Wyobraź sobie, że jesteś w czarnej dzielnicy jednego z amerykańskich miast. Jest godzina popołudniowa, a ty jesteś w samym centrum murzyńskiego "getta". Dookoła wysokie bloki z czerwonej cegły, z charakterystycznymi schodami przeciwpożarowymi na zewnątrz. Przed nimi przecznica, a na niej, po lewej i prawej stronie, stoją samochody.