nr 21/2007
Łukasz Kaźmierczak

Spotkałem szczęśliwych ubeków

Dodano: 25 czerwiec 2007 r.

Z Maciejem Gawlikowskim, autorem filmu „Zastraszyć księdza” rozmawia Łukasz Kaźmierczak

Ugruntowany stereotyp esbeka podsuwa obraz bezmózgowca o posturze troglodyty, potrafiącego jedynie solidnie przywalić. Pan jest jedną z niewielu osób spoza „branży”, której udało się dotrzeć do esbeckiej elity, czyli funkcjonariuszy Departamentu IV MSW, zajmującego się w czasach PRL-u zwalczaniem Kościoła katolickiego…

Wbrew pozorom byli esbecy są często ludźmi na wysokim poziomie intelektualnym, a już na pewno dotyczy to dawnych pracowników Czwórki. Oni potrafią w sposób bardzo spójny i pozornie logiczny wciskać swoją wersję historii i tego, co dawniej robili. Można to porównać do rozmowy z takim typowym agitatorem Świadków Jehowy, który ma gotową odpowiedź na wszystko.

Do połowy lat siedemdziesiątych w bezpiece zatrudniani byli najczęściej pałkarze i manikiurzyści od wyrywania paznokci, czyli ludzie zbyt prymitywni żeby podjąć subtelne gry psychologiczne z księżmi, w większości stojącymi od nich dużo wyżej pod względem intelektualnym. Później zaczęto jednak dbać o to, żeby werbować ludzi z wyższym wykształceniem, bardzo często wytypowanych do pracy w SB jeszcze w czasie studiów.

Czy trudno było dotrzeć do byłych esbeków? Do konkretnego człowieka, pod konkretny adres?

Nie było to łatwe, tym bardziej dziś przy obowiązywaniu ustawy o ochronnie danych osobowych, ale od tego jesteśmy dziennikarzami, żeby takie rzeczy ustalać. Potem pojawiał się następny problem techniczny, a więc sforsowanie domofonu, względnie przedostanie się przez wysoki mur posesji. I wreszcie ostatni element, czyli stanięcie oko w oko z esbekiem i nakłonienie go do rozmowy.

Zdarzało się Panu wygłaszać monolog do zamkniętych drzwi?

O tak, ale jest to skuteczna metoda zwłaszcza w przypadku mieszkań w blokach, bo przy dobrej akustyce nawet najtwardsi esbecy wytrzymywali do kwadransa takiego głośnego monologu na ich temat. Kiedy tak stałem przed ich drzwiami, to słyszałem tylko stukot wizjerów w sąsiednich mieszkaniach.

No i w końcu wpuszczali Pana do siebie…

I to co mnie najbardziej zaskoczyło podczas rozmów z dawnymi esbekami, to fakt, że pomimo całego swojego cynizmu wielu z nich potrafiło wzbudzić sympatię. Widać tutaj lata doskonalenia umiejętności interpersonalnych, bo żeby móc pozyskiwać agenturę, trzeba było umieć rozmawiać z ludźmi. Dlatego oni bardzo często są świetnymi, przekonującymi interlokutorami, tyle tylko, że posługują się kłamstwami. I jeżeli człowiek to wie, jeżeli ma wiedzę na temat tamtych lat, wiedzę na temat ich działań, to jest w stanie te fałsze wychwycić. Ale nawet jeżeli jest odporny, to i tak bardzo łatwo może ulec ich argumentacji, ich wizji, że wszyscy się zeszmacili, nieważne Kościół czy „Solidarność”, że oni wykonywali zwykłą pracę, że nikt jej poważnie nie traktował, że nikomu nic złego przecież nie zrobili itp. I to wciąga. Ja nie wiem, czy gdybym nie miał doświadczeń z bezpieką w charakterze osoby rozpracowywanej i fizycznie przez nich wielokrotnie atakowanej, i gdybym nie znał akt, nie znał opracowań historycznych, to nie uległbym tej ich wersji. I to jest pewne niebezpieczeństwo w swobodnym dostępie do akt SB. Komuś, kto nie ma właściwego przygotowania, odradzałbym lekturę źródłowych akt bezpieki, bo albo niewiele z nich zrozumie, albo zrozumie je opacznie. Tym większa więc rola IPN-u i w ogóle historyków w ujawnianiu oraz popularyzowaniu prawdy i ukazywaniu kulisów działalności komunistycznej bezpieki.

Jest taki wstrząsający moment w Pańskim filmie, kiedy to była funkcjonariuszka Departamentu IV mówi, że ona właściwie nie ma sobie niczego do zarzucenia i że nie musi za nic przepraszać. A kilka ujęć dalej wychwala cnoty umysłu Grzegorza Piotrowskiego...

To jest po prostu zwykły cynizm. Ta pani przez długie lata pracowała w bezpiece, podobnie jak kilku jej kolejnych mężów, łącznie z obecnym. Świetnie się bawiła, piła wódkę w najlepszych lokalach i zarabiała jak na tamte czasy ogromne pieniądze. A jakieś moralne hamulce? No cóż myślę, że już nie pamięta, kiedy jeszcze takowe działały…

Zresztą byli esbecy biedy nie klepią. Ja znam dalsze losy kilkudziesięciu z nich i oni sobie nawet chwalą czasy po 1989 roku, bo odnaleźli się w nich wspaniale. Mieli pieniądze, mieli układy, mieli głowę na karku i w tym pseudokapitalizmie poczuli się jak ryba w wodzie. A informacje, które przez wiele lat zdobywali od agentury czy też informacje o ludziach, którzy byli ich agenturą, pozwoliły im się znakomicie ustawić.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

Polecamy

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

32 rysunki do kolorowania, które przeprowadzają dziecko przez najważniejsze miejsca i...

5,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

św. Jan Bosko

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Nowe, przeredagowane wydanie książki "Spełniony sen" w twardej oprawie.

21,80 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

książka

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

W książce "Bohaterska Piątka", którą ponownie oddajemy w ręce czytelników, ks. Leon...

19,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

opowiadania dla ducha

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

Nikodem - ciuchy dla wiary

Koszulka inspirowana uzdrowieniem niewidomych pod Jerychem. Jezus dotknął ich oczu, a...

59,00 zł

Mojżesz koszulka męska. Projekt inspirowany fragmentem Księgi Wyjścia. "Mojżesz wyciągnął...

55 zł

Ciemna dolina - koszulka damska. Koszulka inspirowana fragmentem Psalmu 23. Trudno szukać...

55 zł

Koło rybackie - torba. Projekt inspirowany słowami Ewangelii wg. św. Mateusza. Chrystus...

25 zł

Elegancka saszetka na denary, talenty, srebrniki i kosztowności. Idealna do noszenia na...

49,00 zł

Żywienie zbiorowe - koszulka damska. Projekt inspirowany motywem biblijnym mówiącym o...

55 zł