Pedagogika - moja misja

Relacja ze Światowych Dni Młodzieży w Panamie

Dodano: 9 luty 2019 r.

To cudowne doświadczenie, że ludzie, którzy cię nie znają, którzy nigdy cię nie widzieli, tak bardzo przygotowywali się do twojego przyjazdu, że zdążyli cię pokochać, zanim jeszcze postawiłeś stopę w ich domu.

Podróż do Chitre była długa i męcząca, ale od początku... O 6:00 rano spotkaliśmy się na lotnisku w Warszawie i tam, w lotniskowej kaplicy, księża odprawili dla nas Mszę Świętą. Następnie otrzymaliśmy tzw. pakiety krakowskie, czyli pakiety pielgrzyma: koszulki, książki, ikonę MB Częstochowskiej, obrazki, plecak itd. Ja już ledwo zapięłam walizkę w domu, a tutaj musiałam jeszcze zmieścić tyle rzeczy... Po wielu próbach ugniatania walizki rękami, nogami, kolanami w końcu się udało.

Najpierw polecieliśmy do Frankfurtu i tam czekaliśmy na samolot do Kostaryki. Gdy wszyscy już przeszliśmy przez kontrole musieliśmy wsiąść do autobusu, który podwiózł nas do naszego samolotu – ogromnego samolotu!!! Przy wejściu przywitała nas miła i uśmiechnięta załoga, a ja nie mogłam uwierzyć, że liczba siedzeń w jednym rzędzie wynosi 9. Pierwszy raz widziałam tak wielki samolot. Przy każdym siedzeniu był tablet, na którym mogliśmy grać, oglądać filmy i sprawdzać nasze aktualne położenie. Ja nie umiem spać w środkach transportu, więc nawet tablet mi nie pomógł, gdy po kilku godzinach zaczęłam się nudzić.

Na lotnisku w San Jose (Kostaryka) musieliśmy wypełnić takie deklaracje, że nie mamy w bagażu czegoś niebezpiecznego, ale oni zabraniają przewozić także świeże owoce, więc w tym momencie pierwszy raz się zdziwiłam. Wiecie... żeby celnicy jeszcze czytali te deklaracje i je sprawdzali, ale oni je tylko kładą jedna na drugą, nie patrząc ani na człowieka, który przechodzi przez kontrolę, ani na tą kartkę.

Potem przyjechały po nas trzy autokary, aby zawieść nas na przejście graniczne między Kostaryką i Panamą. Jechaliśmy długo, a klimatyzacja nie dawała rady. Była noc i było bardzo gorąco. Upał dać się odczuć natychmiast, ale ja uwielbiam wysokie temperatury i to mi nie przeszkadzało. W przejściu pomiędzy siedzeniami stało dużo naszych plecaków, bo nie zmieściły się do luku bagażowego, więc było trochę ciasno, ale jak to się mówi student potrafi, więc znalazłam wolny kawałek autokarowej podłogi i przespałam tak trzy godziny. Na postoju przebrałam się w krótkie spodenki i letnią koszulkę, bo miałam wrażenie, że się rozpływam i dobro moich przyjaciół też już tego wymagało, haha. Zatrzymaliśmy się w środku nocy przy jakiejś restauracji. Była zamknięta, ale nasz kierowca powiedział, że zaraz ją otworzą i tak też było.

W pierwszej kolejności chcieliśmy skorzystać z toalety... chyba słowo toaleta nie do końca opisuje to pomieszczenie, bo właściwie ono tylko przypominało toaletę. Wiecie... dziura w ziemi i przykręcona deska, żeby można było usiąść. W Polsce toalety w pociągach po wielu godzinach podróży wyglądają lepiej niż to, co tam zastaliśmy, ale przecież każdy z nas przeczuwał, że wyjazd do Panamy będzie wiązał się z dużą ilością przygód. Jedziemy dalej...

