Czy Grzesiek wróciłby do wiary, do Kościoła, do Boga, gdyby nie "wpadł" na ulicy na swego pasterza, który nie pozwolił mu przejść obok jak ktoś obcy? Czy nie męczyłby się dalej ze swoimi wątpliwościami, pretensjami, grzechami?

/ Ahoj Evi se1m vlastnedm Lexuse RX 400h což je taky ekilgoocke9 vozedtko.Zabejve1m...

Zgadzam się z autorem. I bardzo dobrze, że z tą miłością jest jak jest, bo gdyby zależała...
Uparte spojrzenie, radykalne poglądy. Robert "Litza" Friedrich to mężczyzna, który...
To strasznie banalne, ale tak właśnie jest – „Czarownice” to historia nierozerwalnie...
Tym razem hasłem przewodnim jest wierność – wierność swoim ideałom, wierność sobie,...