Piotr Płochocki

Trwoga

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Stał przed lustrem i niczym kokietka poprawiał dziesięć razy kołnierz białej koszuli, który za każdym razem wyglądał tak samo. Uwielbiał koszule, zwłaszcza białe - w lato z krótkim, przez resztę roku z długim rękawem. Czasami, gdy było nieco zimniej, zakładał małe wełniane pulowerki, które podobnie jak białe koszule stanowiły jego przedmiot uwielbienia.

Teraz wyglądał dobrze, przynajmniej tak mu się wydawało. W przyciasnym domu, typowym reprezentancie stylu ludowego w architekturze każdej wsi, było strasznie gorąco. Przemknął szybkim krokiem między zasłonami chroniącymi od much. Żuka załadował już dwie godziny wcześniej skrzynkami oranżady. Zdążył jeszcze przetrzeć przednią szybę, zanim usłyszał głos ciotki.
— No jedźże już.

Wyrwał go on z błogostanu letniego wypoczynku. Nie musiał się spieszyć, bo choć żuk nie należał do pojazdów najszybszych i najzwrotniejszych, to do najbliższego sklepu było jakieś pięć kilometrów. Nawet w najgorszym razie mógł być tam w piętnaście minut. Z pewnością wcześniejsze załadowanie miało swoje minusy, ale po obiedzie lubił sobie zawsze trochę poleżeć, a szklane butelki i tak nieźle trzymały temperaturę.

Już od dwóch lat dorabiał u ciotki, rozwożąc oranżadę. Miała ona dużą wytwórnię, więc na brak zamówień nie mogła narzekać. Usiadła kiedyś przy stole i tak zaczęła kalkulować: po co ma męczyć swojego męża w wakacje, kiedy jest najwięcej roboty, jak może dać zarobić bratankowi. I tak oto znalazł się na tej zacnej posadzie, która przez trzy miesiące w roku, pozwalała mu czuć, się potrzebnym ludziom.

Rodziców właściwie nie pamiętał. Zginęli w wypadku dwanaście lat temu. Od zawsze czuł, że jest sam. Choć babka z dziadkiem, którzy go wychowali, byli zacnymi ludźmi, to brakowało mu z nimi więzi gdzieś utraconego jednego pokolenia. Nigdy nie był egoistą, nie znał słowa zazdrość, i choć nie miał wiele, żył w poczuciu swego rodzaju dostatku. Po dwudziestu latach swojego żywota czuł, że jego samotność potęguje się. Poczucie to szczególnie nasilało się z nadejściem jesieni, której to początek zawsze nadchodził szybko i nieubłaganie. Kochał słońce, i to właśnie jego widok zawsze najsilniej napawał go nadzieją na spotkanie kogoś bliskiego. Właściwie nie wiedział, kogo się spodziewać: ślicznej dziewczyny czy raczej opiekuna, autorytetu. Nie wiedział, czy na kogokolwiek zasługuje, czy sam jest dobry, a może zły. Najczęściej ulegał złudzeniu własnej nijakości - i właśnie to go najbardziej przytłaczało.

Na religii uczono go, że "Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze". A jeśli ktoś jest nijaki? Sam nie wiedział, czego się spodziewać.

Wieś, którą odwiedzał w każdy wtorek, bo działo się to właśnie we wtorek, była zwyczajną wiejską osadą. Funkcjonował tam jeden sklep. Liczba mieszkańców całorocznych wynosiła jakieś trzydzieści osób, podczas gdy samych domków letniskowych było ponad trzysta. Praktycznie więc sklep zarabiał w dwa, trzy miesiące na cały rok. Oranżada schodziła jak świeże bułeczki, nie bez przyczyny, bo już od dwóch tygodni panowały ponadtrzydziestostopniowe upały.

Ale wieś w ten wtorek nie była taka sam jak co tydzień. Ten dzień był z pewnością wyjątkowy. Jak mu się wydawało, wręcz dziwny. Z chmary bawiących się zawsze przy drodze dzieci pozostało trochę kurzu i kilka krnąbrnych kur, głośno przekomarzających jakiegoś koguta. Nigdzie nie mógł dostrzec żadnego człowieka. Studzienne żurawie stały się jeszcze posępniejsze, a stojąca pod sklepem akacja zupełnie żółta. W powietrzu nie było czuć żadnego zapachu, tylko wiatr zamiatający wieś na wskroś. Również przed sklepem panowała zupełna pustka. Drzwi do sieni były lekko uchylone.

— Dzień dobry, pani Zosiu - powiedział, przestąpiwszy próg.

Ale odpowiedziała mu głucha cisza. Za ladą nie było nikogo. Wszedł na zaplecze, ale i tam było pusto. Wszystko w najlepszym porządku oprócz tego, że wszyscy ludzie gdzieś zupełnie wyparowali. Pies za sklepem szczekał z głodu i niedojone krowy muczały na pastwisku. Usiadł tuż obok sklepu, pod krzyżem. Każdy kąt tej pustej wsi wydawał mu się podejrzany. Coś zaczęło skrobać za płotem naprzeciwko. Jedna ze sztachet nagle odpadła i złamała się na pół. Niebo zaczęło tracić swój błękit. Na parterze domu obok mignęła mu jakaś postać. Wstał na równe nogi, ale szybko zrozumiał, że to złudzenie. Czuł, iż popada w obłęd. Żeby o tym nieco zapomnieć, zaczął przypominać sobie historię krzyża, pod którym siedział. Opowiedziała mu ją kiedyś ciotka.

Tagi: proza
Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

Polecamy

Po rocznej przerwie powraca w nowej szacie graficznej i w nowym układzie kieszonkowy...

5,00 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

32 rysunki do kolorowania, które przeprowadzają dziecko przez najważniejsze miejsca i...

5,90 zł

św. Jan Bosko

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Biografia św. Jana Bosko, ukazująca postać wielkiego wychowawcy i pedagoga jako...

14,50 zł

Nowe, przeredagowane wydanie książki "Spełniony sen" w twardej oprawie.

21,80 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Dynamiczny, nie pozbawiony humoru film w sposób skrótowy prezentuje działalność i...

29,82 zł

książka

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Pouczająca i inspirująca antologia. William J. Bennett zebrał setki historii, które...

45,00 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

opowiadania dla ducha

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

«Credo (Wierzę, Wyznanie wiary)» stanowi jedno z największych wyzwań dla katechetów i...

11,20 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

11,80 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Nikodem - ciuchy dla wiary

Skarpety kościołowe to idealna propozycja dla eleganckich Panów uczęszczających na...

15,00 zł

Czapka "Pochwalony!" w kultowym kroju - truckerka. Siateczka zapewnia doskonałą...

39 zł

Nasz fartuch to absolutny "must have" w kuchni każdej porządnej i nieporządnej pani domu...

65,00 zł

Koszulka inspirowana uzdrowieniem niewidomych pod Jerychem. Jezus dotknął ich oczu, a...

59,00 zł

Żywienie zbiorowe - koszulka damska. Projekt inspirowany motywem biblijnym mówiącym o...

55 zł

Koło rybackie - torba. Projekt inspirowany słowami Ewangelii wg. św. Mateusza. Chrystus...

25 zł