Ruah
nr 51 (03.2008)
Urszula Jagiełło

Z ciemności do światła

O płycie "Luna" z Tomaszem Budzyńskim rozmawia Urszula Jagiełło

Dodano: 25 marzec 2008 r.

Cierpienia ciała dotykają każdego. Ale nie ma nic gorszego niż cierpienie duszy i śmierć duszy. Jak ona umiera, to już nie ma człowieka. "Luna" mówi o najgorszym rodzaju cierpienia, o umieraniu duszy ludzkiej. Ta płyta nie jest łatwa. Powinien być na niej napis, że lepiej, aby nie słuchała jej młodzież.

Dlaczego "Luna"?

Rzecz dzieje się w nocy, a wiemy że choć noc jest ciemna, to ma swoje światło i jest nim księżyc. Istnieje więc światło nawet w ciemności, jest to światło odbite, światło mistyczne. Księżyc jest też w przedziwny sposób związany z Maryją. Jakby sięgnąć do historii sztuki, to widać w niektórych obrazach Maryję stojącą na księżycu. Bardzo interesująca jest też żeńskość księżyca. Tak jak Słońce jest jaźnią ojcowską, dniem, tak w nocy świeci światło kobiety.

Co się stało z apokaliptycznym folkiem? Dlaczego zdecydowałeś się odejść od łagodnej stylistyki "Tańca Szkieletów"?

To dopiero teraz jest apokaliptyczny folk! Takim sztandarowym utworem na potwierdzenie tego jest "Na niebie ciągły ruch" z płyty "Luna". Dlaczego chciałem odejść od łagodnej stylistyki? Płyta "Taniec Szkieletów" to reminiscencje z lat młodości i dzieciństwa, jej brzmienie jest bardzo przyjazne i łagodne. Ja bym ją porównał do niedzielnego, wakacyjnego, zachodzącego słońca, dalekiego zakątku lata, łagodnego zmierzchu. Natomiast płyta "Luna" jest opowieścią człowieka dorosłego i dzieje się w nocy, nie w dzień. Jest nacechowana emocją silniejszą niż te wspomnienia z dzieciństwa. Wydaje mi się, że już sam temat prowokuje, by grać muzykę, która jest o wiele bardziej ekspresyjna.

Na "Lunie" odszedłeś od systemu pracy z jednym tylko muzykiem i samplerem, na rzecz całego zespołu, głównie muzyków znanych z 2 Tm 2,3. Dlaczego?

Tamtą płytę robiłem z Bananem. On bardzo pasuje do "Tańca Szkieletów" ze względu na swój instrument, na którym gra - waltornię. On też kojarzy mi się z moim dzieciństwem, bo również ma babcię w Rembertowie. Śpiewam na "Tańcu..." utwór "Biedny, chudy i zły" - jest w tekście Wiatraczna i Rembertów. Rembertów to miejscowość pod Warszawą, a Wiatraczna to rondo na Pradze, skąd odjeżdżały autobusy 143 do Rembertowa. Tam mieszkała moja babcia Mania, do której jeździłem na wakacje. Nie znałem się jeszcze wtedy z Bananem, ale ten Rembertów i babcie nas jakoś łączą, nasze dzieciństwa. Dziś Banan jest mi osobą bardzo bliską estetycznie. Nie musiałem mu nic tłumaczyć, od razu wiedział, co ma grać. Bardzo wiele wniósł do tej muzyki. Jego sposób gry na waltorni jest bardzo łagodny, kojarzy się z lasem, jakąś przestrzenią, z czymś pięknym, baśniowym.

Na "Lunie" potrzebowałem innego instrumentu. Ta płyta jest płytą dramatyczną i jedyny instrument jaki się do tego nadaje to trąbka. Na niej gra się w sposób dramatyczny, rozpaczliwy i niepokojący. Chciałem również, żeby na tej płycie grali żywi ludzie, ponieważ emocje, które są na niej rozpętane potrzebują żywych ludzi. Chciałem też, żeby muzycy improwizowali. Na końcu płyty jest taki utwór, w którym Beata Polak całość gra sama na przeszkadzajkach. Wcześniej Marcin Pospieszalski gra solo na kontrabasie i to wszystko są improwizacje. Praca nie wyglądała tak, że dawałem im jakieś nuty. Efekt tej pracy dla mnie samego był niespodzianką. Także solówki Lizy są bardzo ciekawe, choć to zupełnie nie jego styl. Jestem bardzo zadowolony, że spotkałem się z tymi ludźmi. Na przykład to, co zrobił Gerard Nowak ze swoimi chórkami, to są rzeczy po prostu genialne i mogę powiedzieć, że tego jeszcze nie było w ogóle w mojej twórczości. Na żadnej płycie Armii, ani na solowych płytach, nie było takich wokalnych pomysłów. To jest absolutna nowość.

