10 pytań - Damian Orłowski, Eo Nomine

Dodano: 17 grudzień 2007 r.

Damian Orłowski - muzyk, skrzypek, kompozytor, aranżer, remixer, od kilku lat działający również na polu produkcji muzycznej.

Ulubiony kawałek...

Nie jestem w stanie wymienić jednego ulubionego utworu muzycznego, jest ich tak wiele w mojej głowie, z każdym wiążą się inne emocje wspomnienia, skojarzenia. Muzyka sama w sobie jest przepięknym zjawiskiem, jeżeli tylko człowiek potrafi wsłuchać się w otaczające go dźwięki, to każdy z nich może na swój sposób zachwycać.

Autorytet...

Myślę, że od pewnego momentu w moim życiu zdałem sobie sprawę, że mam to szczęście i możliwość powiedzieć, że moim życiowym autorytetem jest mój Tata. Podziwiam to, jakim jest człowiekiem, mężczyzną, mężem, ojcem. W wielu sprawach jest dla mnie absolutnym wzorem, podziwiam jego spokój a jednocześnie stanowczość, jego cierpliwość i życiową mądrość.

Inspiracje...

Może to wydać się trochę dziwne, zważywszy na to, że jestem muzykiem, ale prawda jest taka, że największy wpływ na moją twórczość, na moje myślenie o sztuce mają wielcy reformatorzy, reżyserzy i teoretycy teatru XX wieku: Jerzy Grotowski, Peter Brook, Eugenio Barba, Gordon Craig, Antonie Artaud, Konstanty Stanisławski... Mógłbym jeszcze długo wymieniać. Przez rok uczęszczałem do Akademii Teatralnej na prowadzone przez Leszka Kolankiewicza zajęcia z zakresu antropologii teatru i śmiało mogę powiedzieć, że to, co wyniosłem z tych zajęć, miało i wciąż ma największy wpływ na każde moje artystyczne działanie. Myślę, że to źródło, z którego będę czerpał przez całe swoje życie.

Niezapomniane przeżycia...

Niezwykłym i niezapomnianym wspomnieniem, które pozostało we mnie chyba na zawsze, jest niewątpliwie wspomnienie tego wieczoru, kiedy razem z rodzicami siedziałem przed telewizorem i nagle pojawiła się plansza informująca, że Jan Paweł II odszedł do domu Ojca.... Nigdy nie zapomnę tej chwili, gdy wszyscy i wszystko zaniemówiło, tych dni, które nastąpiły potem, tej jakże zupełnie innej Warszawy z tysiącami zniczy i lampionów płonących na wielu ulicach i w oknach domów.... I to wszystko za sprawą jednego Człowieka... niezwykłego Człowieka... świętego Człowieka...

Na jednej scenie z...

Wielką frajdę sprawia mi występowanie na scenie z każdym muzykiem otwartym na muzyczny dialog, potrafiącym nie tylko grać, ale przede wszystkim słuchać. Staram się traktować każdy występ jak święto, którym chcę się cieszyć, i jeśli widzę i czuję, że pozostali muzycy na scenie też się tym cieszą, to radość jest jeszcze większa.

Być chrześcijaninem to...

Najkrócej rzecz ujmując, bycie chrześcijaninem to dla mnie nieustanne szukanie, to bycie w ciągłej drodze i wiara, że na końcu tej drogi dotrę do sensu życia...

Dla muzyki nigdy...

Nigdy nie poświęciłbym rodziny. Wszystko inne nie ma większego znaczenia i mogę dla muzyki poświęcić, tylko rodzina jest ponad nią.

W wolnych chwilach...

W zasadzie nie mam wolnego czasu, więc go nie spędzam.

Uważaj na...

Nie czuję, że posiadam na tyle doświadczenia i mądrości, by móc kogokolwiek przestrzegać przed czymkolwiek, jeśli jednak miałbym podzielić się z młodymi ludźmi jakimiś spostrzeżeniami na ten temat, to myślę, że przestrzegałbym przed zbyt częstym szukaniem łatwych rozwiązań w życiu.

Cytat lub motto...

"Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą" - to dla mnie na prawdę ważne zdanie, zna je chyba każdy człowiek, a tak niewielu jest ludzi, którzy rzeczywiście śpieszą się, by miłość nie pojawiła się w ich sercu za późno...

+ 1, czyli dowcip...

Przykro mi, ale kompletnie nie mam pamięci do dowcipów.

Reklama
Jeśli chcesz dodać opinię jako stały użytkownik, musisz być zalogowany.

Dodaj nową odpowiedź

Obrazek bezpieczeństwa
Image CAPTCHA