Dobry Magazyn
nr 1/2006

Poeta na pokuszenie

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Prawie trzy lata trwała operacja werbowania Zbigniewa Herberta na agenta SB. Całkowicie nieudana. Zeszyty Historyczne opublikowały właśnie sprawozdania meldunki z rozmów funkcjonariuszy SB z poetą.

Zbigniew Herbert,
jeden z najwybitniejszych
pisarzy polskich,
znakomity poeta,
świetny eseista.
Swoją niezgodę na
jakąkolwiek
współpracę z SB
przypłacił wieloletnim
zakazem publikacji i
niemożnością
podjęcia pracy.
Pozostaje symbolem
niezłomności i
wierności zasadom
pomimo wszystko.
Michał Wójcik: — Polityka SB wobec Zbigniewa Herberta w latach siedemdziesiątych przypomina znaną metodę na złego i dobrego policjanta. Raz funkcjonariusze są mili i taktowni, innym razem brutalni i niebezpieczni. W 1975 r. Herbert był pewien, że próbowano go otruć.

Grzegorz Majchrzak: — Nie jesteśmy tego stuprocentowo pewni. Ale wiadomo, że w 1975 r. podczas Zjazdu Literatów w Poznaniu Zbigniew Herbert napili się w hotelu wody i zasłabł. Później twierdził, że była to próba otrucia przez SB. Dziś wiemy, że SB dysponowała wiedzą, iż Herbert i inni pisarze związani z opozycją planują "przejęcie władzy" w związku. Wprawdzie w żadnym z odnalezionych dotychczas dokumentów nie trafiliśmy na informację, że SB podtrucia Herberta. Ale zdanie: "W wyniku szeregu działań polityczno—operacyjnych grono literatów znanych z postaw antysocjalistycznych i powiązań z ośrodkami antykomunistycznymi na Zachodzie, zostało wyeliminowane z władz związku" nie pozwala odrzucić takiej hipotezy. Znając sposób funkcjonowania firmy — jak o resorcie mówili sami jej pracownicy — to takie podtrucie Herberta nie byłoby absolutnie niczym nadzwyczajnym.

— Czy jest szansa, że znajdziemy na to jakiś dowód: rozkaz pisemny, meldunek?

— Raczej nie. Śladów tego rodzaju operacji z reguły nie pozostawiano na papierze. To było działanie kryminalne, za które funkcjonariusze mogli ponieść odpowiedzialność karną. O tzw. działaniach specjalnych, czy inaczej nękających wiemy bardzo niewiele.

To dotyczy bardzo szerokiej gamy działań od telefonów z pogróżkami, przez przecinanie opon, porwania, pobicia do wizyt tzw. nieznanych sprawców i zabójstw. Tym się zajmowała np. komórka "D" w Departamencie IV MSW. Można zadać pytanie, czy śmierć Zbigniewa Pyjasa w 1977 r. była efektem działań specjalnych i ktoś przesadził czy też była rezultatem działań celowych?

— W opublikowanych przez Pana meldunkach esbeków ze spotkań z Herbertem funkcjonariusz Nowak napisał: "Bem — czyli Herbert — jest jednostką specyficzną, mającą swoje nawarstwienia, których już nie zmieni". Jak to interpretować?

— Esbecja miała z Herbertem kłopot. On czuł się zmuszony do rozmów przy okazji spotkań w sprawach paszportowych, ale zwodzi! funkcjonariuszy występujących zresztą, przynajmniej początkowo, "pod przykrywką" dosyć skutecznie.

— W meldunkach z jednej strony jest mowa, że "zgodził się na podtrzymanie z nami współpracy i wykonanie naszych zadań" albo "postawiony cel został osiągnięty" ale z drugiej "w kilkugodzinnych rozmowach nie podał żadnych szczegółów" i "Herbert na agenta dla wykonania zadań operacyjnych nie nadaje się".