Gdy dotarliśmy na przejście graniczne zaczęły pojawiać się problemy. Przyszedł do nas pan policjant i kazał nam na razie siedzieć w autokarze, więc siedzieliśmy tak 1,5 godziny. Potem przyszła Pani policjantka, która tylko stała przy naszym autobusie i miałam wrażenie, że nas pilnuje, chociaż to było bezsensowne, bo przecież otrzymała dokumenty potwierdzające, że jedziemy na Światowe Dni Młodzieży. Gdy wrócił jej kolega, kazał nam wypełnić po raz kolejny te deklaracje, że nie mamy z sobą nic niebezpiecznego, bo opuszczamy już Kostarykę, a wjeżdżamy do Panamy i podejść do okienka po pieczątki do paszportu i znowu problem... Pan w okienku miał postawić nam dwie pieczątki – jedną, że jesteśmy pielgrzymami Światowych Dni Młodzieży i drugą, że przeszliśmy kontrolę w Kostaryce, więc postawił nam tylko tą drugą. Kiedy się zorientowaliśmy, musieliśmy wszyscy (50 osób) ustawić się w kolejkę do okienka jeszcze raz. Zaczynaliśmy się denerwować, ale nie mieliśmy na to wpływu... oczywiście najlepsze dopiero miało nadejść. W momencie, gdy się „odprawiliśmy", wspomniana już wcześniej Pani policjantka kazała nam zabrać bagaże i ciągnąć je ze sobą przez 400 metrów, bo granice z Panamą można przejść tylko pieszo... to była bzdura, bo gdy wracaliśmy, owszem musieliśmy dać bagaże do kontroli, ale potem wsadziliśmy je z powrotem do autokaru i przejechaliśmy przez granicę normalnie.

Po stronie panamskiej przywitali nas bardzo szczęśliwi ludzie-żołnierze. Wołali do nas, machali i chcieli sobie z nami robić zdjęcia, czuliśmy się jak jakieś gwiazdy, ale to było bardzo miłe. Selfie jak i zdjęć z flagami nie było końca, a my pozowaliśmy i szybko zapomnieliśmy o tym, że właśnie jesteśmy po 4 godzinach spędzonych na samym przejściu granicznym w Kostaryce. Polubiliśmy się z Panamczykami od samego początku.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

Polecamy

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Rozważania drogi krzyżowej dla zabieganych, niecierpliwych i szukających pokoju serca

14,90 zł

św. Jan Bosko

Otoczony gromadą chłopców któregoś dnia ksiądz Bosko zapytał jednego z nich: "Co jest...

12,60 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Nowe, przeredagowane wydanie książki "Spełniony sen" w twardej oprawie.

21,80 zł

Biografia św. Jana Bosko, ukazująca postać wielkiego wychowawcy i pedagoga jako...

10,88 zł

książka

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Rozważania drogi krzyżowej dla zabieganych, niecierpliwych i szukających pokoju serca

14,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

11,20 zł

Opowieści Bruno Ferrero w serii ilustrowanych książek skłaniających do refleksji. Jest to...

11,80 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

opowiadania dla ducha

Na książeczkę tę składają się małe opowieści oraz kilka refleksji. Jest to coś w rodzaju...

11,80 zł

Książeczka ta zawiera małę historyjki i klka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej....

11,20 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

11,80 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

Nikodem - ciuchy dla wiary

Ciemna dolina - koszulka damska. Koszulka inspirowana fragmentem Psalmu 23. Trudno szukać...

55 zł

Koszulka inspirowana uzdrowieniem niewidomych pod Jerychem. Jezus dotknął ich oczu, a...

59,00 zł

Pochwalony - torba. Szara, elegancka, duża i pakowna torba. Kolejny produkt z serii...

39,00

Mojżesz koszulka męska. Projekt inspirowany fragmentem Księgi Wyjścia. "Mojżesz wyciągnął...

55 zł

Skarpety kościołowe to idealna propozycja dla eleganckich Panów uczęszczających na...

15,00 zł

Nasz fartuch to absolutny "must have" w kuchni każdej porządnej i nieporządnej pani domu...

65,00 zł