Młodość jest okresem wariackim, wydawało mi się, że będę żył wiecznie, że jestem najmądrzejszym, najbardziej władnym w swoim świecie, a to wszystko nieprawda.
- Mogę powiedzieć tylko w swoim imieniu, że nie miałem specjalnych pokus. A nawet kiedy przychodziły, to starałem się jakoś przed nimi bronić.

- Pochodzę z domu, gdzie wiara była właściwie na pierwszym miejscu. Z tego powodu jest mi łatwiej być wierzącym aktorem. A jak było dawniej? Do 15 roku życia w Warszawie na Saskiej Kępie wraz z kolegami wiernie służyliśmy do Mszy św. Potem w okresie stalinizmu zachowałem wprawdzie wiarę, ale bardzo powierzchowną. O codziennej modlitwie pamiętałem, ale przestałem chodzić do kościoła. Młodość jest okresem wariackim, wydawało mi się, że będę żył wiecznie, że jestem najmądrzejszym, najbardziej władnym w swoim świecie, a to wszystko nieprawda. Później moja pobożność absolutnie się zmieniła.
- Odbywało się to w miarę dorastania. Miałem też mądrych przewodników duchowych spośród księży. Znałem dobrze księdza Jerzego Popiełuszkę. Wspiera mnie też moja córka, jest nieprawdopodobnie wierzącą i ufającą Bogu dziewczyną. Twierdzi, że Pan Bóg prowadzi ją za rękę, i tak chyba jest.
- Przede wszystkim odmawiam ją z wielkim namaszczeniem, nie klepię modlitw. Kiedy mówię "Ojcze nasz, który jesteś w niebie", to sobie wyobrażam Ojca naszego, który właśnie jest w niebie i chcę, żeby się Jego imię święciło. Jako dzieciaka śmieszyło mnie sformułowanie "I nie wódź nas na pokuszenie". Jak to Pan Bóg może wodzić na pokuszenie? Dopiero później to sobie wyjaśniłem. Tłumaczenie jest niedobre. Właściwie powinno brzmieć: i nie dopuść do nas pokusy, ale nas zbaw ode złego.Jestem wierzącym człowiekiem, praktykującym i to nie ze względu na strach przed Bogiem, ale na miłość do Niego. Chociaż moja matka modliła się za mnie, żebym miał bojaźń boską i przyjaźń ludzką.
- Wydaje mi się, że tak. Nie będę podawał konkretnych przykładów, ale przyznam, że niektórych propozycji teatralnych nie przyjmowałem, zwłaszcza kiedy treść zahaczała o moją wiarę czy spojrzenie na świat i Boga.
- Może nie tyle... ale wie pan, Kościół to nie jest tylko kler. Kościół to jesteśmy my wszyscy. Natomiast jeśli chodzi o duchownych, określił ich kiedyś trafnie mój znajomy ksiądz, który powiedział: Jest dobra łopata i zła łopata, czasami dobra łopata, w znaczeniu księdza, złamie się, a nieraz jest kiepska łopata, którą możesz pracować nie tylko przez całe życie, ale i przez pokolenia.Wracając do moich wyrzeczeń dla wiary - to była przyjemność składania świadectwa.
- Tu pan się myli. Aktorów uprawiających zawód jest w Polsce około 2000. A więc jest to bardzo mała społeczność i zasadnicza większość jest wierząca i praktykująca. Spośród moich osobistych kolegów 80 procent jest głęboko wierzących i praktykujących. Z tego jestem niesłychanie dumny. Pojęcie "aktor to łobuziak" utarło się przez ostatnie 40 lat. To nieprawda.
Nie dalej jak wczoraj, ktoś w towarzystwie mnie zapytał, czy jestem wierzącym i z niedowierzaniem mnie wyśmiał. A ja mu mówię: "No chodź tu kochany i zobacz, co ci pokażę". Mam taki piękny krzyżyk mosiężny i noszę go na piersiach. Proszę sobie wyobrazić, że dostałem go w Londynie od księdza Zdzisława Peszkowskiego, duchowego opiekuna rodzin katyńskich. On z kolei otrzymał go od Ojca Świętego, który mu powiedział: "Dasz, komu chcesz". No i mnie właśnie spotkało to wyróżnienie. To jest moje wyznanie wiary.
- Kiedyś mnie zapytano, co myślę o Chrystusie, czy to był taki surowy człowiek? Nie - odpowiedziałem - On był bardzo radosny, niesłychanie uśmiechnięty i łagodny. Kiedy karał i wygonił przekupniów ze świątyni, to miał rację, ale na pewno z dziećmi i apostołami żartował i był cudownym Bogiem Człowiekiem. No, a nam nie pozostaje nic innego, jak Go naśladować.
Rozmawiał i rysował TYTUS BYCZKOWSKI
To strasznie banalne, ale tak właśnie jest – „Czarownice” to historia nierozerwalnie...
Festiwal Młodzieży Bez Granic już po raz trzeci odbędzie w Salezjańskim Ośrodku...
„Pokolenie 89” – czymkolwiek by nie było – ma wreszcie szansę, by przemówić własnym...
Tylko Georg Ratzinger zna wszystkie przyzwyczajenia, słabości i tajemnice swojego...

/ Ahoj Evi se1m vlastnedm Lexuse RX 400h což je taky ekilgoocke9 vozedtko.Zabejve1m...
To strasznie banalne, ale tak właśnie jest – „Czarownice” to historia nierozerwalnie...
Przeklinanie mogło być wówczas dobrze widziane, ale teraz? Co się stało? Dlaczego...
Leonardo Defilippis, producent, reżyser i odtwórca jednej z ról w "Teresie", filmie o św...
Dodaj nową odpowiedź