Julia Gruszka

On w kolorach

Dodano: 20 luty 2012 r.

Ta wypowiedź jest odpowiedzią konkursową na temat: Opisz kolorami to, co jest dla Ciebie ważne. Konkurs nawiązywał do książki Alessandra D'Avenii „Biała jak mleko, czerwona jak krew”.

W świecie pełnym smutku i nieszczęścia zawsze potrafił odnaleźć pozytywy. Kiedy czułam, że już więcej nie dam rady, zawsze pojawiał się on, zatrzymując rzęsisty deszcz, padając z dnia na dzień coraz bardziej.

Jego oczy zawsze lśniły tym niepowtarzalnym blaskiem i przywodziły na myśl spokojne, lazurowe wybrzeże, na które padają złote promienie słoneczne. Nigdy nie potrafiłam zidentyfikować dokładnie koloru jego oczu. Kiedy słońce intensywnie rozświetlało jego twarz, wydawały się zielone niczym świeża trwa, a gdy światło niknęło, przybierały z kolei swoją niezwykłą, spokojną błękitną barwę. Z całych sił zazdrościłam mu tych niesamowitych oczu, które z każdym dniem wydawały się coraz bardziej nieziemskie, gdy przyglądałam mu się z ukrycia znad książki, kiedy to przeglądał strony internetowe na laptopie, marszcząc swoje blade niczym ściana czoło. Często przeczesywał rękami swoją lśniącą brązową grzywkę, gdzieniegdzie przechodzącą w intensywną czerń.

Uśmiechałam się wtedy dyskretnie, by nie zapeszać go nadmiernie, chociaż tak czy siak czasem udało mu się pochwycić moje spojrzenie, pytał mnie wtedy:
- Mam coś na twarzy, skoro mi się tak intensywnie przyglądasz? - Chichotałam.
- Nie, nie, po prostu wydaje mi się, że ta biało-czarna koszulka wygląda na tobie świetnie - mówię bez skrępowania, wracając do swojej lektury.
- Uważaj, bo ci uwierzę, złośnico - odpowiada, nie wiedząc, czy żartuję, czy mówię prawdę.

Uwielbiam jego naiwność, z którą odwiecznie kojarzy mi się biel, biel jego zmarszczonego czoła.

Reklama
Jeśli chcesz dodać opinię jako stały użytkownik, musisz być zalogowany.

Dodaj nową odpowiedź

Obrazek bezpieczeństwa
Image CAPTCHA