Polecam płytę „Ocean” wszystkim, którzy kochają delektować się niebem, bo właśnie taka jest muzyka Bebo Normana.
Wpływ osobistych rekolekcji między każdym z osobna a Bogiem jest często pomijany przez wielu. Niezależnie od naszych intencji, takie chwile to tylko epizody z naszego życia. Tak naprawdę każdy jest wolny. Bo przecież wolność to być sobą przed Bogiem. To pomaga odbudować atmosferę swojej własnej wartości, pewności siebie. Innymi słowy, jest to czas intensywnej terapii. Właśnie taką pomoc daje nam Bebo Norman i jego „Ocean”. Najnowsza płyta zachęca do stanięcie przed lustrem i oceny status quo. Bebo Norman w CD „Ocean” śmiało patrzy wstecz przez swoje okno na własną historię, relacji między nim a Bogiem mówi. I jak mówi sam Bebo: „wynik z pewnością będzie niesamowity”.
Proponowana terapia (nowy album) jest swoistym ćwiczeniem w odkryciu, że Bebo znajduje niezwykłą głębię w esencji egzystencji. Wraz z ukazaniem się siódmego studyjnego projektu „Ocean” Norman znów hucznie powrócił do muzycznego świata chrześcijańskiej kultury. Zdobył nagrodę Dove w kategorii Współczesny Artysta CCM. Przez te kilka/-naście lat działalności muzycznej i twórczości wyrobił sobie znak firmowy. Wyrzeźbił sobie niszę, w której funkcjonuje jako poetycki głos opowiadający o miłości Boga, łasce i nadziei, wykorzystując przy tym pop-folkowe rytmy.
Krążek otwiera słodka ballada "Everything I Hoped You'd Be", która bez popadania w skrajną stylizację typowo kościółkową, bez cedzenia, tak modnego hedonizmu i sybarytyzmu, wprost opowiada o pobożności. Intro to quasi preludium do łagodnej metamorfozy gatunku. Kolejnym utworem jest „Here Goes”. Track pomaga nam śmiało stanąć do walki z wyzwaniami życia, zamiast poprzestać na pasywności. Jak mówi piosenka, „brak doświadczenia i niewiedza sprzyjają popełnianiu błędów”. Oznacza to, że musimy nauczyć się patrzeć na Boga, On jeden wie. On uczy, jak mądrze podejmować kolejne kroki i iść przez życie z pogodną twarzą. A w tle niczemu i nikomu nie przeszkadzające, wpisane w ludzką kondycję, cierpienie. Mój ulubiony utwór to „God of My Everything”. Tyle w nim się dzieje: jednocześnie chwali wszystkie boskie przymioty i Jego, i przy wykorzystaniu melodyjnych zabiegów ukazuje cudowność i uniwersalność wielkodusznego Boga.
Jestem pewien, że nie wytrzymasz mieszanki akustycznych instrumentów i fortepianu. Tytułowy utwór „Ocean” przypomina mi parabolę biblijną. Mówi o życiu ludzi, którzy pragną być zwolnieni od reguł danych przez Pana. Chcą oni żyć tylko tu i teraz. Mieć, a nie być. Nie obchodzi ich, co Bóg ma do zaoferowania, gdy borykamy się z problemami życia codziennego. On, Lekarz doskonały, i Tylko On zna receptą na nasze kłopoty. Bebo kieruje do nas specjalne zaproszenie do degustacji słów Boga i Jego nauki. A „Ocean” z pewnością w tym pomoże, ułatwi, jakże trudne zadanie.
Ale CD „Ocean” to nie tylko sielankowe nuty. Dopełnieniem albumu jest „Remember Us”, który jest modlitwą zarzutu człowieka wobec Boga. Kto ma nas prowadzić do naszego Ratownika na co dzień? Jak mamy to zrobić w obliczu strachu i niepewności? „Remember Us” jest delikatny i szczery, jak płacz doświadczonego przez życie człowieka.
Polecam płytę „Ocean” wszystkim, którzy kochają delektować się niebem, bo właśnie taka jest muzyka Bebo Normana. Warto dodać, że dla takich chwil muzycznych uniesień warto udać się na terapię do Boga i oddać Mu choć chwilę własnego czasu.
1. Everything I Hoped You'd Be
2. Here Goes
3. God Of My Everything
4. Could You Ever Look At Me
5. We Fall Apart
6. Ocean
7. Sing Over Me
8. The Middle
9. I Hope You See Us
10. Remember Us
11. God Of My Everything (Radio Version)
Niech was nie zmyli pastelowy, sielski ton tych piosenek. To utwory na śmierć i życie. Za pogodnymi,...
Niedawno ukazał się debiutancki maksisingiel zespołu Przylądek Dobrej Nadziei pt. "Nieludzki świat"....
Dwie piękne dziewczyny, dwie gitary, dwa przejmujące głosy, dziesięć dobrze wyśpiewanych piosenek....
25 maja będzie miała premiera nowej płyty Beaty Bednarz zatytułowanej „Zamieszkaj ze mną...
Tegoroczna edycja koncertu, zatytułowana „W domu Ojca”, ma stanowić przestrzeń dla...
Malchus przygotowuję nową płytę, która ma się ukazać pod koniec maja tego roku. „Metanoia...
Nowy krążek Deus Meus nosi intrygujący tytuł „Wniebowianki” i taka właśnie jest ta płyta...
Zespół Strona B otrzymał główną nagrodą koncertu Debiuty 2012. Wydarzenie odbyło się w 15...

Dla mnie najlepsza płyta zeszłego roku. Ostre punkrockowe granie i "miażdżące" teksty. Z...
Uparte spojrzenie, radykalne poglądy. Robert "Litza" Friedrich to mężczyzna, który...
...hip hop stał się w naturalny sposób alternatywą dla blokowiskowej nudy i obojętności....
"czytałem książkę jakiegoś księdza, który pisał takie bardzo poważne przedsięwzięcie o...
Dodaj nową odpowiedź