— Funkcjonariusze w jednym dokumencie potrafili sobie przeczyć. To nie jest tak, że te zapisy są proste jasne i oczywiste. Z całą pewnością widzimy na podstawie tych meldunków, że Herbert przystąpi! do pewnego rodzaju gry z esbekami. Gry, do której przyznawał się zresztą przed przyjaciółmi. Moim zdaniem z tej gry wyszedł zwycięsko aczkolwiek nie bez szwanku. Funkcjonariusz SB wiązali z nim pewne nadzieje, ale jak się okazało niesłusznie. Z tych dokumentów wynika jeszcze coś innego. Mianowicie, że poziom intelektualny tych esbeków nie był chyba jednak zbyt wysoki.

— Resort do rozmów z najwybitniejszy po polskim poetą, wytrawnym intelektualistą, wysyłał zwykłych łamignatów?

Niestety wiemy o nich niewiele. To byli funkcjonariusze z wieloletnim stażem. Od powiadali m.in. za rozpracowanie środowiska paryskiej Kultury, a zatem nie powinny to być zwykłe głąby. Mają dużą wiedzę o tym środowisku. Z ich meldunków wynika jednak, że pisali to, co przełożeni chcieli. Rozmawiałem z Peterem Rainą, którym w rozmowach z Herbertem interesowało się SB i on przyznał, że poeta nigdy nie użyłby określenia "żyd", tymczasem w raportach i sprawozdaniach ze spotkań z nim to słowo się pojawia. Czy to jest spowodowane tym, że funkcjonariusze spisywali te rozmowy z pamięci? Nie wiadomo. A może niektóre sprawy funkcjonariusze dopisywali, bo czuli, że to w lepszym świetle postawi ich przed przełożonymi? Choć raporty są obszerne, to jak z nich wynika informacje uzyskane od Herberta okazały się bardzo mało przydatne dla SB.

— Powiedział Pan, że Herbert wygrał z nimi grę, ale wyszedł nie bez szwanku.

— To polega według mnie na tym, choć nie jestem psychologiem i nie wiem czy dobrze tę sytuację interpretuję, że Herbert w pewnym sensie przyzwyczaił się do tych spotkań. Przywykł i jakby otworzył. Sam Herbert w liście do Miłosza przyznał się, że bardzo przeżył te rozmowy. W liście z wiosny 1969 r. pisał: "Grałem głupca bez przyjemności. Stwierdziłem z przerażeniem, że się odzwyczaiłem, że nie bardzo potrafię spacerować z gównem na głowie, i że jestem tchórzem, bo boję się o resztę życia. Odchorowałem to".

Można by się zastanowić, czy jego depresja z tego okresu, jego problemy z alkoholem nie miały związku z tymi rozmowami.

— Kiedy SB przestała rozmawiać z Herbertem, czyli stosować metodę dobrego policjanta, a zaczęła być wobec niego groźna?

— Najpierw były rozmowy. To koniec lat sześćdziesiątych i początek siedemdziesiątych. Potem od 1972 r. zaczyna się rozpracowanie Herberta przez inny departament: Departament III zwalczający opozycję w kraju. W miarę upływu czasu te działania resortu zaostrzają się. Zostaje mu odebrany paszport, resort stara się blokować mu wypłatę wynagrodzeń w wydawnictwach, nie dopuścić do ekranizacji jego nowel, a nawet zmusić Wydawnictwo Literackie do wystąpienia na drogę sądową za zwłokę w nadsyłaniu tomiku wierszy.

— Czy te materiały były dla Pana zaskakujące?

— Raczej nie. W tym okresie opozycja jeszcze nie miała gotowej instrukcji, jak się zachowywać w takich sytuacjach spotkań z SB. Herbert wygrał tę batalię. Rozmawiał z funkcjonariuszami, a potem informował znajomych o treści tych rozmów. Ostrzegał ich. Inna sprawa, że Herbert nie tylko nie miał ochoty na współpracę z SB, ale również z innymi wywiadami. Były podchody ze strony wywiadu amerykańskiego i francuskiego. Jego niezależność zwyciężyła.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

św. Jan Bosko

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

książka

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Rozważania drogi krzyżowej dla zabieganych, niecierpliwych i szukających pokoju serca

14,90 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

Biografia św. Dominika Savio

14,40 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

opowiadania dla ducha

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł