2010-07-30 09:52:56
Natanael
Ekskomunika za aborcję
Zadaniem ekskomuniki jest wyraźne pokazanie katolikom, że nie da się pogodzić przynależności do Kościoła Chrystusa z zabijaniem dzieci stworzonych na obraz i podobieństwo Boga, tyle, że jeszcze nienarodzonych.
Dlaczego za grzech aborcji automatycznie popada się w ekskomunikę, a za zabójstwo człowieka narodzonego nie? Zatem, jeśli matka urodziłaby dziecko i zostawiła je na śmietniku, to nie byłaby ekskomunikowana, a za aborcję tak?
Ekskomunika jest karą kościelną polegającą na wykluczeniu z życia wspólnoty Kościoła, a zdjęcie jej zarezerwowane jest dla stolicy apostolskiej lub biskupa ordynariusza. W przypadku grzechu aborcji ekskomunika zapada laete sententiae, to znaczy z mocy prawa kanonicznego w momencie popełnienia czynu. W praktyce zdjęcie ekskomuniki odbywa się podczas spowiedzi u kapłanów wyznaczonych przez ordynariusza. Często przywilej taki mają kapłani spowiadający w katedrze, kapłani niektórych zgromadzeń zakonnych.
Powód, dla którego wśród zabójstw jedynie aborcja niesie konsekwencję ekskomuniki jest łatwy do zrozumienia, jeśli zamiast zastanawiać się czy osoba narodzona jest mniej ważna niż nienarodzona, zwrócimy uwagę na fakt, że potępienie czynu zabójstwa osoby narodzonej jest powszechne, a osoby nienarodzonej nie. Wszyscy – i to nie tylko w Kościele – nie mamy problemu uznać zabójstwa człowieka dorosłego (a jeszcze bardziej dziecka) za bardzo ciężki grzech. Natomiast nie wszyscy – także niektórzy katolicy – są gotowi uznać pełne prawo do życia dla człowieka jeszcze nienarodzonego. Chodzi nie tylko o kwestię teoretyczną, ale o zbrodniczą praktykę na dużą skalę społeczną.
Zadaniem ekskomuniki jest wyraźne pokazanie katolikom, że nie da się pogodzić przynależności do Kościoła Chrystusa z zabijaniem dzieci stworzonych na obraz i podobieństwo Boga, tyle, że jeszcze nienarodzonych.