Mówisz, że "Taniec Szkieletów" był dla kobiet. Czy "Luna" jest dla mężczyzn?

Tak, jak najbardziej. I to dla dorosłego mężczyzny! Tamta płyta jest światem dzieci, kobiet, babci, jest stroną kobiecą, a ta męską.

Wspominałeś, że Luna to płyta o śmierci. Ale o jakiej śmierci mówisz? Czy to śmierć ciała, czy raczej takie "codzienne umieranie", cierpienie?

Śpiewam o umieraniu duszy, czyli o najgorszej śmierci.

O grzechu?

Nie. O umieraniu duszy, o cierpieniu duchowym. To nawet nie chodzi o ciało. Wiadomo cierpienia ciała dotykają każdego. Ale nie ma nic gorszego niż cierpienie duszy i śmierć duszy. Śmierć duszy to jest śmierć całego bytu. Jak ona umiera to już nie ma człowieka. Ciało może umrzeć, a człowiek jest. Natomiast "Luna" mówi o najgorszym rodzaju cierpienia, o umieraniu duszy ludzkiej. Ta płyta nie jest łatwa. Ja uważam, że nie powinny jej słuchać młode osoby. Powinien być na niej napis, że lepiej, żeby nie słuchała jej młodzież.

Dozwolone od lat...

Tak od 35.

To ja nie powinnam jej była słuchać.

Może nie powinnaś. To płyta o duchowej ciemności i może się wydawać, że ta ciemność nie daje żadnej nadziei. Ale daje! Jest taki moment przełamania w utworze "Wiosna na wygnaniu", gdzie sięga się już dna. Na końcu Gero zaczyna nucić przy słowach "Ciche braterstwo, wędrówka dusz", a to śpiewanie przechodzi w solówkę Lizy i nagle się robi bardzo jasno.

"Luna" to koncept album. Ja porównuję ją do podróży nocnym pociągiem, gdzieś, nie wiadomo gdzie... Niektórzy mówią, że moja podróż jest podobna do tej z "Jądra ciemności" J. Conrada. To porównanie mi się bardzo podoba. Bo "Luna" jest jakby podróżą do własnego "jądra ciemności". W mojej wyobraźni to podróż pociągiem, którym jedzie się w nocy, zatrzymuje się na stacjach, czyli etapach życia. I generalnie opisany jest ból i cierpienie, ale w utworze "Wiosna na wygnaniu" wreszcie nastaje świt. Noc nie jest bez końca, ma swój kres. Istnieje zmartwychwstanie, jest świt. Głos Gero to jest jutrzenka. Potem jest utwór "Poza tym światem", w którym padają słowa: "I love you, i need you" i na sam koniec przychodzi piosenka "Dom". Bohater wrócił do domu i okazuje się, że ten człowiek w końcu odnalazło czego szukał. Tym domem jest królestwo Boga. Mieszkanie, które On nam przygotował od wieków w Niebie, dom, o którym wszyscy w rzeczywistości marzą. I to jest to! Natomiast wcześniej jest ciężka przeprawa, aż do jądra ciemności dosłownie. Na przykład w utworze "Tren", gdzie śpiewam słowa proroka Jeremiasza, który wręcz mówi do Boga, że lepiej by było, gdyby się w ogóle nie urodził.

 

Cały wywiad dostępny w marcowym numerze RUaH.pl 51 (03.2008) (www.ruah.pl)

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

św. Jan Bosko

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

książka

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

W książce "Bohaterska Piątka", którą ponownie oddajemy w ręce czytelników, ks. Leon...

19,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Biografia św. Dominika Savio

14,40 zł

opowiadania dla ducha

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł