146/2018
Gaweł

Dragi, długi i lawina dobra

świadectwo

Dodano: 22 maj 2018 r.

Gdy życie zamieniło mi się w jedną wielką imprezę, szybko pojawiły się dragi: narkotyki, dopalacze. To był zupełnie inny świat – znikały problemy, człowiek unosił się 30 cm ponad chodnikami...

Moje dzieciństwo miało różne oblicza, ale na przestrzeni lat to w sobie przepracowałem i kocham moich rodziców. Tata nie bardzo sobie ze mną radził, ze sobą chyba też, więc problemy wychowawcze rozwiązywał batem, a jego ulubionym zdaniem motywacyjnym było: „Do niczego się nie nadajesz”. Rodzice i dziadkowie (jak to kiedyś określił ks. Kaczkowski) nie napraszali się Panu Bogu, a jedynym nośnikiem spraw związanych z wiarą była babcia ze strony taty. Tyle że relacje z babcią były pogmatwane. Powiedzmy otwarcie, że bogobojnym młodzieńcem nie byłem – do tego miałem dużo inspiracji z biblioteki taty, głównie autorów o lewicujących poglądach.

Tak dorastając, kształtowałem w sobie przekonanie, że wiara to zabobon i gusła, duby smalone bab wiejskich, a babcia ze swoimi psiapsiółkami były dla mnie chodzącą antyreklamą Kościoła. Ich pobożność nie była w stanie ani mnie zainteresować, ani skłonić do zaangażowania. Gdy miałem kilkanaście lat, w Polsce w głównym nurcie przekazu Kościół był na ciężkim cenzurowanym, więc będąc w radzie szkoły – z zapamiętaniem walczyłem, by wyrugować krzyże ze szkół. A że Markiza de Sade od dechy do dechy przeczytałem w młodym wieku, wpłynęło to nie tylko na mój stosunek do Kościoła, ale i na postrzeganie seksu, kobiet i całej sfery emocjonalnej. Dodatkowo dzieciaki dorastające w latach dziewięćdziesiątych nie miały problemu z dostępem do alkoholu i picie było czymś oczywistym. A czym skorupka za młodu nasiąknie… Jako (podobno) już dorosły gość, szybko wsiąknąłem w środowisko różnych życiowych połamańców: trochę cwaniaków, wiecznych imprezowiczów, ludzi z policji, trochę kryminalnych, mniej lub bardziej bandytów i całej masy pozerów, dla których był to wymarzony styl życia.

Schodami w dół

Stąd była prosta droga do oficjalnego i nieoficjalnego hazardu. A gdy życie zamieniło mi się w jedną wielką imprezę, szybko pojawiły się dragi: narkotyki, dopalacze. To był zupełnie inny świat – znikały problemy, człowiek unosił się 30 cm ponad chodnikami, a imprezowe dziewczyny ustawiały się w kolejce, mówiąc: „Ja słyszałam, że ty tak fajnie żyjesz. Daj znać, jak będziesz szedł na miasto”. Jakkolwiek by to idiotycznie nie brzmiało, była grupa ludzi, którym to imponowało, bo było kolorowo. Sex, drugs and rock’n’roll to hasło, które ciągle ma swoją pokręconą moc. Wkrótce stałem się jednym z najbardziej autodestrukcyjnych ludzi, jakich znałem: sypiałem z przypadkowymi lafiryndami na bocznicy kolejowej, podczas narkotycznych maratonów po kilka dni mieszkałem w parku, bywałem zatrzymywany przez policję. Myślałam, że to się zdarza każdemu – niektórzy kumple byli już w psychiatryku, kilku nie żyje, a że mnie czasem zgarną z ulicy, to przecież nie ma dramatu! Raz straż miejska zgarnęła mnie nieprzytomnego z chodnika w wejściu do Manufaktury – robiłem tam za wycieraczkę. Zawieźli mnie do ośrodka terapii uzależnień. Kiedy odzyskałem przytomność, obudziłem się nagi, przypięty skórzanymi pasami do blaszanego stołu, pod migoczącą żarówką. Jedyne, co byłem w stanie później odtworzyć, to że wypłaciłem z bankomatu 4 tysiące, żeby w kilka godzin się naćpać i skundlić do tego stopnia, że strażnicy miejscy i sanitariusze mnie reanimowali, i cud, że przeżyłem. Gdy pobrali mi krew do badania, wynik miałem mistrzowski: 6,11 promila i pół tablicy Mendelejewa w sobie. W moim przekonaniu stało się to po tym, gdy wyszedłem na piwo, ale nie pamiętałem, co się działo później… Gdy stamtąd wychodziłem, lekarz powiedział: „Panie Gawle, do zobaczenia”. „O czym ten koleś mówi, jakie do zobaczenia? – myślałem. – To był wypadek przy pracy, więcej się nie spotkamy”. Tego samego dnia leczyłem już delirkę w knajpie. Innym razem, po tygodniowej imprezie siedzieliśmy w knajpie z kumplami, naćpaliśmy się i zacząłem odfruwać. Przedawkowanie to wyjątkowo paskudne uczucie. Trochę mnie odratowali, 10 godzin pospałem, wstałem. „No to co, żyjesz?” „Żyję. I dalej ogień!”

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

Polecamy

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

11,80 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

11,20 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

św. Jan Bosko

Nowe, przeredagowane wydanie książki "Spełniony sen" w twardej oprawie.

21,80 zł

Biografia św. Jana Bosko, ukazująca postać wielkiego wychowawcy i pedagoga jako...

10,88 zł

Słówka na dobranoc są tradycją wybitnie salezjańską. Ostatnio przełożony generalny...

13,20 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Otoczony gromadą chłopców któregoś dnia ksiądz Bosko zapytał jednego z nich: "Co jest...

12,60 zł

książka

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

11,80 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

11,80 zł

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

opowiadania dla ducha

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

Na książeczkę tę składają się małe opowieści oraz kilka refleksji. Jest to coś w rodzaju...

11,80 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

11,80 zł

Nikodem - ciuchy dla wiary

Skarpety kościołowe to idealna propozycja dla eleganckich Panów uczęszczających na...

15,00 zł

Żywienie zbiorowe - koszulka damska. Projekt inspirowany motywem biblijnym mówiącym o...

55 zł

Koło rybackie - torba. Projekt inspirowany słowami Ewangelii wg. św. Mateusza. Chrystus...

25 zł

Pochwalony - torba. Szara, elegancka, duża i pakowna torba. Kolejny produkt z serii...

39,00

Projekt powstały w Roku Miłosierdzia. Motywem przewodnim jest Psalm 145, 9. Pan jest...

59,00 zł

Ciemna dolina - koszulka damska. Koszulka inspirowana fragmentem Psalmu 23. Trudno szukać...

55 zł