Emil Regis

Anthony de Mello - "Rozwiązać Pęta"

Dodano: 24 lipiec 2006 r.

Miałem tego pecha, a jednocześnie szczęście, że po raz pierwszy z de Mello zetknąłem się w mało radosnym dla siebie okresie życia. Spojrzałem na zdjęcie szczerbatego Hindusa z uśmiechem od ucha do ucha, który spozierał na mnie z tyłu okładki i stwierdziłem… że nie chce mi się czytać jego książki.

Anthony de Mello powędrował więc na pewien czas na półkę i czekał na "lepsze czasy". Jakoś jednak te "lepsze czasy" nie nadchodziły, więc któregoś wieczoru, bardziej od niechcenia niż z potrzeby, sięgnąłem po tę hinduską szczeżuję. Jak nie trudno się domyślić, tego właśnie wieczoru pojawiło się w moim tunelu ściekowym tak długo oczekiwane światło.

Tak oto narodziła się moja sympatia do tego szczerbatego Hindusa. Jeśli zatem pozwolicie, to pragnąłbym w tym miejscu zachęcić Was do lektury jednej z jego książek. Rozwiązać Pęta, aby już nie przedłużać tego jowialnego wstępu, jest krótką syntezą tego wszystkiego, czym de Mello oczarował tysiące ludzi na całym świecie. Jest to zbiorek ćwiczeń medytacyjno - modlitewnych, refleksji i przypowieści. Może nie jest to gorący "nius" wydawniczy i świeżutka nowość prosto z drukarni, ale na pewno warta polecenia książka, a temu, jeśli się nie mylę, ma służyć ta internetowa agora.

Jak już nieco grubiańsko wspomniałem, Anthony de Mello jest z pochodzenia Hindusem. Wstąpił do jezuitów, gdzie studiował filozofię, teologię i psychologię. Studiował w Barcelonie, Poona, Chicago i Rzymie. Zmarł w roku 1987 jako wieloletni kierownik ośrodka duchowego i wychowania chrześcijańskiego w Lovala w Indiach. Sławę zyskał jako niezwykle ciepły i charyzmatyczny przewodnik duchowy i rekolekcjonista, który ze swą egzotyczną nauką dotarł do niemalże wszystkich kontynentów. W roku 1998 jego pisma zostały oficjalnie potępione przez Kościół (a konkretniej Kongregację Nauki Wiary), który już od lat patrzył mu uważnie na ręce. Nikt jednak nie ośmielił się podważyć ani jego charyzmatycznej roli, jaką odegrał w życiu i drodze ku Bogu tysięcy chrześcijan, ani wartości samej w sobie, jaką mają jego publikacje.

To, czym de Mello oczarował serca tysięcy wiernych na całym tym grajdole zwanym Ziemią, rzuca się w oczy już od pierwszych stron Rozwiązać…. Paralelnie wykorzystuje on zachodnią tradycję chrześcijańską i intelektualny dorobek Dalekiego Wschodu. Z ujmująca prostotą pisze o tym, czym naprawdę jest nasze życie, wiara i Bóg. Wprowadza niezwykle egzotyczny dla europejskiej myśli teologicznej wschodni sposób postrzegania Boga i świata. Nie traci czasu ani nie trwoni sił na karkołomne dyskusje i rozważania o dogmatach, paradygmatach, translacjach, scholastykach, dialektykach i innych ezoterycznych dla przeciętnego człowieka klopsach. Prostota, jasność spojrzenia i radość z otaczającego nas świata, o czym bardzo często zapominała i zapomina europejska teologia. Na naszym świecie i życiu ciąży garb naszej przeszłości. Francuski racjonalizm, brytyjski empiryzm, niemiecki kategorializm i metafizyka czy polski romantyzm. Przygnieceni jesteśmy tym całym intelektualnym bagażem, który zawęża nam pole widzenia. Próbujemy na świat patrzeć omylnym i nieokiełznanym rozumem lub pozbawioną emocji i dogmatyczną wiarą. Patrzymy, ale nie widzimy, słuchamy, ale nie słyszymy, żyjemy, ale nie cieszymy się z życia. W ten nasz sformalizowany i skomplikowany świat Anthony de Mello, szczerbaty Hindus z Bombaju, próbuje tchnąć świeży podmuch czystej miłości, wiary i radości.

Tagi: książka
Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA