Kawa

Hard Poetry.

Wywiad z Danielo, liderem zespołu ByĆ MORZE?

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

"Zespoły z przesłaniem chrześcijańskim powinny zadawać sobie zawsze pytanie: po co to robimy? Czy gramy na chwałę Jezusa, czy na swoją chwałę? Spotkałem się już z przypadkiem, że pod przykrywką "służenia i wielbienia" Boga kryła się czysta komercja i gwiazdorstwo".

KAWA: Skąd jesteście i dlaczego taka, a nie inna nazwa?

Danielo:
Jesteśmy wrocławskim zespołem. A co do nazwy to najczęściej jesteśmy właśnie o nią pytani. Sprawa jest prosta. Kiedy myśleliśmy nad nazwą zespołu, mieliśmy jedno założenie, a mianowicie nazwa nie miała bezpośrednio określać chrześcijańskiego charakteru zespołu. Nie chcieliśmy być z góry zaszufladkowani. Na jakimś towarzyskim spotkaniu jeden z moich przyjaciół rzucił luźno: nazwijcie się "być może". Pomysł szybko został podłapany z małą korektą, bowiem "ż" w "może" zostało zmienione na "rz" i pojawił się znak zapytania. Tak powstała tajemnicza nazwa "ByĆ MORZE?", do której znalazłem odpowiednią czcionkę. Notabene z nazwą mamy zawsze jakieś zabawne historie, np.: razu pewnego, pewna pani, widząc nazwę na plakacie, zaczęła się kłócić z proboszczem parafii, w której mieliśmy grać koncert, aby poprawił zaistniały błąd ortograficzny. Proboszcz dzwonił jeszcze do mnie, aby upewnić się, jaka jest poprawna wersja.

KAWA: Przeglądając Waszą galerię zdjęć, zauważyłem, że jesteście raczej młodymi i bardzo młodymi ludźmi, he, he... Czym zajmujecie się na co dzień i w jakim celu powstał Wasz zespół?

Danielo:
Tak, nie zaprzeczam, że wszyscy czujemy się młodo. Ale faktem jest, że rozpiętość wiekowa między najstarszą (25) a najmłodszą (18) osobą wynosi 7 lat. Wszyscy jesteśmy więc na jakimś szczeblu kariery edukacyjnej, he, he... Część z nas będzie w tym roku kończyć już studia, a na przykład ja z moją żoną pracujemy już zawodowo. Poza tym wszyscy jesteśmy związani z jakąś chrześcijańską wspólnotą i w niej każdy z nas służy na swój sposób. Odpowiedź o cel zespołu zahacza o sposób spędzania wolnego czasu. Myślę, że to, co robimy, czynimy z chęci dziękczynienia Bogu za "talenty", którymi nas obdarzył. Uważam, że poprzez nasze muzykowanie i koncertowanie możemy dziękować Mu za błogosławieństwo i świadczyć o tym, co czyni w naszym życiu. I to jest dobry sposób na spędzanie wolnego czasu.

KAWA: Swoją muzykę określacie mianem Hard Poetry, co kojarzy się z ciężkim, agresywnym graniem, tym czasem Wasze utwory są bardzo łagodne i poza kilkoma wstawkami nie ma w tym zbyt wiele "hard". Dlaczego więc Hard, a nie Light Poetry?

Danielo: Termin "Hard Poety" powstał ze względu na nasze potrzeby, dla określenia "stylu" muzycznego. Zadawano nam często to pytanie i nigdy nie mogliśmy dać jednoznacznej odpowiedzi. Ze względu na mocno zróżnicowane gusta i upodobania nie ograniczamy się do jakiegoś wybranego stylu muzycznego. I bardzo dobrze, gdyż uważam, że dzięki temu stworzyliśmy coś oryginalnego, coś z własną tożsamością, czyli "Hard Poetry". Termin ten powstał także z uwagi na to, że nie chcemy być kojarzeni z tak zwaną "poezją śpiewaną". Nie zapieram się naszego upodobania do poezji, ale muzycznie jest to troszkę bardziej "hard".

KAWA: Zatem w Waszej twórczości ważniejszy jest tekst - poezja, a muzyka jest tylko pewnego rodzaju tłem, czy też jest odwrotnie, a może macie na to po prostu swój własny pogląd?

Danielo:
Część z nas ma pewne zamiłowanie do poezji, czy to własnej, czy cudzej. Sam uważam, że poezja otwiera pewne drzwi do "innego świata", skąd można czerpać wiele natchnienia, gdzie można szukać siebie. Poezja jest też pewną formą naszej odpowiedzi na to, czego doświadczamy.
Co do tekstu i muzyki, to sprawa wygląda następująco. Jestem autorem większości tekstów i kompozycji naszych piosenek, więc mogę powiedzieć własne zdanie na ten temat. Uważam, że najważniejsza jest harmonia pomiędzy tekstem a muzyką. W moim przypadku najczęściej najpierw jest muzyka, do której staram się dobrać słowa (spośród napisanych wcześniej wierszy) lub napisać nowy tekst. Oczywiście nie jestem bezkrytyczny, moim pierwszym recenzentem jest moja żona, która stara się w sposób obiektywny ocenić nowy "projekt" piosenki.

Reklama
Jeśli chcesz dodać opinię jako stały użytkownik, musisz być zalogowany.

Dodaj nową odpowiedź

Obrazek bezpieczeństwa
Image CAPTCHA