Mryczek

Dodano: 22 grudzień 2015 r.

Nie przywykłem pewnie jak każdy do pisania SOSów. Spokojnie jest bezpiecznie - zagrożenia życia ani nawet utraty pogody ducha nie ma. Piszę bo mój kierownik duchowy jest ostatnio bardziej zajęty, a może kogoś Duch Święty poruszy i mi dobrze doradzi. Nie mogę się odnaleźć w pracy wszędzie widzę tylko pogoń za zyskiem i dbanie o własne interesy co ludzie nazywają rozsądkiem i mądrością życiową. Każdy ma się za tego, który ma rację i patrz, że szef ma zawsze rację. Powiedziałem mu i tu zauważcie wielki brak mądrości życiowej, że szukam innej pracy, bo mi kilka istotnych spraw nie odpowiada więc mnie zwolnił. Trudno, tylko zastanawiam się nad tym co powiedział, a konkretnie, że lepszego pracodawcy raczej nie znajdę. A chciałbym, marzę i modlę się o to by swojej pracy na sądzie ostatecznym się nie wstydzić, ani nie przemilczeć, chciałbym by była pożyteczna i by nie czynić w niej żadnego zła - tu przynajmniej w założeniu. Pokój i dobro.

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 4 styczeń 2016 r.

Ale o co tak naprawdę chodzi...?

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA