby w odpowiedzi na tę ofiarę.

W tym czasie Marta żyła prawie w izolacji. Nie miała przyjaciół. Nie odwiedzano jej w obawie przed zarażeniem. W 1925 r. stan zdrowia się stabilizuje, ale bez nadziei na wyleczenie. Wiadomo już, że pozostanie kaleką. Pewnego dnia przychodzi proboszcz miejscowej parafii, proponując wyjazd do Lourdes. Marta przyjmuje go z radością i z ogromną nadzieją na uzdrowienie. Jednak wkrótce okazuje się, że wolne miejsce zostało obiecane innej chorej z diecezjalnego hospicjum. Wtedy dokonuje się jakby drugie fiat. Ogromny bunt i rozpacz, gdyż jedyna szansa odzyskania zdrowia zostaje jej odebrana. Wtedy wstępują w nią spokój. "Wtedy wszystko się wypełniło. Odarta w końcu z samej siebie, Marta Robin mogła przyjąć Boga" . "Od tej chwili zalała mnie łaska" - powie.

15 października 1925 r. pisze wzorem Teresy Martin "Akt ofiarowania". 3 październiku następnego roku następuje kolejny kryzys: krwotok układu trawiennego, krwawe wymioty, krwawy mocz. Lekarze są bezsilni. Wołają księdza. Zaczyna się agonia. Trwa 3 tygodnie, chora nie przyjmuje już pokarmów. W tym czasie ma widzenia św. Teresy. Po przebudzeniu powie: "Wydaje mi się, że nie umrę".

Potem już systematycznie stan zdrowia sie pogarsza. Z każdego kryzysu wychodzi coraz słabsza i wątła. Cierpi coraz bardziej. Nie może już całkowicie się poruszać. Nawet najmniejszy dotyk sprawia ból nie do zniesienia. Prosi Boga o śmierć. Jednak czeka ją jeszcze misja. Jakby dla przypomnienia, 1 października 1927 r. ukazuje się ponownie Mała Tereska. W marcu następnego roku paraliż postępuje do tego stopnia, że Marta pozostaje już cały czas w łóżku.

Pozostanie już w nim do śmierci. Ale wtedy ma jeszcze przed sobą 50 lat życia. W 1928 roku Marta przestaje nawet pić. Jest to fizjologicznie niemożliwe. Odczuwa jednak okropne katusze pragnienia. Przestaje też sypiać. Czuwa więc teraz w dzień i w nocy. Dodatkowo pojawia się bezwład obu rąk - "mogła jedynie wykonywać nieznaczne ruchy paliczkami, wystarczające do przesuwania paciorków różańca. Później nawet to zostanie jej odebrane".

"Przypomina sie tutaj modlitwa św. Franciszka 'Naucz nas, Panie, być braćmi niczego!' (...) Jako, że nic już nie miała, mogła ofiarować jedynie cierpienia, ofiarować to, co pozostało jej z życia i modlić się".

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

św. Jan Bosko

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

książka

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

Powieść dla wszystkich tych, którzy nie stracili jeszcze wiary w uzdrawiającą moc miłości...

7,00 zł

opowiadania dla ducha

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł