Kawa

Dubska. Rozmowa z Muchą

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

"Gramy dwa odmienne style muzyczne. Zespół MIASTO gra muzykę punkową, bardziej rockową, ciężką, dynamiczną, bardzo energetyczną. Zespół DUBSKA - muzykę reggae, miękką, pulsacyjną. I to też ma swoje znaczenie. To powoduje, że w każdym z tych zespołów jestem poniekąd kimś innym, pokazuję jakby inną część mojej osobowości, a mimo to nie czuję się jakoś rozbity." Wywiad z bydgoskim zespołem DUBSKA przeprowadzony w pewien kwietniowy wieczór w łódzkim klubie Zapiecek.

KAWA: Mucha, Kiedy mówię o Waszym zespole, to nie wiem, czy mogę wypowiedzieć jego nazwę, bo u większości osób, które Was nie znają, jej brzmienie wywołuje zawsze dziwny uśmiech. Zacznijmy więc od tego, jak powinno wymawiać się nazwę waszego zespołu? Jak należy tę nazwę interpretować, bo większości kojarzy się ona z tylną częścią ciała. Jak więc należy ją interpretować prawidłowo?

MUCHA: Wszyscy nas o to pytają. Odpowiem, że interpretacja jest bardzo dowolna. My sami żartobliwie mówimy na siebie tak, jak się to wszystkim kojarzy, ale prawidłowa nazwa to oczywiście "Dabska". Nazwa oznacza, że gramy dub i ska, stąd DUBSKA. Prawdę powiedziawszy to od pewnego czasu nie gramy ska, zostaliśmy przy dub i reggae. Aktualnie mamy dwóch wokalistów, drugim jest Dymitr, mogę powiedzieć, że gramy bardzo piosenkowo i wszystkim nam bliższe jest reggae niż ska. Dlatego gramy reggae, ale nazwa pozostała niezmieniona.

KAWA: Ty i Grzyb (basista DUBSKA) jesteście stosunkowo młodymi członkami tego zespołu. Opowiedz, jak kształtowała się jego historia.

MUCHA:
Historia DUBSKA sięga zamierzchłych czasów związanych z zespołem RICE, który kiedyś tam grał w Bydgoszczy, a potem zmienił nazwę na DUBSKA. W owych zamierzchłych czasach DUBSKA grał z dwiema dziewczynami na wokalu i taki skład funkcjonował przez jakieś 2 może 3 lata. Po pewnym czasie, kiedy z naszym macierzystym zespołem Miasto nagrywaliśmy w Bydgoskim klubie "Sanatorium" płytę, której realizacją zajął się Grzegorz Kaźmierczak, lider zespołu Variete, DUBSKA poszukiwali wokalisty i dziwnym trafem, za namową Grzesia, przyszli do mnie. No i tak to się zaczęło. Po długim czasie, jakieś pół roku namawiania - bo wtedy jedyną moją miłością, której z nikim nie chciałem dzielić był zespół Miasto - uległem i zjawiłem się na pierwszej próbie. To, co mnie od razu zaskoczyło, to taka selektywność brzmienia i dobra technika zespołu. Muszę przyznać, że wtedy po raz pierwszy na próbie słyszałem samego siebie - co u nas w zespole Miasto raczej nigdy nie było możliwe, he, he... To pierwsze doświadczenie skłoniło mnie do tego, aby na stałe zaangażować się w DUBSKA.

KAWA: Czy granie w dwóch zespołach MIASTO i DUBSKA nie sprawia trudności?

MUCHA:
Miałem takie obawy! Bałem się, że podział energii na dwa zespoły sprawi, że któryś z nich może zostać przeze mnie w pewnym momencie zaniedbany. Na szczęście moje obawy się nie sprawdziły. Kiedy człowiek ma dobry czas, taki "ogólny przypływ twórczej weny", to wtedy wszystko funkcjonuje dobrze. Ważne jest również to, że te dwa zespoły od strony stylistycznej w ogóle się nie kłócą. Gramy dwa odmienne style muzyczne. Zespół MIASTO gra muzykę punkową, bardziej rockową, ciężką, dynamiczną, bardzo energetyczną. Zespół DUBSKA muzykę reggae, miękką, pulsacyjną. I to też ma swoje znaczenie. To powoduje, że w każdym z tych zespołów jestem poniekąd kimś innym, pokazuję jakby inną część mojej osobowości, a mimo to nie czuję się jakoś rozbity.

Reklama
Jeśli chcesz dodać opinię jako stały użytkownik, musisz być zalogowany.

Dodaj nową odpowiedź

Obrazek bezpieczeństwa
Image CAPTCHA