FPS to hiphopowy skład z Białej Podlaskiej, który od pewnego czasu głosi Dobrą Nowinę za pomocą muzyki, która jednym kojarzy się z wulgarnymi tekstami, innym z gangsterskim stylem życia, a dla dużej części młodzieży jest po prostu formą wyrazu swojego wnętrza. Nowość FPS polega jednak na tym, że ich teksty budzą nie tyle kontrowersje u starszego pokolenia, co wśród członków szeroko pojętej kultury hip-hopu. Mimo wszystko FPS, znajdujący się w sercu dyskusji: Hip- hop i Ewangelia? - "za" czy "przeciw", rozwija się szybko i bardzo intensywnie. Jeśli interesuje Cię, co nowego słychać u tej kontrowersyjnej dla wielu ekipy, to przeczytaj ten wywiad.
MIRU: Takich ważnych wydarzeń było ostatnio bardzo dużo. Na pewno program, jaki nakręciliśmy dla TVP 1, był bardzo istotny, gdyż pozwolił nam zaistnieć na szerszą skalę. Innym bardzo ważnym wydarzeniem jest dopiero co zakończona trasa koncertowa, którą zagraliśmy z zespołem "BIG TIME ON THE SMOLL BAND". Jest to zespół, który od pewnego czasu wspomaga nas, grając na żywo wszystkie podkłady. Jest to dla nas o tyle przełomowe wydarzenie, że granie z zespołem na żywo pozwoliło nam uczynić milowy krok w naszym muzycznym rozwoju, a ostatni koncert na trasie, jaki zagraliśmy w Zamościu, był dobitnym dowodem na to, że droga, którą chcemy iść, jest dobra. Zagraliśmy tam jako suport przed Vienio Pele, a nasz występ został wzbogacony przez świetne skrecze, które zgodził się dorzucić DJ` Romek grający na co dzień właśnie z Vienio i Pele. Swoją drogą, to nagraliśmy ten koncert i będzie to nasza mini demówka grania z bendem na żywo!
MIRU: Mamy w zespole dużo nowych twarzy, a wiąże się to z tym, iż cały czas chcemy iść do przodu, tak by to, co dajemy ludziom, było jak najlepsze i jak najciekawsze. Jak wspomniałem wcześniej, dołączył do nas zespół "BIG TIME ON THE SMOLL BANDł, cały czas współpracujemy z grupą b-boys "TWEESTED FEET", która za każdym razem robi niesamowitą robotę w czasie koncertów. Z nowych twarzy jest jeszcze Patrycja - nasz kobiecy rodzynek, który zdecydowanie ubogaca część wokalną naszych poczynań. Jest też Buli, czyli człowiek od beat-boxu (grania bitu za pomocą własnych ust) - bardzo fajna sprawa. Poszukujemy cały czas dobrego DJ`a i jesteśmy bliscy nawiązania stałej współpracy z jednym z najlepszych w tym fachu ludzi w Polsce. Mamy nadzieję, że uda się nam zrealizować ten projekt, co znacznie wpłynie na jakość tego, co robimy. Są z nami również ludzie, którzy w trakcie naszego koncertu malują graffiti, ale tylko wtedy, kiedy organizatorzy na to przystaną i zapewnią potrzebne do tego rzeczy, czyli jakąś ścianę i puchy z farbami - nie ukrywam, że jest to bardzo efektowny element naszej działalności. Poza tym cały czas gramy pantomimę i tym samym nie odcinamy się od ewangelizacyjnego nastawienia naszej działalności.
Kilka zdjęć z jednego z koncertów.
Czasem o cały świat potrafię się martwić i tak chyba jest rzeczywiście dzisiaj w Moleście....
EKS - raper i producent polskiej podziemnej sceny hiphopowej. Pochodzi z Giżycka. Na początku tworzył...
Ja wierzę w Boga jedynego, który sprawuje, nazwijmy to, "rządy" nad nami, a jak się to przejawia...
25 maja będzie miała premiera nowej płyty Beaty Bednarz zatytułowanej „Zamieszkaj ze mną...
Tegoroczna edycja koncertu, zatytułowana „W domu Ojca”, ma stanowić przestrzeń dla...
Malchus przygotowuję nową płytę, która ma się ukazać pod koniec maja tego roku. „Metanoia...
Nowy krążek Deus Meus nosi intrygujący tytuł „Wniebowianki” i taka właśnie jest ta płyta...
Zespół Strona B otrzymał główną nagrodą koncertu Debiuty 2012. Wydarzenie odbyło się w 15...

Dla mnie najlepsza płyta zeszłego roku. Ostre punkrockowe granie i "miażdżące" teksty. Z...
Uparte spojrzenie, radykalne poglądy. Robert "Litza" Friedrich to mężczyzna, który...
"czytałem książkę jakiegoś księdza, który pisał takie bardzo poważne przedsięwzięcie o...
...hip hop stał się w naturalny sposób alternatywą dla blokowiskowej nudy i obojętności....
Dodaj nową odpowiedź