nr 11/2012
Szymon Babuchowski

Piosenki ciągle przychodzą

O liściu na głowie, zgredostwie i humorze, który leczy, z Kubą Sienkiewiczem rozmawia Szymon Babuchowski.

Dodano: 4 maj 2012 r.

– Piosenka, w moim odczuciu, musi uderzać słuchacza jakimś obrazem, jakąś sytuacją. Skargi na ból wewnętrzny to jest ten nurt, którego nie lubię.

...ciąg dalszy
Jakub Szymczuk/GN
Kuba Sienkiewicz muzyk, autor tekstów, lider zespołu Elektryczne Gitary, ur. 1961 r. Pracuje jako lekarz neurolog, jest doktorem nauk medycznych
To się jakoś w twórczości odbijało?

– Tak, były piosenki pisane doraźnie, ale one się wykruszyły, bo straciły swój kontekst. Nie wracałem już do nich, z wyjątkiem piosenki „Był NZS”, która znalazła się na płycie „Historia”. Zwrotki pisane w 1981 roku opatrzyłem teraz refrenem: „Dziś szkoda łez, był NZS”. Dla mnie NZS był oazą myślenia, tolerancji i fajnych działań. Bez żadnej zadymy. Był to worek różnych opcji filozoficzno-społecznych. Wtedy jeszcze nie istniały wykształcone formacje polityczne, tak jak to się potem stało w warunkach rzeczywistej demokracji. Wspominam to jako coś bardzo świeżego i pozytywnego.

Dzisiaj nie umiemy już tak być razem?

– Myślę, że każdy okres ma swoje doświadczenie pokoleniowe. Podczas ostatnich powodzi wielka rzesza młodzieży ruszyła do tych obszarów, gdzie były największe zniszczenia, i przez kilka dni ciężko pracowała. To było dla nich doświadczenie bardzo mocne, trochę podobne do tego, które ja miałem w okresie „Solidarności”. Nawet trochę zazdrościłem, gdy moje dzieci brały udział w tej pomocy. Pomyślałem sobie, że większy pożytek jest z tego ich zrywu niesienia pomocy niż z naszych pseudokonspiracyjnych działań. Taki gest w warunkach rzeczywistego zagrożenia, rzeczywistej tragedii ludzkiej, wydaje mi się dużo trudniejszy.

Wróćmy do Elektrycznych Gitar. Płyty nagrane w minionej dekadzie nie cieszyły się już takim zainteresowaniem jak poprzednie.

– Tak, i już raczej tego zainteresowania nie odzyskamy. Nasze piosenki są zbyt przekombinowane, zbyt złożone. Myślę, że nie umiem już pisać inaczej. Staram się czasem używać w piosenkach współczesnego języka, ale jednak zgredostwo tutaj ciąży (śmiech). Nie umiem wczuć się w to, co jest modne obecnie. Nie umiem wyczuć zapotrzebowania rynku. Ale myślę, że to nie jest problem, bo cały czas jest popyt na piosenkę autorską. Nawet jeśli występuję tylko z gitarą, zainteresowanie jest duże. I bardzo sobie to cenię. To dla mnie okazja do zaprezentowania piosenek rzadziej wykonywanych, bardziej nastawionych na tekst niż na jakąś złożoną oprawę muzyczną.

Myśli Pan, że ambitniejsza twórczość ma dziś jeszcze szanse na dotarcie do nieco szerszej publiczności? A może jesteśmy skazani na popową sieczkę?

– Sądzę, że młodzi odbiorcy są już troszkę znudzeni sformatowanym podejściem do kultury. Młodzież jest bardzo mobilna i ma szansę nakręcić koniunkturę dla różnych działań alternatywnych. Mamy internet i możliwość szybkiego dotarcia z twórczością własną jest tak swobodna, że właściwie każdy może swoją niszę stworzyć. Ale nie wiem, jak to się dalej potoczy. Życie mnie nauczyło, że sprawy dzieją się zupełnie nie tak, jak sobie wyobrażamy.

Płytę „Nic mnie nie rusza”, która ukaże się 20 marca, otwiera piosenka „Chodzę i tańczę” opisująca festyn. Jak Pan, twórca piosenki autorskiej, czuje się na podobnych imprezach?

– To dla mnie okazja do obserwacji. Chętnie wyruszam w najbliższą okolicę i robię zdjęcia, żeby zachować w pamięci jakiś ślad tego, że dotarłem w ciekawy zakątek kraju. Po koncercie też trochę jeszcze wędruję, żeby tą atmosferą nasiąknąć. Natomiast samo wędzenie się na estradzie w dymie smażonych kiełbas bywa żenujące. Czasem to sobie uświadamiam, ale szybko tłumię tę refleksję, żeby się do świadomości nie przebijała (śmiech).

Myśli Pan, że nowa płyta Elektrycznych Gitar zawiera potencjalne przeboje na miarę tych z lat 90.?

– Nie umiem tego powiedzieć. Moje prognozy zawsze okazywały się nietrafione. Kiedy mnie namawiano, żebym przeznaczył piosenkę „Jestem z miasta” do promocji, to się pukałem w głowę. Podobnie było z „Co ty tutaj robisz”. „Kilera” uważałem za kompletnego gniota. Nie chcę więc prorokować.

A komercyjny sukces jeszcze Pana interesuje?

– Jak najbardziej! Bardzo bym chciał, żeby jakaś moja nowa piosenka weszła do kanonu, tak jak to się stało z tymi starszymi. Chciałbym swoje piosenki prezentować jak najdłużej na scenie i promocja jakiegoś utworu na takim poziomie jak kiedyś bardzo by mi pomogła.

Co Pan dzisiaj uważa za swój największy sukces?

– To, że piosenki nadal do mnie przychodzą.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

św. Jan Bosko

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

książka

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

opowiadania dla ducha

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł