„Dobrze byłoby żyć tak czysto jak Jezus, bez żadnej skazy, a w trudnych życiowych chwilach zadać sobie pytanie: Co On zrobiłby w mojej sytuacji?
Śmieciarz. To była jej pierwsza – choć bardzo dziecięca – fascynacja... zawodowa. Małą dziewczynkę interesowało to, że widziała panów jadących na zewnątrz samochodu-śmieciarki. Jednak pierwszą prawdziwą i dużo bardziej poważną fascynacją był taniec. O czasie, kiedy miała piętnaście lat mówi: „Byłam straszną łobuziarą i nie chciałam śpiewać, tylko tańczyć. Moją pasją był taniec, ale stało się tak, że musiałam przestać tańczyć i miłość do tańca przelałam na miłość do śpiewania.” I z pierwszego „W” – Wrocławia wyjechała do Warszawy. Miała wtedy około 18 lat.
Znana jest przede wszystkim... z projektów chrześcijańskich, bo paradoksalnie właśnie w takim repertuarze najczęściej znajdowała się w tych najbardziej popularnych mediach. Tymczasem potrafi zgrabnie łapać równowagę w przeróżnych projektach, w których bierze udział. W jaki sposób? Bardzo prosty i naturalny. Sama przyznała kiedyś, że jeśli wyznaje pewne wartości, to siłą rzeczy będą się one „ujawniały” w twórczości, bo będzie śpiewać o tym, co dla niej jest ważne. Jednak praca w tym zawodzie to czasem realizowanie pomysłów innych i wtedy stara się być po prostu profesjonalistką.
Mimo, że często śpiewa „o niebie”, to dobrze radzi sobie… chodząc po ziemi. Dążenie do stawiania spraw jasno i stanowczo nie osłabia jej wrażliwości i kobiecości. Wydaje się osobą, która lubi życie klarowne. Może dlatego siedząc kilka ładnych lat w show-biznesie, tak naprawdę mało uczestniczy w jego kolorowej fasadzie. Może dlatego potrafi, ceniąc własną pracę i wartość tego, kim jest, zachowywać szacunek do innych ludzi. To pewnie także zasługa domu, z którego wyszła, i rodziców, o których zawsze mówi bardzo ciepło.
Jakiś czas temu w wywiadzie zapytana o pracę powiedziała: „Rzeczywiście pracuję bardzo dużo i cieszę się, że ta praca jest. Jestem bardzo zmęczona, ale też bardzo szczęśliwa”. I pracuje nadal, bez wielkiego szumu dookoła. Nie tylko w teatrze muzycznym, w którym można było ją zobaczyć i usłyszeć w różnych przedstawieniach. Bierze także udział w wielu projektach muzycznych, koncertach, nagraniach, jak chociażby śpiewanie w polskich wersjach językowych filmów animowanych. Dzięki takiej różnorodności style muzyczne też przeplata. Podobnie jak w życiu, o którym mówi, że „…miesza się jak muzyka: trochę klasyki, trochę rozrywki…”.
Gospel był gdzieś na początku. Na koncertach i nagraniach widać, że nie tylko wykonuje te utwory, ale śpiewa je z całego serca, tak jest w Trzeciej Godzinie Dnia, czy w „Missa Gospel's”, gdzie nagrywała wspólnie ze swoim tatą. Potem przyszedł czas na najbardziej medialny udział w nagraniu oratorium „Tu Es Petrus” i słynne „Niech mówią, że…”. Nie przeszkodziło to w występach z zaprzyjaźnionym zespołem hip-hopowym FPS - Full Power Spirit.
Twórczość i potencjał wokalistki wciąż nabiera kształtów. Wydaje się, że także muzyczne ambicje artystki idą ciągle do przodu. I dobrze! Może oczekiwana – także bardzo mocno przez nią samą – solowa płyta otworzy kolejny rozdział? Kilka lat temu o (będącej dopiero w planach) solowej płycie powiedziała: „…moja płyta będzie dokładnie taka, jaka ja jestem. Będzie odzwierciedlała mnie w stu procentach…”.
Utworu z maxisingla można posłuchać pod adresem: www.olgaszomanska.com
Sztuka nie może być najważniejsza w życiu, bo najważniejszy w życiu jest drugi człowiek. Jeśli...
Jest u nas w kraju kilka takich kapel, które pomimo braku spektakularnego i szybkiego sukcesu ciągle...
"Chcę nazywać rzeczy po imieniu, nie głaskać ludzi, ale dawać im możliwość odpowiedzenia na...
25 maja będzie miała premiera nowej płyty Beaty Bednarz zatytułowanej „Zamieszkaj ze mną...
Tegoroczna edycja koncertu, zatytułowana „W domu Ojca”, ma stanowić przestrzeń dla...
Malchus przygotowuję nową płytę, która ma się ukazać pod koniec maja tego roku. „Metanoia...
Nowy krążek Deus Meus nosi intrygujący tytuł „Wniebowianki” i taka właśnie jest ta płyta...
Zespół Strona B otrzymał główną nagrodą koncertu Debiuty 2012. Wydarzenie odbyło się w 15...

Dla mnie najlepsza płyta zeszłego roku. Ostre punkrockowe granie i "miażdżące" teksty. Z...
Uparte spojrzenie, radykalne poglądy. Robert "Litza" Friedrich to mężczyzna, który...
...hip hop stał się w naturalny sposób alternatywą dla blokowiskowej nudy i obojętności....
"czytałem książkę jakiegoś księdza, który pisał takie bardzo poważne przedsięwzięcie o...
Dodaj nową odpowiedź