Czapki z głów, Drodzy Państwo! Oto nazwa, przed którą może jeszcze nikt nie pada na kolana lub padających jest niewielu, ale bardzo szybko może to ulec gwałtownej zmianie. Powiem krótko, są prorocy, którzy wróżąc rzecz oczywistą, starają się uchodzić za iluminowanych. Przepowiedzenie Amaryllis z Poznania dużych osiągnięć czyni ze mnie takiego właśnie proroka! Amaryllis to zespół młody, ale w pełni profesjonalny. Ich muzyka to oryginalne połączenie zdawać by się mogło przeciwstawnych sobie światów.
Pomysł na zespół powstał na przełomie 2004 i 2005 roku. Ostatecznie uformował się on w roku 2005 i od tej pory tworzy go siedmioro muzyków: Bartłomiej Stankowiak - instrumenty klawiszowe; Ewa Domagała - wokal; Henryk Kasperczak - lutnista; Kacper Stachowiak - perkusja; Łukasz Kulczak - gitara; Marek Domagała - gitara i Szymon Guzowski - gitara basowa.
Zanim ja, człowiek marny, podejmę się ubrania w nędzne słowa muzyki Amaryllis, posypię głowę popiołem i oblekę się w wór pokutny, aby choć trochę bardziej uczynić siebie godnym mówienia o tej muzyce. Mówiąc bardziej poważnie, należałoby najpierw w kilku słowach wspomnieć o osobach tworzących zespół. Są to profesjonalni i dojrzali muzycy, z których większość ma wyższe wykształcenie muzyczne i swymi umiejętnościami wspiera liczne szkoły, akademie muzyczne. Jednym słowem są to profesjonaliści, dla których muzyka to nie tylko hobby, ale także zawód.
Muzyka Amaryllis, to fuzja progresywnej muzyki rockowej i czegoś, co najłatwiej byłoby określić "emuzyką dawną". Mamy tu do czynienie z bardzo wysublimowanym i wyjątkowo spójnym połączeniem tych dwóch rzeczywistości. Bardzo często zespoły, które starają się wykorzystywać w swej muzyce instrumenty klasyczne, nie umieją w swych kompozycjach pogodzić tych dwóch światów. W Amaryllis nie wyczujemy tej granicy, tego szorstkiego przejścia i zgrzytu między instrumentami. Tutaj obie sekcje - rockowa i "dawna" - tworzą jeden świat. Od początku wiedzieliśmy, że nasza twórczość nie ma być zbiorem współczesnych opracowań muzyki dawnej, ale oryginalną syntezą tych dwóch nurtów - przyznają sami muzycy. W ten sposób w muzyce tej łączy się przeszłość z teraźniejszością. Z muzyki "dawnej" zespół chętnie wykorzystuje melodie i jej czyste piękno, a ze współczesnej, dynamikę i nieprzewidywalność. Pierwsze utwory powstawały niejako po omacku i były raczej totalnym eksperymentem - przyznaje zespół. Jednak to, co dziś widzimy w ich wykonaniu, choć nadal pozostaje muzyką niezwykle eksperymentalną, sprawia wrażenie dogłębnie przemyślanej.
Zespół zagrał sporo koncertów, które licznym słuchaczom zapadły głęboko w sercach i pamięci. W grudniu 2006 r. miała miejsce premiera pierwszego ich singla "Prologom". Zespół jednak ma już w planie przygotowanie godzinnego pełnego albumu. Na oficjalnej stronie zespołu (www.amaryllis.pl/) dostępne są fragmenty trzech kompozycji z singla "Prologom". Najlepszym jednak sposobem na zapoznanie się z muzyką Amaryllis jest obejrzenie ich koncertu i wysłuchanie ich muzyki na żywo.
Dla mnie Amaryllis to zespół, który nie tylko ciekawie łączy świat muzyki progrockowej ze światem przeszłych melodii i instrumentów. Łączy w sobie również profesjonalizm i wysokie muzyczne umiejętności z autentyczną pasją i zabawą muzyką. To nie tylko zimna kalkulacja matematyczno - nutowa, jakiej moglibyśmy się spodziewać po profesjonalistach. To również żywa muzyka i żywe, niezniewolone przez rutynę emocje, które z niej płyną. Przy muzyce Amaryllis nie sposób się nudzić. Czuć w niej obecność czegoś wielkiego. Nie chcę tu popadać w jakiś awangardowo - patetyczny ton, ale nie umiem wyzbyć się wrażenia, że tej muzyce towarzyszy po prostu głębia. Taka zarówno czysto muzyczna, jak i szersza, głębia kulturalna. Na pewno nie jest to jednak muzyka przeznaczona jedynie dla tych samozwańczych metafizyków reakcji i wielbicieli snobizmu. To ciągle jest muzyka rozrywkowa, choć ubogacona o często spychaną na dalszy plan przez inne bandy, duszę. Dla mnie 8,5 na 10!
Dyskografia: Singiel "Prologom"(2006)
MP3
Fragmenty trzech utworów (Breve Regnum, Lux umbra Dei oraz Prologos) do wysłuchania na oficjalnej stronie zespołu:
www.amaryllis.pl.
Foto z oficjalnej strony:
www.amaryllis.pl
Zao po trzech latach milczenia wraca z nowym albumem. Jest mocno, jest czasem melodyjnie, a czasem...
Spóźniam się z tą recenzją o kilka lat świetlnych, ale lepiej późno niż wcale, tym bardziej...
... "to w końcu jesteście zespołem chrześcijańskim czy nie?". Dla niektórych bezpieczeństwo...
25 maja będzie miała premiera nowej płyty Beaty Bednarz zatytułowanej „Zamieszkaj ze mną...
Tegoroczna edycja koncertu, zatytułowana „W domu Ojca”, ma stanowić przestrzeń dla...
Malchus przygotowuję nową płytę, która ma się ukazać pod koniec maja tego roku. „Metanoia...
Nowy krążek Deus Meus nosi intrygujący tytuł „Wniebowianki” i taka właśnie jest ta płyta...
Zespół Strona B otrzymał główną nagrodą koncertu Debiuty 2012. Wydarzenie odbyło się w 15...

Dla mnie najlepsza płyta zeszłego roku. Ostre punkrockowe granie i "miażdżące" teksty. Z...
Uparte spojrzenie, radykalne poglądy. Robert "Litza" Friedrich to mężczyzna, który...
...hip hop stał się w naturalny sposób alternatywą dla blokowiskowej nudy i obojętności....
"czytałem książkę jakiegoś księdza, który pisał takie bardzo poważne przedsięwzięcie o...
Dodaj nową odpowiedź